Presja czasu…

20
Showing 1 of 1
Rate this post

Oluś szybciej, bo mama spóźni się do pracy…

Oluś, teraz nie jest czas na zabawę…

Oluś, jedz szybciej, bo się nie wyrobimy….

Każdego ranka, jakaś dziwna machina bezczelnie kradnie mi każdą minutę. Minuta skraca się do ułamków sekundy, po czym wydłuża niby nos Pinokia, po dojechaniu do pracy…

Mam wrażenie, że z biegiem lat mój wolny czas skraca się…Może to wynik tego, że się starzeję i do niektórych tematów podchodzę zbyt wolno? A może mam za dużo obowiązków, z którymi szczerze się nie wyrabiam?

Od kilku miesięcy obserwuję, jak staję się niewolnikiem własnego czasu, walczę o każdą minutę, planuję, żeby było łatwiej…Zastanawiam się, czy tak ma wyglądać moje życie do osiągnięcia wieku starczego? Czy już do końca będę biegła przed siebie i robiła wszystko w pośpiechu?  Moim celem jest spędzić jak najwięcej czasu z dzieckiem i móc chociaż garstkę czasu wykorzystać na swoje przyjemności, na swoich znajomych, na zwykłe babskie pogaduchy i na wieczorny film z mężem u boku…

Pamiętam jak kilka miesięcy temu rozmawiałam z koleżanką, o tym, jak każdy dzień mija nam z prędkością światła…Powiedziałam wtedy, że ”Pudelka czytam w toalecie, żeby było dwa w jednym, gazetę czytam gotując obiad, a telewizor oglądam robiąc wpis”. W dzisiejszych czasach nie da się inaczej. Niesamowite jest to, jak życie ucieka nam przez palce…Jak wielką presją staje się dla nas wspólne spędzanie czasu. Dwa dni wolne od pracy staram się zawsze wykorzystać na maksa…Nie odpoczywam, tylko działam… Chcę jak najwięcej zrobić, ale też jak najlepiej spędzić czas z moimi bliskimi. Jestem jak taki mały robocik, który działa na duracelki. Im lepsze baterie kupię, tym szybciej działam… Chcę naćpać się zapachem mojego dziecka, zapamiętać jego uśmiech, zachować obraz z naszych wspólnych zabaw i beztrosko spędzonego czasu…Tylko to pozwala przeżyć mi kolejnych pięć dni…

I wiecie, co…Nie chcę tak biec…chcę zatrzymać się i móc cieszyć się z bycia matką…Nie chcę, żeby moje dziecko zapamiętało dzieciństwo jak ja….Pamiętam poranny pośpiech, żłobek i okno przy którym z utęsknieniem czekałam na mamę…

łączone 3 łączone 2 łączone IMG_7175 IMG_7165 IMG_7145 IMG_7140 cats

Zajrzyj również do naszych poprzednich wpisów ==> dzisiaj polecam DZIEŃ Z OLOMANOLO:)

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)