Ten problem nadal istnieje. Ale nie warto się go wstydzić!

9
Rate this post

Jakiś czas temu dostałam bardzo niepokojącego maila od dyrektorki z przedszkola mojego syna. Brzmiał on tak, jakby ostrzegał rodziców przed możliwością pojawienia się wszy u naszych dzieci. Dopiero w następnym zdaniu napisała, że w przedszkolu panuje wszawica.

PANUJE WSZAWICA! W pierwszym momencie zadałam sobie pytanie, czy problem wszawicy jest jeszcze tak powszechny jak w latach 80. i 90. Sądziłam, że teraz, kiedy tak bardzo dba się o higienę osobistą, nakazuje dzieciom myć ręce regularnie, nie istnieje problem z wszami.

Swoje przedszkole pamiętam doskonale – zabawy choinkowe, gry, pluszaki, ciocie, ale pamiętam też wszawice, które powracały dosyć często. Kiedy w tle leciała Dynastia, ja siedziałam na dywanie z workiem na głowie, bo akurat tego dnia moja mama wypłukała mi włosy w occie. To dlatego do tej pory mam awersję do tego zapachu i mdli mnie, jak tylko poczuję jego lekką woń! Po płukance z octu, moja mama siadała na wersalce i iskała tyle, ile mogła. Pamiętam też ten specyficzny odgłos pękającej gnidy pomiędzy palcami i słowa mojej mamy „mam ją!”. Mama, jak jakiś sadysta, była dumna z każdej swojej ofiary. Ale na łuskaniu się nie kończyło. Kolejną rzeczą, jaką trzeba było zrobić, to wyczesać włosy. Mama brała watkę zmoczoną w occie, nakładała na taki specjalny grzebień i wyczesywała moje włosy sięgające wtedy pośladków. Taki rytuał powtarzałyśmy co drugi dzień przez dwa tygodnie. Ale kiedy wszawica pojawiła się kolejny i jeszcze kolejny raz, mama się poddała i obcięła moje piękne i grube włosy. Nie była w stanie zrobić z nimi porządku przy takiej długości. Z krótkimi szło jej o wiele szybciej i na pewno było wygodniej.

Teraz pewnie myślisz, że będąc dzieckiem musiałam być brudasem, któremu rodzice pozwalali na kąpiel raz w tygodniu. Już wyjaśniam, wszy nie pojawiają się z powodu brudu. Atakują wszystkich, czystych i brudnych, młodych i starszych. Ich celem są włosy i krew, bo tym się żywią. Piją krew, zmieniają kolor, pęcznieją powodując swędzenie. Miałam wszawicę, ponieważ 90% dzieciaków z mojej grupy miało, a wesz przechodzi z włosa na włos. Wystarczy wspólna zabawa, leżenie obok siebie, dotykanie wspólnych przedmiotów. Jedna osoba jest w stanie wywołać wszawicę w całej grupie przedszkolnej, a następnie w całym przedszkolu. Wielu rodziców wstydzi się o tym mówić, bo nadal żyją w przekonaniu, że wszawica to wynik zaniedbania dziecka i nieprzestrzegania higieny.

Najważniejsze to stawić czoło problemowi i walczyć z nim.

Jak uniknąć wszawicy i czy w ogóle można?

Dobry zwyczaj nie pożyczaj! Edukujmy dzieci, by nie używały pożyczonych gumek, czapek i szczotek do włosów oraz uczulmy je przed nadmiernym przytulaniem i ściskaniem kolegów. Wszy mogą znajdować się nie tylko we włosach, ale też na przedmiotach codziennego użytku. Utrzymują się na nich do 48 godzin! Podstawa to obserwacja dziecka i regularne sprawdzanie stanu włosów.

Jak rozpoznać wszawicę?

Wszawica często objawia się swędzeniem skóry i czerwonymi plamkami na karku. Wszy żywią się krwią, gryząc skórę głowy wstrzykują ślinę, która odpowiada za swędzenie. Nie bagatelizujmy również informacji z otoczenia. Jeżeli usłyszymy o panującej wszawicy w żłobku, przedszkolu czy szkole sprawdzajmy włosy dzieci codziennie, bo najważniejsze w tym wszystkim jest jak najszybsze podjęcie kroków mających na celu pozbycie się problemu. I nie możemy ukrywać tego przed innymi potencjalnie zagrożonymi osobami. Im szybciej zareagujemy na problem, tym skuteczniej zostanie on rozwiązany.

Wszawica to jedna z najbardziej rozpowszechnionych CHORÓB pasożytniczych na świecie, więc trzeba ją leczyć!

Czym leczyć wszawicę?

Nie polecam absolutnie octu i łuskania. Teraz półki aptek aż uginają się od specyfików na wszy. Wszystkie z nich są bez recepty, wystarczy pójść do apteki i poprosić o ten najlepszy. Tylko, który jest ten najlepszy? Ten, który ma największą ilość substancji aktywnych i jednocześnie jest nietoksyczny i bezpieczny dla naszych dzieci.

Taki jest właśnie Pedicul Hermal wyrób medyczny, który w swoim składzie ma dimetykon, nietoksyczny i skuteczny składnik pozwalający raz na zawsze pozbyć się wszy i gnid. Produkt pozbawiony jest barwników, środków konserwujących i substancji zapachowych. Produkt jest na tyle bezpieczny, że jest przeznaczony dla dzieci w każdym wieku oraz kobiet w ciąży i karmiących.

Jak działa Pedicul Hermal?

Produkt blokuje otwory oddechowe wszy i gnid. Po użyciu preparatu pasożyty duszą się, dzięki czemu dalsze ich rozprzestrzenianie jest niemożliwe. Po 10 minutach od nałożenia preparatu wystarczy wyczesać włosy pasmo po paśmie i dokładnie umyć. Po skończonej kuracji należy obserwować dziecko i pozostałych domowników, jeżeli wszy nadal będą obecne, wystarczy powtórzyć zabieg.

IMG_1397 IMG_1402

Co jeszcze możesz zrobić?

Higiena głowy to nie wszystko. Pamiętaj też o otoczeniu i przedmiotach codziennego użytku. Wytrzep dywany, materace i kanapy, wypierz ręczniki, pościel, koce, narzuty i wszystkie ubrania, włącznie z czapkami, szalikami i rękawiczkami w temperaturze przynajmniej 60 ⁰C. Przedmioty, które są ciężkie do wyprania umieść z szczelnie zamykanym worku i pozostaw na 3 doby w temperaturze pokojowej lub przez 24 godziny w zamrażalce. Produkty do pielęgnacji włosów (szczotki, grzebienie, gumki) zanurz w gorącej wodzie.

I pamiętaj, poinformuj innych o tym, że wszawica dotyczy Twojej rodziny. Nie bagatelizuj i edukuj innych odpowiedniego podejścia do sprawy. Wszawica to nie wstydliwy problem, to choroba, którą się leczy, jak każdą inną!

Więcej informacji na temat wszawicy znajdziecie na stronie www.wszopedia.pl.

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeżeli udostępnisz go poniżej w swoich kanałach social media.

=============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledz nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu.

→ Odwiedź nas Twitter i Pinterest, jeżeli Facebook i Instagram są dla Ciebie niewystarczające.

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)