Czym kierować się przy zakupie wózka dla dziecka (+ Wózek do wygrania)

96

Kiedy w rodzinie pojawia się dziecko, przed rodzicami pojawiają się także wyzwania związane z nową sytuacją. Jednym z nich jest dopasowanie rytmu i stylu życia rodziny pod kątem jej nowego członka. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez markę X-lander,  ponad 72 proc. ankietowanych rodziców najchętniej spędza wspólny, wolny czas z dzieckiem na spacerach lub aktywnościach na powietrzu.

W przypadku najmłodszych dzieci nieodłącznym towarzyszem tych chwil jest wózek. Istotne jest więc to, by był on odpowiednio dopasowany pod kątem miejsca zamieszkania i stylu życia rodziny. Producenci oferują różne modele wózków, dedykowane potrzebom osób mieszkających w mieście i poza nim, prowadzących aktywny, sportowy tryb życia oraz modele uniwersalne, które sprawdzą się w każdych warunkach.

1. Odpowiednia wielkość kół

To właśnie wielkość kół najczęściej decyduje o tym, w jakich warunkach wózek sprawdzi się najlepiej. Mieszkasz w mieście i to właśnie tu spędzasz więcej swojego czasu? Zależy Ci, aby wózek był mały i lekki? Często podróżujesz komunikacją miejską, bywasz w galeriach handlowych i kawiarniach? Najlepszy wybór to wózek z małymi i zwrotnymi kołami, dzięki którym będzie szybki i zwinny, a dodatkowo zmieści się w każdej wąskiej uliczce.

Jeśli jednak nie wyobrażasz sobie życia bez sportu, kochasz wypady za miasto, a spacery po górach to Twoje hobby lub mieszkasz poza miastem, a drogi, które Cię otaczają nie należą do najprostszych – postaw na wózek z dużymi i pompowanymi kołami, które zapewnią odpowiednią amortyzację dziecku nawet podczas jazdy po nierównym terenie.

2. Odpowiednie zawieszenie

Duże znaczenie w przypadku wózka ma także zawieszenie. Tutaj, wbrew pozorom, wózki które mocno kołyszą nie są polecane na dłuższe użytkowanie. Zbyt miękka amortyzacja sprawia, że spacer po nierównym podłożu powoduje nadmierne bujanie dzieckiem. Twardsze zawieszenie zwiększa stabilność wózka, więc ma duże znaczenie szczególnie, gdy jeździmy po nierównych chodnikach lub ścieżkach.

3. Właściwa wielkość wózka

Dla noworodków i niemowląt ważna jest przede wszystkim wygodna i przestrzenna gondola wózka. Najmłodsze dzieci spędzają w niej bowiem wiele czasu podczas spaceru oraz snu. Ważne jest też, żeby gondola miała usztywniany spód i miękkie wykończenia.

Około 5 miesiąca życia dziecka pojawia się potrzeba zamiany gondoli na spacerówkę. Będzie ona służyć dziecku przez około 3 lata, warto więc postawić na model z odwracanym siedziskiem, który w przypadku mniejszych dzieci da rodzicom możliwość obserwowania małego pasażera podczas spaceru, a w przypadku starszaka – pozwoli mu oglądać i poznawać otaczający go świat. Istotnym elementem spacerówki są także szelki. Najlepiej, aby były pięciopunktowe z wygodnym zapinaniem, co gwarantuje bezpieczeństwo dziecka podczas spaceru oraz wygodę rodziców przy zapinaniu pasów.

4. Dobra widoczność wózka i bezpieczeństwo

Szczególnie jesienią i zimą, gdy dzień jest krótki i szybko zapada zmrok, dobra widoczność wózka ma szczególne znaczenie i zapewnia bezpieczeństwo na zewnątrz. Fajnie, gdy wózek wyposażony jest nie tylko w elementy odblaskowe (na koszach zakupowych), ale także w oświetlenie LED, które działa w dwóch trybach: ciągłym oraz przerywanym. Doświetla drogę przed wózkiem i czyni go świetnie widocznym z daleka.

Marka X-lander wprowadziła w swoich wózkach system Finger Protection, stosowany w modelach X-Move, X-Cite i X-Pulse, który zapobiega przycięciu palców podczas składania. Dzięki temu rozwiązaniu rodzice mają pewność, że szybko i bezpiecznie złożą wózek i mogą być spokojni o bezpieczeństwo dziecka, jeśli nagle i niespodziewanie włoży ono rączkę w ramę wózka.

5. Estetyka

Wózek oprócz tego, że jest funkcjonalny powinien być też ładny i dopasowany do stylu życia i potrzeb rodziców. Polecam wybieranie wózków w kolorach uniwersalnych i ponadczasowych. Czerń, szarość, granat, beż i czerwień to kolory, które zawsze będą modne.

6. Akcesoria

Przy zakupie wózka warto zwrócić uwagę na to, jakie dodatkowe akcesoria można dokupić do wybranego modelu. Napewno musi być to parasol, moskitiera, folia przeciwdeszczowa, pompka do kół, adaptery do fotelika samochodowego. Może być również torba do wózka, śpiworek, mufka, uchwyt na telefon i kubek.

 

KONKURS
Razem z marką X-lander przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do wygrania jest model wózka X-Cite. Z nim spacery po mieście nabiorą nowego wymiaru. Idealnie sprawdzi się w sklepie, w którym układ regałów utrudnia łatwe manewrowanie wózkiem, a dzięki swojej wadze pozwoli pokonać każdą przeszkodę. X-Cite to najlżejszy i najbardziej kompaktowy miejski wózek. Dodatkowo szybko się składa, a lekka i kompaktowa konstrukcja zajmuje bardzo mało miejsca. Diody led w podnóżku zapewniają bezpieczeństwo i widoczność po zmroku.  Innymi zaletami są teleskopowa rączka z regulacją wysokości, kosz zakupowy z możliwością zmiany rozmiaru, możliwość ustawienia spacerówki przodem lub tyłem do rodzica,  pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, rączka obszyta ekoskórą oraz system „Quick Release” dzięki któremu zdjęcie kół z ramy zajmie nam chwilę.

 

Zadanie konkursowe:

W komentarzu pod tym postem napisz: W jaką podróż wybrałabyś się ze swoją rodziną i wózkiem X-lander. Niech to będzie Twoja własna inwencja twórcza. Z nadesłanych odpowiedzi wybierzemy 6 najlepszych, które otrzymają:

  1.  1 wózek marki X-lander z kolekcji Desert Team model X-Cite (I miejsce)
  2. 5 kompletów pościeli Desert Team (II-V miejsce)

Biorąc udział w konkursie jednocześnie zgadzasz się z zasadami poniższego regulaminu:

 

Regulamin konkursu

  1. Sponsorem konkursu jest firma Deltim a organizatorem blog Olomanolo.pl.
  2. Do wygrania 1 wózek marki X-lander z kolekcji Desert team model X-Cite oraz 5 kompletów pościeli Desert Team.
  3. Konkurs organizowany jest dla osób, które polubiły profile X-lander oraz Olomanolo na Facebooku.
  4. Konkurs trwa od 8 do 18.11.2017 (do godziny 23:59).
  5. Wysyłka nagrody tylko na terenie kraju.
  6. Wyniki zostaną ogłoszone do dnia 22.11.2017 na blogu Olomanolo.pl.
  7. Zwycięzcy zostaną wyłonieni przez organizatora na podstawie odpowiedzi pod postem konkursowym.
  8. Zwycięzcy zobowiązani są do skontaktowania się z organizatorem konkursu w celu podania danych kontaktowych, w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników.
  9. Wysyłka nagrody leży w gestii Sponsora.

Promocja nie jest w żaden sposób promowana, sponsorowana czy prowadzona przez serwis społecznościowy Facebook. Miło byłoby, gdybyś udostępnił plakat konkursowy na swoim profilu Facebook.

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • KasiaKo

    Wózkiem X-Lander wyruszam na polanę beztroski! O tym, że takowa istnieje, wiedzą te mamy, które mają w swoich wózkach wyjątkowo wymagających pasażerów, coś z pogranicza high need baby a małego prezesa, domagającego się ciągłej uwagi. Każda wyprawa z takim dzieckiem to jak wyprawa na Mount Everest cierpliwości! Płacz, niechęć do snu, bunt przed zapięciem szelek, skowyt, obwieszczający ciągłe niezadowolenie. Na spacerze, w trakcie zakupów, w autobusie, wszędzie! A taki wózek to jak zbawienie dla skołowanych rodziców, którzy nie mogą dociec, dlaczego inne dzieci spokojnie śpią na spacerze bądź z uśmiechem na twarzy obserwują otaczający ich mały wielki świat. Zachodzą w głowę, gdzie tkwi problem i wolą zostać w domu zamiast przeżywać katusze związane także z ciekawskimi spojrzeniami gapiów, skierowanych w ich stronę. W wózku X Lander upatruję wybawiciela! Wygoda, komfort, szerokie koła, przestronne wnętrze i idealna amortyzacja – wydaje się być wszak idealną bryką dla mojego maluszka! Oczami wyobraźni już widzę, jak w słoneczny dzień pakujemy się całą rodziną na spacer leśnymi ścieżkami.Mój prezes mimo tego ciagle towarzyszącemu mu grymasu na twarzy ma w miarę dobry humor. Zasiada wygodnie w wózku, daje sobie zapiąć szelki, a szeroki daszek daje mu schronienie przed słońcem, pozwalając jednoczenie na obserwację wszystkiego wokół. Idziemy powoli, kołysząc się delikatnie po leśnej ścieżce. Delikatny stukot kół, wszędobylska cisza, wymieszana ze świergotem ptaków działa wyciszająco na jego rozkołysane zmysły i pozwala nagle, uwaga !- spokojnie zasnąć. I wędrujemy tak jeszcze z 15 minut, by dotrzeć na polanę beztroski, rozłożyć na niej po raz pierwszy od porodu wygodny koc i napawać się ciszą. Z wózka, służącego teraz za wygodne łóżku dobiega spokojny, niezmącony niczym oddech naszego prezesa. To niemożliwe! On śpi!, a my z mężem możemy wreszcie zrobić to, o czym marzymy od kilku miesięcy – odpocząć! 😉 wyciągam nogi, czuję jak promienie słoneczne delikatnie głaszczą moją twarz, a kładąc się na trawie, czuję przyjemny zapach natury, świeżości. Chwilo trwaj, chciałby się rzec! A chwila trwa dobrze ponad godzinę, co jest dla nas jak wygrana w totka! Prezes się budzi, ale uwaga – bez płaczu! Mały lunch na trawie i możemy wracać, naładowani tym cudowny momentem. Wracamy z uśmiechem i radością na twarzy, a biletem wstępu do takiego nastoju- nie tylko syna, ale i nas, rodziców jest X Lander! Taki nasz GPS do szczęścia, dający prawo myśleć, że polana beztroski była tylko pierwszą podróżą na mapie naszych marzeń o rodzinnych wojażach! Ochoczo w drodze powrotnej snujemy śmiałe plany: jutro zakupy w mieście, a za tydzień pierwszy wspólny weekend w górach, czyli mały sprawdzian przez wakacjami, bo jak wypływać, to na szerokie wody! W końcu X lander rzucił nam solidne koło ratunkowe, dzięki czemu wskakujemy odważnie w morze entuzjazmu rodzicielstwa!

  • Paulina Obalska

    Z wózkiem X-lander wybralibyśmy się w podróż, która nazywa się życie 🙂 A tak na serio, to mam w planach kupić ten wózek na wiosnę, bo nasz obecny jest mega ciężki i trudno go spakować na wyjazdy (a często podróżujemy!), więc jeśli bym go wygrała, to byłoby wybornie! 😉

  • Sylwia Rimke

    My właśnie czekamy na naszego OLKA 🙂 termin 15.11 🙂 Wędrówki będą częste bo mamy blisko pola, lasy i jeziora 🙂
    Czekamy na podwójne rozwiązanie! porodu i konkursu 🙂

  • Klaudia Ogrodnik

    Ze swoją rodziną i wózkiem X-lander wybrałabym się w podróż, przed którą nie musiałabym się zastanawiać z których ubrań i kosmetyków muszę zrezygnować, żeby wszystkie nasze torby zmieściły się z wózkiem do naszego i tak niemałego bagażnika, pod fotele i na siedzenia 😉 W podróż, która przy składaniu wózka nie kosztowałaby mnie żadnego złamanego paznokcia. Podróż, ktora oszczędziłaby mojemu mężowi chociaż kilku kropli potu przy wnoszeniu i znoszeniu wózka na czwarte piętro. Podróż, która oszczędziłaby MI kilku kropli potu przy manewrowaniu między wieszakami w galerii handlowej 😉 Podróż, podczas której nie będę musiała się zastanawiać gdzie postawię wózek, kiedy będziemy chcieli coś zjeść, czy DA się tam wjechać, wnieść go, wpakować. Podróż, która nie będzie kosztowała mnie myśli- jaki tam jest chodnik/jak dużo jest schodów. Podróż, podczas której będę mogła jednocześnie prowadzić wózek i pić kawę. Podróż, w której nie padnie pytanie – pomóc pani? Mogłaby to być wtedy podróż na Wyspy Kanaryjskie, Kretę czy do Hiszpanii. Ale równie dobrze, mogłaby to być podróż do osiedlowego sklepu 😉

  • Klaudia Ogrodnik

    Ze swoją rodziną i wózkiem X-lander wybrałabym się w podróż, przed którą nie musiałabym się zastanawiać z których ubrań i kosmetyków muszę zrezygnować, żeby wszystkie nasze torby zmieściły się z wózkiem do naszego i tak niemałego bagażnika, pod fotele i na siedzenia 😉 W podróż, która przy składaniu wózka nie kosztowałaby mnie żadnego złamanego paznokcia. Podróż, ktora oszczędziłaby mojemu mężowi chociaż kilku kropli potu przy wnoszeniu i znoszeniu wózka na czwarte piętro. Podróż, która oszczędziłaby mi kilku kropli potu przy manewrowaniu między wieszakami w galerii handlowej 😉 Podróż, podczas której nie musiałabym się zastanawiać gdzie postawię wózek, kiedy będziemy chcieli coś zjeść, czy DA się tam wjechać, wnieść go, wpakować. Podróż, która nie kosztowałaby mnie myśli – jaki tam jest chodnik/jak dużo jest schodów. Podróż, podczas której mogłabym jednocześnie prowadzić wózek i pić kawę. Podróż, w której nie padnie pytanie – pomóc pani? Podróż, w trakcie której priorytetem byłaby zabawa z córką, a nie zabawa z wózkiem. I wreszcie podróż, która pozwoliłaby nam docenić piasek pod stopami, a nie piasek w mechanizmie zablokowanego koła 😉

  • Aneta Leks

    Z wózkiem X-Lander City rozpoczelibyśmy największą podróż naszego życia- życia we Troje z naszym synkiem, który przyjdzie na świat za kilka miesięcy. Podczas tej podróży będziemy wielokrotnie wchodzic na 4 piętro zabierając ze sobą nasz wózek, każdego dnia będziemy chodzić na długie spacery i poznawać otaczający nas świat. Zdarza się też dni kiedy wraz z mamą i naszym wózkiem X-Lander City wybierzemy się do centrum handlowego aby zrobić super zakupy w tych wszystkich kolorowych sklepach z ciasnymi orzejsciami. Niekiedy będziemy jeździć do ulubionej kawiarni mamy to cudowne przytulne miejsce gdzie mam będzie mogła się zrelaksować jak maluszek będzie spał obok w gondoli. Gdy na dworze zrobi się ciepło na pewno pojedziemy nad morze albo jezioro, a może w góry tego nie wiemy zobaczymy gdzie w naszej życiowej podróży nas nogi poniosą. Wózek X-lander City na pewno uprzyjemni nam wiele z tych drobnych podróży badeacych składowymi naszej przygody życia.

  • Iza

    Cześć 🙂 Swoją wymarzoną i dlugo wyczekiwaną przegodę zaczniemy w maju 2018 r. Już nie możemy doczekać się wspólnych spacerów i wyjazdów z dzieciątkiem i naszym pieskiem – oczywiście idealnym wyborem byłby wózek x-lander 🙂 czyli wózek zwrotny, ładnie się prezentujący i zgrabny 🙂 Wiosna to idealny moment na spacery w słońcu, żeby od początku spędzać czas z dzieckiem aktywnie, na łonie przyrody i świeżym powietrzu. Super byłoby wygrać ten idealny wózek tymbardziej, że byłaby to nasza pierwsza wygrana w życiu 😊

  • Z x-landerem wybrałabym się na podróż ku radości moich córek do zoo, by mogły zobaczyć małpy, do palmiarni w celu doświadczenia klimatu tropikalnego, do ogrodu botanicznego, aby nauczyć szacunku do kwiatów i do parku nakarmić kaczki.

  • Ania

    W jaką podróż byśmy się wybrali? – A czy to ważne??? 😉 Niech będzie i niedaleka, ale spędzona wspólnie! Ciągle latamy za sprawami dnia codziennego, ciągle jest coś do załatwienia i łatwo jest się pogubić w priorytetach…dlatego życzę sobie i innym, żebyśmy mieli czas dla swoich pociech w dniu codziennym, i odnajdywali radość i przygodę nawet w przydomowej okolicy 😉
    Ania

  • Aneta Struniawska

    Ja z moją rodziną i wózkiem x-lander wybralabym się w daleką podróż ,podróż marzeń ,chcialabym choc na chwile uciec od tego swiata i przenieśc sie do swiata bajek.Chcialabym też spelnic dziecięce marzenia i zabrac moje dzieci do Disnaylandu

  • Patrycja

    W jaką podróż bym się wybrała…
    Z pewnością pełną pięknych niezapomnianych chwil. A przede wszystkim wybierzemy się wszędzie tam gdzie obiecalismy jej gdy była taką kruszonką w inkubatorze.
    Zabierzemy ja wszędzie tam gdzie obiecalismy jej.
    Pokażemy jej miejsca pełne kolorów,
    kwiatów i niezapomnianych widoków.
    Wszystkie nasze opowieści o pięknych miejscach podczas kangurowania Tosia zobaczy na wiosnę na własne oczy. Z pewnością będzie zachwycona bo słuchała nas z ciekawością 🙂

  • Tomek

    Jako od niedawna podwójny tata powinienem się czuć pewnie. Wiem, jak obchodzić się z niemowlakiem, jak kąpać, pielęgnować, nosić. A jednak czuję, że największe wyzwanie dopiero przede mną. Bo teraz muszę zaplanować i zatroszczyć się o najważniejszą podróż moich dzieci – bycie rodzeństwem. Pokazać im, że bycie bratem i siostrą to coś wspaniałego, że mogą się od siebie uczyć, pomagać sobie, wspierać się. Chcę im pokazać, że nawet sprzeczki czy kłótnie są tylko chwilowe, a też uczą trudnej sztuki rozwiązywania sporów. I wiem, że będzie ciężko. Może być trudno obdzielić uwagą, dać każdemu tyle czasu, ile potrzebuje. Wspierać ich, by nie mieli poczucia, że to drugie coś im zabiera. X-Lander bardzo by mi pomógł w początkach tej podróży. Córka nadal mogłaby od czasu do czasu korzystać ze swojego ulubionego wózka, nie mając poczucia, że brat swoim pojawieniem się jej go odebrał. On swoją podróż mógłby rozpocząć we własnym wózku. Bycie tatą dwójki maluchów i pokazywanie wartości w byciu rodzeństwem to najważniejsza podróż mojego życia, X-Lander sprawiłby, że ruszylibyśmy w nią z uśmiechem.

  • Sylwia

    Znalazł się ! Całe szczęście został zapisany na koncie disqus. Oto moja odpowiedź konkursowa :

    Niech będzie radość, niech zabrzmią dzwony,
    Temat podróży z rodziną został poruszony,
    Więc w podróż po myślach się dzisiaj wybieram,
    Do zakurzonych zakamarków z radością docieram.

    Miejsc takich jest wiele, gdzie wspólnie z rodziną
    Przemierzymy zakątek z wózkiem i małą dzieciną,
    Dotrzemy tam, gdzie na chwilę się osiedlimy,
    Wspólnie cudowne chwile ochoczo spędzimy.

    Chciałabym w podróży do słonecznej Chorwacji,
    Gdzie nie brakuje dla turystów żadnych atrakcji,
    Zwiedzić piękny Zadar, i po nabrzeżu betonowym,
    Przejechać całą trasę wózkiem X-Lander nowym.

    Posłuchać jak morskie fale na organach grają,
    Cudowne dźwięki wręcz usypiające wydają,
    Na statek wózkiem niczym karocą wjechać,
    Do przyglądających się ludzi ochoczo uśmiechać.

    Mała nasza Zuzia 6 miesięcy właśnie skończyła,
    Z taką długą trasą za rok by sobie już poradziła,
    Zrobić mnóstwo zdjęć, aby pamiątka pozostała,
    Aby słoneczna Chorwacja muzyką w sercu grała.

    A gdyby ten pomysł jednak nam nie wypalił,
    Temat słonecznej Chorwacji w myślach oddalił,
    Na celowniku mamy Polskie nasze morze,
    Gdzie brzydka pogoda trwa ciągle w uporze.

    Lecz ja mam plan, pogodę dobrą zabiorę,
    A jeśli trzeba, córeczkę ciepło nawet ubiorę,
    I wózkiem X-Lander zwiedzimy piękne zakątki,
    Nie będziemy się martwić o codzienne porządki.

    Głównym naszym celem jest jednak Chorwacja,
    To nasza przyszłoroczna oferta, to nasza stacja,
    Chcemy poczuć ten klimat, a ludzie też powiadają,
    Że tamtejszym powietrzem dzieci lepiej oddychają.

    Niech wózek X-Lander posłuży nam na lata,
    Aż Zuzia doczeka się młodszego małego brata,
    Będziemy dbać, czyścić i zawsze plamy szorować,
    Aby na dalszą podróż wózek X-Lander przygotować.

  • karolina woźniak

    Czy to bajka czy nie bajka parafrazą dziś polecę
    Konopnicka rację miała: Krasnoludki są na świecie!
    Tylko takie nowoczesne odlotowe nie bajeczne
    Bez czapeczki z pomponikiem , bez bamboszków z kokardkami
    A pomogą zawsze chętnie Mamie, Tacie albo niani
    Posłuchajcie więc uważnie ,niechaj każdy zapamięta
    Bajka ta o wielkiej magii, co w wózku jest zaklęta!
    Zwijcie sobie jak tam chcecie : krasnoludy ,czary, mary
    Wielka moc drzemie w tym wózku ,aż padną Wam kopary!
    W każdym wózku jest gram magii dopomoże każdej mamie
    Ukołysze jej dzieciaka, sam na spacer wnet pogoni
    I pokona każdą dziurę, każdy stopień, nierówności
    Bo ma cztery skrętne koła na wygodnych amortyzatorach
    Czy do parku,czy do Biedry,do kościoła czy do szkoły
    Z X-lander’em każda podróż uczyni Cię wesołym
    Może tylko w kosmos nie doleci ta nasza rakieta
    Za to powiezie wszędzie małego człowieka!
    Ja twe ręce dziś całuję ,Mamo co pieluchy zmieniasz
    Dzwigasz ciężar najwspanialszy ,dar Twego łona
    Wózek jest leciutki, by odciążyć Twe ramiona
    Lekka rama co się składa łatwo jak meble z chin
    Rączka w kilku wysokościach i jedziesz jak rakieta ,za Toba dym!
    Nasz krasnolud wyjątkowy pomyślał o wszystkim
    Wie że każde dziecko kocha kołyski
    Więc do wózka zamontował „system lulilaj”
    No i bujac łatwo można, dziecko śpi, ty w pokemony na mieście graj!
    Duża gondola płynnie płynie po parku,ma daszek co od słońca chroni
    Wygodny materac z ruchomym oparciem, a w kołach moc stu koni!
    Szkody by zmarnować drzemiaca w nich siłę,zaraz przed wami przygodę odkryję
    Zabiorę Was w miejsce magiczne,gdzie każde dziecko chce być
    To park tematyczny-Magiczne Ogrody-szaleństwo,jak nic!
    Tam marchewki sięgają ponad tatusia głowę,a krasnoludki opowiadają historie nowe
    I gród ,jest i smoki i zamek tak wysoki
    Tratwy, trampoliny i zjeżdzalnia do nieba-czego nam więcej potrzeba!
    Tu każdy rodzic czuje się jak dziecko,a każde dziecko popada w szaleństwo
    I każdy skorzysta z wycieczki niedalekiej,czy jesteś małym czy starym człowiekiem
    Starsza córka ze zjeżdżalni śmignie tysiąc razy,młodsza pośpi w wózku,takie wczasy!
    Tatuś porobi zdjęć nam mnóstwo,a ja odpocznę pod jakąś gigantyczną marchewką!
    Każdy szczęśliwy wróci z wycieczki-małej czy dużej –wspaniałe sa podróże!
    Teraz tylko pozostaje mi zapytać ciebie
    Czy już wierzysz w krasnoludki co są na tym świecie?
    Niech ta bajka w świat podąża i cały okrąży
    Niechaj każda mama przed porodem zdąży
    Zaopatrzyć się w krasnala na czterech kołach
    Co ułatwi spacer,zakupy czy wyjście do kościoła.
    Morał z bajki być musi,koniecznie duży lub malutki
    Warto wierzy w zaklęte w X-lander City krasnoludki!

  • Karolina Zając

    Zobaczyłam ten post z pytaniem konkursowym i zaczęłam się zastanawiać, gdzie moglibyśmy się wspólnie wybrać? Wszystkie miejsca w pobliżu już zwiedziliśmy z naszym starszym synem. Zniechęcona z początku, nie mogłam wpaść na żaden ciekawy pomysł, ale konkurs wracał do mnie jak bumerang, bo znam doskonale ten wózek. Podróżowaliśmy 8 lat temu niebieskim XA.
    Po kilku dniach pomyślałam, że jest takie miejsce, potrzebowałam kilku dni z moimi wspomnieniami w mojej głowie żeby TAM dotrzeć.
    To takie bezpieczne miejsce które każdy ma w swojej głowie, jak sam był dzieckiem i radośnie dorastał.
    Kiedy byłam małą dziewczynką pewnie w wieku mojego syna teraz, to mama chodziła z nami w lecie, droga na skróty przez las. Często jechałyśmy tam wózkiem, takim, że jak rozłożyło się oparcie to śmiało mogło dwoje dzieci siedzieć, a kto wie może i w trójkę z siostrami jechałyśmy. Mama pozwalała nam zrywać jeżyny z krzaczków, a czasem po deszczu spadały na nas wielkie krople z drzew i spływały po policzku.
    Na środku tego lasku była taka polana, było tam stare powalone drzewo a wokoło był mech, jak tylko szliśmy ta drogą to zawsze w tym miejscu był przystanek, biegałyśmy po mchu a między paluchami wypływała woda, jakbyśmy po gąbce skakały. Uwielbiałyśmy to robić z siostrami.
    Wiec Tak! Zdecydowanie naszym wózkiem odbylibyśmy ta podróż w czasie do tego miejsca. Miejsca w którym powstają najpiękniejsze dziecięce wspomnienia.

  • Magdalena Banek

    Mojego tatę maratończykiem nazywamy
    Wspólnie z nim różne zakątki zwiedzamy
    Imprezy biegowe w różnych miastach są organizowane
    Nie ma już w Polsce miasta, które jest nam nie znane
    Każde miasto wzdłuż i wszerz zwiedzamy
    Zawsze piechotą wszędzie się poruszamy
    Moje nóżki często zmęczenie odczuwają
    Dlatego rodzice wózek zawsze dla mnie zabierają

    X-lander X-Cite jest dla nas wymarzony
    Dla aktywnych rodzin takich jak my wręcz stworzony!
    Wózek X-lander X-Cite na wszystkie wojaże byśmy zabierali
    Jako naszego członka rodziny traktowali!
    Setki kilometrów byśmy nim przemierzali
    Tylko czasami odpocząć dali 😀
    Lekkość i zgrabność to nasze priorytety
    Wózek X-lander X-Cite ma te i również inne zalety!

    W szybki i łatwy sposób wózek jest do składania
    Na wyjazd w bagażniku do łatwego poukładania
    Światła ledowe w podnóżku są zamontowane
    Moje bezpieczeństwo jeszcze bardziej zagwarantowane!
    Kierunek jazdy mam do wyboru
    Nie będzie mamusia słyszeć już mojego uporu!
    Chętnie na każdy spacer będę iść chciała 🙂
    Cieplutko i milutko w wózeczku będę miała

    Gdy nadejdzie dzień także przeze mnie wyczekiwany
    Dzień, w którym maleństwo na świecie przywitamy
    Z mamusią w gondoli okruszka będę woziła
    Jako starsza siostra kołysanki do uszka nuciła.

    Wózek X-lander X-Cite na same medale zasługuje
    Nasze medale dla niego poniżej wam prezentuje
    Kciuki mocno trzymam i buziaki posyłam
    https://uploads.disquscdn.com/images/506f31d71d22f5ce80c81a6e8304a3b6f427b8f0eab69dfe1532b891efc51662.jpg Karolina

  • Sylwia

    Z przyczyn niewyjaśnionych ciągle znika mój komentarz. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie z tym problemu. Podobno do 3 razy sztuka. Oto moja odpowiedź :

    Niech będzie radość, niech zabrzmią dzwony,
    Temat podróży z rodziną został poruszony,
    Więc w podróż po myślach się dzisiaj wybieram,
    Do zakurzonych zakamarków z radością docieram.

    Miejsc takich jest wiele, gdzie wspólnie z rodziną
    Przemierzymy zakątek z wózkiem i małą dzieciną,
    Dotrzemy tam, gdzie na chwilę się osiedlimy,
    Wspólnie cudowne chwile ochoczo spędzimy.

    Chciałabym w podróży do słonecznej Chorwacji,
    Gdzie nie brakuje dla turystów żadnych atrakcji,
    Zwiedzić piękny Zadar, i po nabrzeżu betonowym,
    Przejechać całą trasę wózkiem X-Lander nowym.

    Posłuchać jak morskie fale na organach grają,
    Cudowne dźwięki wręcz usypiające wydają,
    Na statek wózkiem niczym karocą wjechać,
    Do przyglądających się ludzi ochoczo uśmiechać.

    Mała nasza Zuzia 6 miesięcy właśnie skończyła,
    Z taką długą trasą za rok by sobie już poradziła,
    Zrobić mnóstwo zdjęć, aby pamiątka pozostała,
    Aby słoneczna Chorwacja muzyką w sercu grała.

    A gdyby ten pomysł jednak nam nie wypalił,
    Temat słonecznej Chorwacji w myślach oddalił,
    Na celowniku mamy Polskie nasze morze,
    Gdzie brzydka pogoda trwa ciągle w uporze.

    Lecz ja mam plan, pogodę dobrą zabiorę,
    A jeśli trzeba, córeczkę ciepło nawet ubiorę,
    I wózkiem X-Lander zwiedzimy piękne zakątki,
    Nie będziemy się martwić o codzienne porządki.

    Głównym naszym celem jest jednak Chorwacja,
    To nasza przyszłoroczna oferta, to nasza stacja,
    Chcemy poczuć ten klimat, a ludzie też powiadają,
    Że tamtejszym powietrzem dzieci lepiej oddychają.

    Niech wózek X-Lander posłuży nam na lata,
    Aż Zuzia doczeka się młodszego małego brata,
    Będziemy dbać, czyścić i zawsze plamy szorować,
    Aby na dalszą podróż wózek X-Lander przygotować.

  • Paula

    X-cite zabrałby nas w podróż dookoła świata! Wspielibyśmy się na szczyt najwyższych schodow, wcisneli do najwęższej windy, a napewno pokonali największe depresje jakie zapewniają chodniki! Zwiedzilibyśmy najmniejszy supermarket ba a może nawet najtłumniej odwiedzaną galerię handlową! A już z pewnością wygralibyśmy maraton o mleczny napoj bogów czekajacy w zacisznym miejscu 😉 Pokonalibyśmy wszelkie progi komunikacji miejskiej ! A co najważniejsze nie ważne czy góry czy doły, czy na kołach czy w ręce, zawsze dotarlibyśmy do celu! Bardzo chętnie poznamy sie z x-cite i zabierzemy go w najrożniejsze zakamarki 😉 Zabierzemy go w podroż dookoła świata – świata, który w tej chwili stanowi dla nas Wrocław – idealne miejsce do życia dla takiego wózka 😉

  • Patrycja M.

    Ach… 😊 Ja oczywiście w podróż życia wybierała bym się codziennie 😂 U Nas w mieście każdy chodnik to wyzwanie… Albo jego brak. Ehh… Oczywiście Starszy 6-letni braciszek będzie głównym kierowcą limuzyny Maluszka dlatego Nasze podróże codziennie będą ciekawe 🙂 Z racji takiej iż Tatuś do wieczora w pracy więc to My sami będziemy w tygodniu musieli zadbać o swój komfort życia więc taki wózek jak X-lander z kolekcji Desert Team model X-Cite byłby idealny ❤️ Jak i dla Mamusi, dla Starszego Brata i Maluszka ☺️ Spacery, zakupy, czy mieszkanie w bloku na 5 piętrze jak i wyjazdy do Dziadków byłyby z nim przyjemnością ☺️

  • Ewelina Eweluśka

    Wózek dla wymagających i ceniących styl i bezpieczeństwo 😀

    Razem wybralibyśmy sie w podróż dookoła ziemi a przynajmniej rejs po najciekwszych stolicach świata ^_^

    Wózeczek wytrzymałmy wszelkie niedogodnosci i byłby na lata dla naszych kolejnych dzieci a nawet i wnuków i myślę, że spisałby o swych przygodch nie jedna a dwie, ba! nawet 3 ksiazki 😉

    Gdzie my tam i wózek – nieodłączny członek naszej rodziny 🙂 Bo dla nas byłby niczym kolejne dziecko, które się dba, kocha szanuje i troszczy 🙂

    Raz z Kaliszu, raz w Krakowie
    bywa wózek co się X-Lander zowie
    Wozi dumnie swą kobietkę
    Mała słodką Iskiereczkę
    Innych razem Zakopane pokazuje
    a już jutro jest w Warszawie
    tyle rzeczy oglądają
    buzie im sie nie zamykają
    Jak najlepsi przyjaciele
    najcenniejsi w całym świecie
    wyruszamy na przygodę
    by zobaczyć nową wodę
    Do Gdańska? Nie! Z grubej rury!
    Do Australii by poskakać jak kangury
    Wziać na ręce misia koalę
    i nie martwić sie pogodą wcale
    bo po czas jest wymarzony
    tylko dla nas przeznaczony
    By pokazać córce świat cały
    i na spacer bysmy sie udały
    w nowym wózku dumna siedzi
    i juz sie nie boi nawet niedżwiedzi
    bo X-lander to król wózków nad wózkami
    lepszego nie ma na swiecie całym
    Z nim masa przygód Jeszcze nas czeka
    ruszamy w drogę, nikt tu nie zwleka
    cenny czas nam bowiem ucieka
    czeka nas teraz bowiem Afryka
    A gdy juz zwiedzimy te trzy kontynety
    wyruszymy na podbój reszty
    nie ma co sobie przygód żałować
    na koniec za pomoc mozemy wózek ucałować
    Tyle z nami cudowności zobaczy
    a każdego przechodnia uśmiechem uraczy
    Bo to wesoły i kulturalny wózek
    który nie bał się wyzwań i córki wróżek
    wyruszył z nami na podbój całego świata
    Abyśmy tylko zdąrzyli do przyszłego lata

    • Katarzyna Mcia Cisówska

      Mysle, ze napiekniesza podroz zycia w jaka wyruszamy z naszym malcem zaczyna sie w dniu porodu. Od tej pory praktycznie do konca swoich dni bedziemy razem kroczyc przez zycie. Kazdy dzien bedzie nowa przygoda, wypad do parku, nowa piaskownica. Pierwszy dzien w przedszkolu, potem w szkole. Coraz to nowe wrazenia, wyzwania. Co moze byc piekniejszego niz podziwianie jak nasze dziecko dorasta. Kroczenie z nime przez zycie, kazdego dnia jest najpiekniejsza przygoda w jaka mozemy wyruszyc 🙂 (w pierwszym etapie zycia w z wozkiem oczywiscie 🙂 )