Nawet nie wiesz, jaką krzywdę sobie robisz zakładając nowe ubrania

3
3 (60%) 2 votes

Większość ludzi kupując nowe ubrania zakłada je od razu sądząc, że skoro są nowe to i czyste. Czy faktycznie nowe ubrania są czyste?

 Kiedyś tak właśnie robiłam, kupowałam nowe ubrania jak spodnie czy bluzkę, wskakiwałam w nie od razu w sklepie i szlam na imprezkę. Nie zastanawiam się, ile osób przymierzyło te ubrania przede mną (w sumie to wydawało mi się, że nikt wcześniej ich nie zakładał), albo ile razy ktoś wytarł nimi podłogę, kiedy pospadały z wieszaków. Przecież ubrań z metką nikt nie pierze. Bo generalnie są nowe. Faktycznie są nowe, ale wiszą w sklepie czasami przez kilka tygodni i w tym czasie dotyka je i przymierza dziesiątki osób. Teraz myślę, że to okropne.

Przez wiele lat nie zwracałam na to uwagi, aż do pewnego momentu

Czyli okresu wyprzedaży w Zarze, kiedy to zobaczyłam, jak ludzie obchodzą się z ubraniami. Kopią je, wycierają podłogę, przymierzają na spocone i klejące się ciało. Dostałam wtedy po twarzy, bo przeświadczenie o czystości nowych ubrań wydało się złudne. Te ubrania były tak samo brudne, jak te kupione w second handzie.

Jak bardzo brudne są nowe ubrania?

Bardzo. Najpierw przechodzą one przez etap produkcji, najczęściej w fabrykach krajów trzeciego świata, w których warunki higieniczne dają wiele do życzenia. Kolejno płyną kilka tygodni w blaszanych kontenerach, by w końcu trafić do magazynów, a z nich na wieszaki. Pomyślcie, przez ile osób jedno ubranie może być dotykane włączając w to etap produkcji, transportu i ekspozycji w sklepie. O matulu, przez wiele!!!

Dr Philip Tierno dyrektor mikrobiologii i immunologii na Uniwersytecie w Nowym Jorku (klik) kilka lat temu przeprowadził badanie pod kątem czystości pozornie nowych ubrań. Wyniki tych badań były niepokojące. Dlaczego?

Na wielu ubraniach odkryto obecność wydzielin oddechowych, florę skóryi trochę flory kałowej. Były też organizmy pochwowe, drożdże i inne zarazki kału. Organizmy obce mogą przetrwać tygodnie, a nawet miesiące na ubraniu. Konsekwencją noszenia takich ubrań mogą być (ale nie muszą) zakażenia bakteryjne, wirusowe, grzybica. Dodatkowo nowe ubrania często są traktowane różnymi środkami chemicznymi, które mają na celu zaimpregnować tkaninę. One również mogą podrażniać skórę, powodować zapalenie skóry czy reakcje alergiczne.

Kilka lat temu miałam bardzo nieprzyjemną sytuację, otóż nowa bluzka, z pozoru czysta więc niewymagająca prania spowodowała reakcję alergiczną z moją skórą. Moje plecy wyglądały tak, jakby oblał mnie ktoś kwasem. Skutki „nowego zakupu” leczyłam przez ponad miesiąc, pamiętam było lato, a ja chodziłam w długim rękawie w 30 stopniowym upale. #niepolecam

Co zatem robić z nowymi ubraniami?

Uprać je w pralce lub oddać do czyszczenia chemicznego, w zależności o materiału. Ubrania wierzchnie można też ozonować. Pisałam Wam o tym tutaj. Ozonowanie to szybki i prosty sposób na pozbycie się z odzieży bakterii i drobnoustrojów. Także polecam bardzo. A ozonatory nie są teraz jakimś dużym wydatkiem.

Tak naprawdę musimy pamiętać, że najważniejsze jest nasze zdrowie, dlatego zwracajmy uwagę na to jak o nie dbamy. Na pewno dobrym rozwiązaniem jest pranie nowych ubrań i mycie nowych rzeczy tj. wazony, szklanki i inne ozdoby. Pamiętajcie o tym…

 

Share.

About Author

Mama dwuletniego Stefka i sześcioletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)