Podróżowanie w ciąży – o czym powinnaś wiedzieć wybierając się w podróż z brzuszkiem

6

Wiem, wiem, ten wpis powinien był się ukazać na blogu jakieś dwa miesiące temu, bo przecież wakacje już się skończyły i ludzie to już tylko w domach siedzieć będą. A g… prawda, bo wrzesień i październik będą najpiękniejszymi miesiącami w tym roku, w związku z czym nie usiedzicie na swoich dupskach. Gwarantuję Wam, że gdzieś was poniesie i nawet podróżowanie w ciąży okaże się super!

Ja już planuję wrześniowy wypad, do wyboru mamy góry albo wielkie jeziora. Coś podpowiecie w tym temacie? Na razie cieszę się tym, że w końcu, po trzymiesięcznych wojażach, zjechaliśmy do domu. Cieszy nas w nim każda ściana, każdy mebel i każda pierdołka. W ciągu dnia gotujemy domowe obiady, a wieczorami chillujemy z kieliszkiem (bezalkoholowego) wina na naszym balkonie. Jest cudnie! Szkoda, że trzeba wyjechać na tak długo, aby docenić to, co się ma… Też tak macie?

Wakacje upłynęły nam pod znakiem podróży z brzuchem i trzylatkiem. O ile brzuch nie robił żadnych problemów, to z trzylatkiem było różnie. Raz było fajnie i zabawnie, a drugim dupnie, bo panicz zamiast zwiedzać, wolał siedzieć cały dzień na placyku zabaw. No risk no fun, czy jakoś tak… Prawda jest taka, że małe dziecko – mały problem, duże to proporcjonalnie większe problemy. Podsumowując nasze wakacje nie mogę narzekać, bo podróżowanie z moim synem to naprawdę pikuś i gdyby ktoś położył przede mną dzisiaj bilet dookoła świata nie zawahałabym się go wykorzystać choćby jutro!

Wracając jednak do mojego brzucha, dostałam od was kilka wiadomości – pytań odnośnie podróżowania w ciąży. Pytaliście głównie o to, czy się nie boję, czy wykupiłam jakieś dodatkowe ubezpieczenie i czy zamierzam tak do końca ciąży. Dziękuję wam za ten kontakt, bo dzięki niemu właśnie czytacie ten wpis. Chcę podzielić się z wami moimi odczuciami na temat podróżowania w ciąży!

Pomysł podróżowania z brzuchem na początku może wydać się ciężki, zawsze znajdzie się wymówka, żeby odłożyć to w czasie. Brzuch, dolegliwości, ewentualne problemy to chyba główne przyczyny, dlaczego rezygnujemy z podróżowania w ciąży. Zanim jednak powiesz ostatecznie NIE, pomyśl o sobie i o tym, że za kilka miesięcy nie będziesz mogła już tak komfortowo wybrać się na wakacje. Wtedy będzie już pozamiatane, ponieważ warunki będzie dyktował nowy członek rodziny, nie ty. Dlatego teraz, kiedy masz jeszcze prawo decydowania, zrób to i zaplanuj podróż, może nawet i swojego życia.

Na co więc zwrócić uwagę planując podróż w ciąży?

  1. Przede wszystkim na to, jak długo możesz być w podróży. Jeżeli pracujesz i masz tylko tydzień urlopu nie warto wybierać się tam, dokąd podróż zajmie Ci dwie doby. Lepiej wybrać miejsce, które znajduję się w zasięgu maksymalnie 5-6 godzin podróży samochodem, 2-3 samolotem.
  2. Innym aspektem jest wybór środka transportu – są osoby które kochają latanie samolotami, ale nie znoszą jazdy samochodem i na odwrót. Jeżeli jesteś w początkowej fazie ciąży praktycznie wszystkie środki lokomocji będą dla Ciebie odpowiednie. Pod jej koniec najlepszym wydaje się być pociąg, bo można wstać, wyprostować nogi i pospacerować.
  3. Trzecią i najważniejszą sprawą do rozważenia przed wyjazdem jesteś ty i to, jakim typem podróżnika jesteś. Lubisz zwiedzać czy raczej leżeć na leżaku przez cały dzień, lubisz testować nowe restauracje, czy wystarczy ci ta sama kuchnia w schemacie All inclusive?

Planowanie nie jest takie złe, jak się wydaje. To, co mogę podpowiedzieć od siebie, to zacznij wierzyć, że się uda!

Kiedy jest najlepszy czas na podróżowanie w ciąży?

Zdecydowanie drugi trymetr, wtedy istnieje najmniejsze prawdopodobieństwo ciążowych powikłań. Pierwszy też jest ok, ale pod warunkiem, że czujesz się dobrze. Ja przez pierwsze 3 miesiące nie schodziłam z łóżka i uwierzcie, że nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby dokądkolwiek pojechać. Myślę, że planowanie podróży w ciąży najlepiej zakończyć przed 32 tygodniem, stanowczo też odradzam podróże w ostatnim miesiącu ciąży.

Co powinnaś zabrać ze sobą w podróż?

  1. Najważniejsze to dane medyczne o tobie i twojej ciąży oraz książeczka ciąży. O nich nie możesz zapomnieć nawet, kiedy wyjeżdżasz na weekend za miasto.
  2. Zaświadczenie od lekarza, szczególnie kiedy lecisz samolotem po 28 tygodniu ciąży. Na tym etapie ciąży niemal wszystkie linie lotnicze wymagają takiego zaświadczenia. Przed wylotem sprawdź dokładnie wymagania linii lotniczej, z którą wybierasz się na wakacje, bo może się okazać, że twój przewoźnik wymaga takiego zaświadczenia już w 20 tygodniu ciąży. Wszystkie informacje znajdziesz na jego stronie lub pod numerem infolinii. Żeby dmuchać na zimne, moją propozycją jest posiadanie takiego zaświadczenia w portfelu od połowy ciąży.
  3. Ubezpieczenie – upewnij się, że masz ze sobą numer kontaktowy do swojego ubezpieczyciela, który może przydać się w razie godziny W. Przed wyjazdem uzyskaj jeszcze pewność, że w pakiecie masz zagwarantowane wszystko to, co może być potrzebne (transport karetką, wizyta domowa, usg, poród, opieka poporodowa).
  4. Dane kontaktowe do miejscowego lekarza lub szpitala. Przed wyjazdem sprawdź stronę internetową służby zdrowia kraju, do którego się wybierasz, i spisz na kartce wszystkie potrzebne adresy i numery telefonu.
  5. Apteczka z lekami, które bierzesz podczas ciąży plus te, które mogłyby się przydać, czyli rozkurczowe, przeciwbólowe, coś na chore gardło i przeciwwymiotnego.
  6. Butelka wody – zawsze miej ją przy sobie, nawadnianie jest bardzo ważne, szczególnie latem.
  7. Przekąski – ponieważ w ciąży nigdy nie wiesz, na co akurat będziesz mieć ochotę, lepiej mieć przy sobie to, co uwielbiasz. Przecież niekoniecznie musi smakować Ci samolotowe jedzenie.

O czym jeszcze powinnaś pamiętać podróżując w ciąży?

  1. Zdecydowanie o diecie – wybieraj lekkostrawne potrawy, unikaj napojów gazowanych i rzeczy wzdymających. Wybieraj raczej gotowane dania, unikaj potraw surowych. Owoce i warzywa przemywaj dobrze przegotowaną wodą.
  2. W samolocie i pociągu wybieraj zawsze miejsca przy przejściu, aby mieć ułatwiony dostęp do toalety i gdy potrzebujesz troszkę ruchu. Pamiętaj, że w ciąży kobiety są bardziej narażone na ryzyko zakrzepów, które mogą powstać, kiedy ruchy są ograniczone w czasie podróży, a krążenie krwi spowalnia. Dlatego ruszaj się. Jeżeli podróżujesz samochodem rób częste przerwy na „rozprostowanie kości”. U kobiet, u których istnieje ryzyko zakrzepicy żył, zaleca się podawanie zastrzyku przeciwzakrzepowego, ale najlepiej skonsultować to z lekarzem. Możesz zaopatrzyć się w specjalne rajstopy uciskowe dostępne w aptekach.
  3. Pamiętaj o pasach! Nieprawdą jest, że kobiety w ciąży nie powinny jeździć w pasach, bo mogą uciskać dziecko itp. Istnieje taki przywilej oczywiście, ale dla bezpieczeństwa swojego i własnego dziecka pamiętajcie o zapinaniu pasów. Niezapięcie pasów może podczas wypadku spowodować uszkodzenie nie tylko ciężarnej pasażerki, ale i dziecka. Bardzo ważne jest ich prawidłowe zapięcie i właśnie na to proponuję zwrócić szczególną uwagę. Nie polecam też żadnych adapterów, to zbędny wydatek, ponieważ już same pasy samochodowe świetnie spełniają swoją rolę.
  4. Pamiętaj o swoich możliwościach. Jesteś w ciąży i nie myl chęci z możliwościami. Patrz raczej na to, co możesz, a nie co chcesz!
  5. Pamiętaj o biżuterii, a raczej jej zdjęciu, szczególnie gdy planujesz lot samolotem. W ciąży kobiety puchną szybciej, więc jeżeli chcesz uniknąć rozcinania ślubnej obrączki na palcu, lepiej zostaw ją w domu.

Teraz, gdy już przeczytałeś nasze wskazówki, możesz spokojnie planować swoją podróż. Jesienią szczególnie polecam polskie góry :).

=============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu.

 

 

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Ja na początku ciąży byłam na wymarzonej wycieczce w Budapeszcie i dobrze, że tak się wszystko udało, bo niedługo potem okazało się, że ciąża jest zagrożona i musiałam już tylko leżeć…

    • No właśnie, póki się nie wie co czeka kobietę, lepiej wykorzystać moment i coś zaplanować. Ja w prypadku pierwszej ciąży w dniu naszego wyjazdu do Chin zrobiłam test ciążowy, który okazał się pozytywny. Przez godzinę nie wiedzieliśmy, czy zamawiać taksówkę na lotnisko, czy raczej odpuścić. Polecieliśmy i było super.

  • Ja w ciąży podróżowałam ale lokalnie 😉 Wycieczki, wyjazdy do szkoły co dwa tygodnie;) Korzystałam do końca. Później jak się Młoda pojawiła musiałam trochę przystopować 😉 Dziecko moje uwielbia podróże 😉

  • 🙂 bardzo fajny i przydatny post! Też uważam, że jeśli nie ma powikłań, nie planujemy skakać ze spadochronem, biegać po górach, głęboko nurkować, to w drogę! Moja ciąża przebiegała dość kiepsko bo troszkę poszalałam i od 29 tc leżałam w szpitalu ale jeśli kobiety są zdrowe, ostrożne to również polecam podróże z brzuszkiem, bo jak wspominałaś, za parę miesięcy, udanie się gdziekolwiek będzie wyzwaniem!
    Udanych wojaży 😉
    Ps. Zapraszam do siebie na bloga… chyba mamy podobne upodobania 😉

  • Jasne, że podróżować z brzuchem, jest zwyczajnie łatwiej niż z noworodkiem 🙂 trzeba korzystać, także jesienią