7 rzeczy, które powinieneś powiedzieć swoim rodzicom po tym jak sam nim zostałeś

7

Odwiecznym problemem w stosunkach rodzic-dziecko jest brak wzajemnego zrozumienia. Rodzic mając na uwadze dobro dziecka często nakazuje i zakazuje, natomiast dziecko odbiera to jako atak i brak zrozumienia. Trwanie w takim związku nie jest łatwe, dlatego dochodzi do konfliktów i kłótni, które dorastające dziecko jest w stanie zrozumieć dopiero wtedy, gdy samo awansuje do roli rodzica. Zostanie rodzicem otwiera oczy na pewne sprawy i coś, co do tej pory wydawało się przejawem niezrozumienia, nagle staje się takie oczywiste.

Nasi rodzice to bohaterowie, którzy znosili domowe awantury, pyskowanie i wyzwiska. Stawiali czoła naszym humorom i argumentom bez pokrycia próbując wychować nas na dobrych ludzi. Teraz, kiedy Ty też zostałeś rodzicem, może czas powiedzieć im kilka ważnych rzeczy, które do tej pory gdzieś Ci umknęły.

  1. Dziękuję

Podziękuj za bycie przy Tobie, za wsparcie jakie Ci dawali i za te wszystkie rady, które kiedyś były nie do zaakceptowania. Pamiętaj, że rodzice chcieli dla Ciebie dobrze, dlatego wszystko co mówili było przemyślane i powiedziane z myślą o Twoim szczęściu.

  1. Przepraszam

Za pyskowanie, trzaskanie drzwiami i rzucanie wyzwiskami w stronę rodziców. Za to, że czasami bywało nerwowo, bo zwyczajnie nie można było pojąć nakazów i zakazów panujących w domu. Dlaczego nie zadzwonić do nich właśnie teraz i powiedzieć „przepraszam”? To tak niewiele, by dać im do zrozumienia, że się ich kocha i szanuje.

  1. Dziękuję za to, że pokazaliście mi tyle świata

Podziękuj za wspólnie spędzony czas, za pluskanie się w morzu i tarzanie w piasku. I za pierwszego McDonalda w życiu. Przecież odkąd zostałeś rodzicem, aż trzęsiesz się z radości na myśl o rodzinnych wakacjach, prawda?

  1. Rozumiem dlaczego czasami mówiliście nie

Dzieciństwo często kojarzy się z beztroską, brakiem reguł. To wersja odbierana oczami dzieci, która w rzeczywistości okazuje się zlepkiem obowiązków, dyscypliny i przestrzegania pewnych zasad . Nakazy i zakazy to przejaw rodzicielskiej troski, odbierane przez dzieci jako zło konieczne. „Nie” padające z ust rodziców często wzbudza bunt i złość, a Ty przekonałeś się o tym dopiero teraz, kiedy Twoje dziecko zrobiło ci ostatnio scenę na cały sklep.

Chyba rozumiesz już powód, dlaczego Twoi rodzice tak często wykazywali się stanowczością?

  1. Cieszę się, że na mnie czekaliście…

To miłe, kiedy mama staje się też przyjaciółką i kiedy chce wysłuchać opowieści z Twojej pierwszej randki. Podziękuj jej za to, że do późnych godzin czuwała, aż wrócisz do domu, by zdać jej relację i jednocześnie przeproś, że czasami nie rozumiałeś dlaczego, mówiła że twoja partnerka/twój partner nie jest dla Ciebie odpowiednią osobą. Założę się, że za kilka lat będziesz powtarzał jej słowa nie rozumiejąc dlaczego twoje dziecko ma o to pretensje.

  1. Rozumiem dlaczego zamiast kanapek z dżemem kazaliście mi jeść warzywa

Nie ma nic gorszego niż moment, w którym dziecko odmawia jedzenia. Raz, drugi czy trzeci są jeszcze znośnie, ale odmawianie jedzenia ciągnące się tygodniami jest naprawdę bolesne. Kiedyś nie rozumiałam, dlaczego moja mama ciągle podawała mi na obiad kalafior, fasolkę, pomidory czy ogórki. Przecież tyle razy jej tłumaczyłam że ich nie lubię… Dbając o zdrowie mojego dziecka, co tydzień jeżdżę po warzywa i jaja „od chłopa”, by podać mu to, co najzdrowsze. Przeżywam traumę, kiedy pluje warzywami, a zajada się zwyczajnie suchym chlebem.

  1. Czytanie ma naprawdę sens, dziękuję za poświęcony mi czas

Czytanie dziecku ma ogromny wpływ na jego rozwój i mowę. Dodatkowo uczy spostrzegawczości, słuchania i pozwala poznawać świat. Dzięki temu, że Twoi rodzice czytali Ci przed snem teraz Ty kultywujesz tę tradycję i co wieczór czytasz swojemu dziecku książkę.

Jeżeli chcielibyście dopisać coś do tej listy, to śmiało piszcie w komentarzach.

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Podziękowałabym za niewtrącanie się, bo dopiero teraz zdaję sobie sprawę jakie to trudne nie wtrącać się tak, by dziecko mogło samo i na własny rachunek przeżyć swoje życie. Jednocześnie rozumiem, kiedy nie wytrzymywali i jednak się wtrącili. 😉 Czasem to silniejsze!

  • Dałaś mi do myślenia. Dziękuję za ten wpis.

  • Właśnie tak mam, z wiekiem coraz bardziej dziękuję swoim rodzicom, za to co mi dali lub nie dali, doceniam ich wkład w moje wychowanie. 🙂

  • Aż się wzruszyłam. Wiele zrozumiałam, jak już sama zostałam mamą. Wszystkie te zdania już swoim rodzicom powiedziałam. 🙂 Nawet śmieję się do mamy, że fakt, że moja córka jest niejadkiem to dla mnie kara za to, jak rzucałam brukselką i brokułami po pokoju. 😀

  • Asia

    Ja bym dodała jeszcze KOCHAM, ponieważ jak byłam nastolatką ciężko było mi wypowiedzieć to słowo. Zamiast skupić sie na tym, co ważne to ja się ciągle buntowałam.

  • zanim nie zostanie się rodzicem, nie rozumie się wielu rzeczy 🙂

    • Dokładnie tak jest. Zanim zostałam mamą przez myśl mi nie przeszło, żeby powiedzieć te wszystkie rzeczy swoim rodzicom. Na szczęście istnieje coś takiego jak rozum, który odzywa się czasami wcześniej, a czasami później. Pozdrawiam,Kamila