Powiedziałam ,,STOP” i zaczęłam żyć własnym życiem. Dowiedz się jak to zrobiłam i co dzięki temu osiągnęłam

0
Rate this post

Każdego dnia po przebudzeniu, zastanawiam się kim jestem i czy to, co robię idzie w dobrym kierunku. Ubieram się tak, jak chcę, układam włosy tak, jak chce, nawet mówię to, co chce. Otaczam się tym, co według mnie jest fajne, mam w nosie trendy, którymi zasypuje mnie każdego dnia Internet. Czy zawsze tak było? Skłamałabym gdybym odpowiedziała, że tak. Sprawdź, co sprawiło, że postanowiłam nikogo nie udawać i być po prostu sobą (kliknij tutaj).

Przez sporą część mojego życia bałam się społecznego osądu na mój temat. Serio tak było.  Żyłam w świadomości, że ludzie nie powinni krytykować mnie za ubiór, za fryzurę czy nawet za to, co mówię. Zwyczajnie bałam się tego, jak ludzie zareagują na moją nową fryzurę albo kontrowersyjną sukienkę, która szalenie mi się podobała, ale nie była ,,typowa”. To trochę przypadłość, osób z małych miast, w których zamiast zająć się swoim życiem, ludzie spędzają je na przyblokowej ławce komentując niemal każdego przechodnia. Przez te wszystkie lata próbowałam wtopić się w tłum, ponieważ tylko wtedy czułam się bezpiecznie. Czasami wkurzałam się sama na siebie, że jakaś Pani Krysia jest wyznacznikiem tego, co na siebie wkładam danego dnia.Nie, tej sukienki nie założę, bo nikt nie zrozumie, że lubię nieco „inny” styl”. Zwykle nie porównuję się do innych osób, ale doskonale wiem, jak łatwo można wpaść w mechanizm i bać się reakcji otoczenia.

Jak pozostać sobą w dzisiejszych czasach

 

Na pewno pierwszym momentem, w którym poczułam, że chcę być sobą był okres studiów. Wyobrażacie to sobie? Przez ponad 18 lat żyłam w przekonaniu, że czegoś nie można, nie wypada, trzeba zawsze stać równo w szeregu… Zmarnowałam 18 lat ( O-S-I-E-M-N-A-Ś-C-I-E LAT) swojego życia na podporządkowywanie się opinii większości osób. Na szczęście dla mnie, studia rozpoczęłam w dużym mieście. Nie odcięłam się od korzeni, bo zawsze podkreślam, że pochodzę z pięknego, małego miasteczka. Jednak wyjazd ten dał mi szansę rozwinąć skrzydła i uwolnić swój potencjał. Zmiana otoczenia, życie z dala od tych Grażyn i Krysiek dało mi zwyczajnie szansę na bycie sobą. Ale to też nie było to… Pamiętacie jeszcze co w swojej głowie ma młody człowiek, który dopiero rozpoczyna studia? No właśnie…Na swojej drodze poznałam nowych ludzi, którzy chciałam, aby myśleli, że jestem cool. Coś zmieniłam, ale też coś mi nie wyszło. Historia lubi zataczać kręgi, tym razem było podobnie. Następnym i jeszcze następnym razem również.

Potem przyszedł szał na Instagram, moda na marki z zagranicy, moda na bycie cool, trendy itp. Ok, fajnie jest być podziwianym, docenianym itp. Ale z drugiej strony moje poczynania nie szły w dobrym kierunku. Moje życie coraz częściej zaczynało przypominać fikcje, taką, w której kwiaty zawsze muszą być różowe a nie żółte, tylko dlatego, że róż jest modny, a żółty nie.  W końcu powiedziałam: ,,STOP”

Po długim czasie, postanowiłam spróbować zmienić moją codzienność. Pomyślałam, że to przecież moje życie! Jeżeli przeżyje je przez pryzmat opinii innych to nie będzie już moim życiem, tylko tych, których opinii się obawiałam. Jeżeli kiedykolwiek miałaś podobne myśli do moich, to może czas przyłączyć się do mnie i postanowić coś zmienić?  Łatwo mi mówić? Spróbuj! Zobaczysz Twoje życie będzie wtedy lepsze i najważniejsze, że będzie Twoje.

Jak pozostać sobą w dzisiejszych czasach

  • Zrób sobie przerwę od mediów społecznościowych 

Trudno jest znaleźć własną ścieżkę, jeżeli stale mielisz opinie innych. Media społecznościowe oprócz tego, że ułatwiają Ci kontakt z innymi ludźmi, to dodatkowo mogą też popsuć Twój dzień. Dlaczego? Bo pokazują coś, co według wielu ludzi jest wzorcem do naśladowania. Pamiętasz mój tekst o Natalii Siwiec i jej po-ciążowym brzuchu (przeczytaj tutaj)? Założę się, że wiele kobiet, które rodziły w tym samym czasie, co celebrytka wpadły w kompleksy, po tym, jak zobaczyły jej płaski brzuch po kilku dniach od porodu.

Czasami warto odizolować się na chwilę od wszystkich tych informacji, zdjęć, serduszek i komentarzy. Ciężko mi się to pisze, bo jestem freelancerem, dla którego Fb i Ig to narzędzie pracy. Ale tak jak pracownik korporacji nie spędza w niej całej doby, tak samo ja nie korzystam z mediów społecznościowych przez cały czas. Może ten czas z dala od ekranu telefonu spędź na spisywaniu celów, marzeń, myśli przewodnich? Każdy takie ma i fajnie, gdybyś je osiągnęła. Spróbuj odnaleźć w tym świecie siebie, nawet jeżeli Tobie nie udało się schudnąć jak Natalii Siwiec zaraz po porodzie.  

 

  • Przestać w końcu zadowalać wszystkich w koło

Przestań martwić się o innych i pomyśl o sobie. Tylko Ty jesteś w stanie przeżyć swoje życie za siebie. Nikt inny tego nie zrobi. Pamiętaj: bez względu na to, co zrobisz lub powiesz, nie będziesz w stanie zadowolić każdej osoby na świecie.  Nigdy nie będzie to możliwe- nigdy. Granie kogoś nie pozwoli Ci ścigać snów ani czuć się komfortowo we własnej skórze. Najlepszym rozwiązaniem będzie zmiana przekonania, że twoim obowiązkowym jest uszczęśliwienie wszystkich, najlepiej na raz. Prosta zasada: bądź odpowiedzialny za siebie, swoje czyny i marzenia, najpierw zrób coś dla siebie, a potem pomyśl o innych. Jak myślisz, dlaczego przed lotem stewardessy przekonują Cię, że w przypadku katastrofy najpierw musisz założyć sobie maskę, a dopiero później dziecku? To nie egoizm i prawo przetrwania, tylko mądrość. Jeśli nie zadbasz o siebie, nie pomożesz też swoim bliskim.

 

  • Powiedz tylko, co masz na myśli

Wiele razy złapałam się na tym, że mówię coś, czego tak naprawdę nie chcę. Mówię, bo chcę się przypodobać, bo boję się krytyki rozmówcy, bo nie chce, aby ktoś źle przyjął moje prawdziwe zdanie. Jak myślicie, czy wszystko jest ok ze mną? Czy poprzez mówienie rzeczy, które dla mnie nie mają znaczenia nie robię przypadkiem szkody?

Tak było kiedyś, teraz też nie jest na 100% perfekcyjnie, ale jest lepiej. Bycie wiernym swoim wartościom jest największym darem, jaki możesz dać sobie. To pozwala ci być otwartym i uczciwym wobec siebie w sposób, jakiego nie możesz sobie wyobrazić. Kiedy pojawia się coś, co Cię niepokoi albo sprzeciwia się temu, w co wierzysz, pozwól sobie żyć w dyskomforcie i stój przy swoim zdaniu. Wiem, to nie jest łatwe, ale można się tego nauczyć. Po sobie widzę, że nauka czyni nas mistrzem. Nie unikajmy kontaktów z ludźmi, tylko dlatego, że nie potrafimy zaprezentować własnego zdania, odważcie się raz, a zobaczycie, że od tej pory będzie już tylko lepiej.

 

  • Poznaj lepiej siebie

Nie będziesz w stanie być sobą, jeśli nie wiesz, kim jesteś lub czego chcesz od życia. Poświęć chwilę i usiądź ze swoimi myślami. Im bardziej rozumiesz siebie, swoje potrzeby, marzenia i upodobania tym łatwiej jest być Ci sobą. Być może taki rentgen samej siebie przyniesie coś nowego, może nowe upodobania, a może inne niż do tej pory pragnienia?

 

  • Staraj się odpychać złe myśli od siebie

Dziecko nie chce jeść, a Ty wyrywasz sobie włosy z głowy? Ktoś skomentował Twoje zdjęcie na portalu społecznościowym nazywając Cię grubaską, albo zwrócił Tobie uwagę, że podczas majowego spaceru Twoje dziecko jest bez skarpetek? A może jesteś w trakcie realizacji ważnego projektu i z góry zakładasz jego niepowodzenie? Ze swojego przykładu powiem Wam tyle, że pozytywne myślenie przyciąga dobrze rzeczy, a negatywne- złe. Wiem, że w dzisiejszych czasach może wydawać się to infantylne, ale naprawdę tak jest. Zmień myślenie, odpychaj od siebie złe myśli,  wszystko zacznie się układać a Ty w końcu poczujesz się dobrze ze sobą.

 

Bycie sobą w dzisiejszych czasach jest trudniejsze niż kiedyś, ale jest do zrobienia. Spróbuj przeżyć swoje życie tak, jakbyś faktycznie chciała je przeżyć. Chcesz nosić różowe włosy, to noś. Chcesz mieć piękną opaleniznę, mimo, iż światowe trendy mówią „opalenizna nie jest modna” to jedź nad morze i wróć „strzaskana na mahoń”. Rób tak, aby Tobie było dobrze i abyś za kilka lat mogła powiedzieć „piękne to moje życie”. Powodzenia.

Wasza Kamila

 

Jak pozostać sobą w dzisiejszych czasach

=============================

Jeżeli spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich kanałach social media. Wystarczy, że klikniesz któryś w poniższych ikonek

↓↓↓

=============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu

Share.

About Author

Mama dwuletniego Stefka i sześcioletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)