Jak pozbyć się widocznych porów? 5 domowych sposobów, aby pożegnać pory raz na zawsze

3
Rate this post

Jestem na etapie dogadywania się z moim ciałem, jeśli chodzi o odpowiednią pielęgnację. Dzisiaj prezentuję Wam kolejną część programu. Na tapetę bierzemy kłopotliwe i bardzo widoczne pory. Jak pozbyć się widocznych porów, czyli udręki większości z nas.

Myślałam, że pożegnałam problemy z cerą, bo okres dojrzewania już dawno za mną, ale zauważam, że im jestem starsza, tym pory są bardziej widoczne. Powodem, dla którego są bardziej zauważalne są ciepło i pot. Najbardziej są widoczne w upalne dni i zimą w okresie grzewczym.  Dzięki kilku prostym sztuczkom i właściwym produktom możesz sprawić, że te niedoskonałości pozostaną praktycznie niewidoczne. Chcesz wiedzieć jak pozbyć się widocznych porów? Poznaj niezawodne sposoby i pamiętaj o rutynie.

1. WYKORZYSTUJ ZIMNĄ WODĘ

Zimna woda jest świetna dla skóry i włosów. Używanie zimnej wody do porannej pielęgnacji skóry twarzy zdecydowanie zmniejszy widoczność Twoich porów.  Możesz przemywać twarz zimną wodą rano, po oczyszczeniu lub używać zimny kompres na skórę. Uwielbiam to robić szczególnie w upały albo wtedy, gdy za oknem mróz a w domu sauna. Kostki lodu to też natychmiastowe rozwiązanie na zatkane pory na nosie, podbródku i czole. Zimna woda nie odblokuje Twoich porów, ale sprawi, że ich wygląd będzie mniejszy.

 

2. ODETKAJ SWOJE PORY!

Wiecie, dlaczego pory są widoczne? Bo są zatkane zanieczyszczeniami z powietrza i kosmetyków do makijażu. Oczyszczanie skóry rano i wieczorem to chyba jeden z najważniejszych etapów pielęgnacji. Dobrze oczyszczaj twarz zgodnie z moją instrukcją, którą znajdziesz TUTAJ, stosuj maseczki odtykające pory (polecam te z glinką). Glinka jest odpowiednia dla każdego rodzaju skóry i dobrze wyciąga brud z Twojej skóry, a więc i porów.

Ja używam TEJ maseczki. Nie zapominaj o peelingu 2-3 razy w tygodniu.  

Do oczyszczania jak i masażu twarzy możesz użyć specjalnej szczotki elektrycznej. Mycie twarzy za pomocą takiej szczoteczki przynosi fajne efekty, złuszcza naskórek i doskonale poprawia krążenie skóry.

 

3. SIĘGNIJ PO ODPOWIEDNIE KOSMETYKI

Kiedy odpowiednia pielęgnacja porowatej skóry nie pomaga warto pomyśleć o specjalistycznych kosmetykach, przeznaczonych do zmniejszenia ich widoczności. Takie kosmetyki zwężają pory i sprawiają, że skóra wygląda zdrowo i staje się gładka jak pupcia niemowlaka. Co powinno znaleźć się w takich kosmetykach? Na przykład kwas fitowy zawarty w ryżu, tarczyca bajkalska, ekstrakt z mirry, ekstrakt z oczaru wirginijskiego, ekstrakt białej herbaty i alg, ekstrakt z ogórka, jabłka, pomarańczy, ananasa, brzoskwini, czarnej borówki czy pomidora, sok z cytryny, jajo kurze, . Zastosuj je w formie serum lub kremu po oczyszczeniu i tonizacji.

Możesz też u kosmetyczki zastosować kwasy na twarz, polecam konsultację w tym temacie u doświadczonej osoby.

 

4. CHROŃ SKÓRĘ!

Kremy z filtrami to konieczność. Pisałam Wam o nich TUTAJ. Uszkodzenia skóry promieniowaniem słonecznym mogą powiększać Twoje pory. Ochrona filtrami to must have nie tylko latem.

 

5. OSTROŻNIE Z MAKIJAŻEM

Często zły makijaż może jeszcze bardziej uwidocznić Twoje pory. Unikaj tłustych produktów, które blokują i powiększają pory. Stosuj podkłady odpowiednie do rodzaju Twojej skóry. Jak? Pozwól konsultantce wybrać odpowiedni podkład dla Ciebie, nie rób tego na własną rękę. Kiedyś byłam młoda i wstydliwa, dlatego podkłady dobierałam sobie od tak! Nie dość, że kolor był zawsze zły to jeszcze rodzaj i konsystencja zupełnie źle dobrane do mojej skóry.  Dodatkowo korzystanie z rozświetlacza w niewłaściwych obszarach twarzy może sprawić, że Twoje pory będą wyglądać na bardziej widoczne. Upewnij się, że stosujesz go tylko na szczycie kości policzkowych, kości brwiowych i mostku nosa (nie miękkiej części). Rozświetlacz umiejscowiony na płaskiej części policzków lub na okrągłej części nosa może uwydatnić pory.

 

Regularne stosowanie tych trików pozwoli Wam cieszyć się zdrową i czystą cerą. Ja już widzę efekty!

 

#Jak pozbyć się widocznych porów

Share.

About Author

Mama dwuletniego Stefka i sześcioletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)