Rusz głową i pozbądź się połowy zabawek twojego dziecka – czyli o zabawkach wspierających rozwój mowy

3
Rate this post

,,Chodzi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa.” Przypomniałam Wam lekcje języka polskiego? Bez stresu. Dzisiaj będzie trochę o gadaniu naszych dzieciaków, bo kontynuujemy ważny temat. To temat ciekawy i trochę niedoceniony przez niektórych rodziców.  Dlaczego? Bo wielu myśli sobie, że mowa przyjdzie prędzej czy później. Oczywiście to prawda. Możemy ją jednak wspierać i pomóc ją rozwijać. Jak?

Pisałam Wam o tym tutaj, a dzisiaj chciałabym skupić się na zabawkach, które pomogą Ci wspierać rozwój mowy Twojego dziecka. Jesteś ciekawy? #Zabawkiwspierającerozwójmowy

 

1. Wyrzuć baterie

Dziecko, szczególnie to małe (jak mój Stefcio) nie potrzebuje do zabawy gadżetów wydobywających dźwięki. Nie liczcie na cuda. Zabawka przeznaczona dla grupy wiekowej 6-12 miesięcy nie nauczy Twojej pociechy całego alfabetu ani liczyć do 10. Wiecie jaką zawsze mam zagwozdkę, gdy wychodzę ze sklepu z zabawkami? Często się zastanawiam, kto wymyśla te melodyjki w tych wszystkich grających zabawkach. Szybciej oszalejemy niż nasze dzieci przyswoją chociaż jedną, nową umiejętność. Maluchy skupiają się bardziej na motoryce małej – chwytaniu, przekręcaniu, dotykaniu niż na nauce liter i cyfr.

Jestem zwolenniczką zabawek bez baterii (choć przyznam, że nie zawsze tak było). Jak urodził się Olek miał tylko grające zabawki, bo myślałam, że takie są najlepsze. Jak już bardzo chcesz, to zostaw te baterie w 1 -2 zabawkach i ciesz się chwilą spokoju.

 

2. Wybierz zabawki kreatywne

Czyli takie, które można używać na wiele sposobów. Są to na przykład klocki, drewniane tory, układanki. Jest to też paczka plasteliny, czy modeliny. Uczą kreatywności Twojej i dziecka. Zabawa nimi może polegać na opisywaniu kolejnych czynności, etapów tak, aby maluch bardziej zrozumiał, co robi, co składa, czym się bawi. Dla małych dzieci możesz wybrać którąś z tych zabawek. 

 

3. Wybierz książki bez tekstu

Kiedyś nazywałam te książki bezsensownymi, zastanawiam się po co kupować książki bez tekstu. Teraz już znam odpowiedź na moje pytanie. Świetnie rozwijają wyobraźnie, uczą dostrzegania szczegółów, związku przyczynowo skutkowego i wzbogacają słownictwo. Kiedy masz w domu małe dziecko opowiadaj mu co się dzieje w tej książce. Mów wolno i pokazuj palcem, aby to co mówisz było przez nie bardziej zrozumiałe. Gdy Twoja pociecha już mówi pozwól aby  samodzielnie mogło wykazać się kreatywnością. Ulubionymi książkami Olka były: Lato, Jesień, Zima na ulicy Czereśniowej, Rok w przedszkolu, w mieście, na wsi i w lesie (klik).

 

4. Nie kupuj zabawek pod kątem płci

Wkrótce będziecie mogli przeczytać o tym osobny wpis. Twój syn lubi ,,bawić się w dom”, a córeczkę bardziej absorbuje zabawa samochodami? No i co z tego?! Krew mnie zalewa, gdy słyszę jak rodzice stereotypowo potrafią traktować zainteresowania swoich maluchów.

 

– ,,Tego nie ruszaj, bo to zabawka dla dziewczynki.” No nie, Moi Drodzy: sami sobie kopiemy dołek i od niemowlaka podcinamy mu skrzydła karcąc i wyśmiewając jego zwykłą ciekawość. Pamietam, jak pożyczałam od znajomych wózek i lalkę, bo mój Olek miał okres, że tylko tym chciał się bawić. Czy mu zaszkodziło? A skąd! Raczej pomogło.

 

Uważam, że to bardzo ważne, aby dzieciaki od małego poznawały różnorodne zabawy. To świetna okazja do interakcji, do inicjowania wspólnych rozmów. Twoim zadaniem jako rodzica jest pokazanie dziecku różnych opcji rozwoju. Opowiadaj powoli o różnorodnych zawodach,  staraj się jak najbardziej zaangażować je w rozmowę, obudź kreatywność w swoim maluchu. Kto wie, czy te z pozoru niewinne zabawy nie są iskrą, aby rozpalić talent w Twoim dziecku?

Okazuje się, że to nie zabawki są najważniejsze w pobudzeniu mowy Twojego dziecka. Badania pokazują jak ważna jest nasza obecność w ich życiu. Jestem bardzo ciekawa w jakim wieku Wasze pociechy zaczęły mówić? Ja jestem gadułą, a moi synowie chyba przydali się do mnie pod tym względem. 🙂

Wasza K.

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)