7 rzeczy, które pozwolą przetrwać mi zimę

3
Showing 1 of 1
Rate this post

Dzisiaj nie będzie o ciepłych butach i puchowych kurtkach. Zima, to ta pora roku, kiedy spędzamy najwięcej czasu w domu. Założę się, że część z Was leży właśnie pod ciepłym kocykiem, popijając imbirową herbatkę, a druga cześć staje na głowie wymyślając coraz to nowe zabawy dla swoich dzieciaków. U nas codziennie jest coś innego, raz gotujemy, raz wiercimy dziury w ścianie, raz rysujemy a innym razem układamy wszystkie puzzle, jakie mamy w domu…

Ale kiedy dziecko pójdzie spać, matka ma czas dla siebie….I co umila jej wtedy czas?

  1. Grzaniec

Oczywiście robiony własnoręcznie, a nie kupiony. Gotowcom galicyjskim mówię dziękuję.

Mój przepis na grzańca?

Nie ma nic prostszego…Potrzebujesz: czerwone wino, rondel, pomarańczę, imbir (ok. 3 cm), goździki (12 sztuk), cynamon w laskach (jeżeli nie masz, może być miałki, 1 łyżeczka), cukier (3-6 łyżek), gwiazdki anyżu (1-2 sztuki), kardamon (mniej niż pół łyżeczki).

Jak go wykonać? Do rondelka wlewasz wino, dodajesz skórkę z pomarańczy, starty imbir, przyprawy i podgrzewasz, tak aby wino się nie zagotowało.

Grzańca podajesz w kubku z plastrem pomarańczy i laską cynamonu (przelewasz z rondla przez sito).

Grzane wino to uczta dla podniebienia, całe lato na nie czekam …A fakt, że pije się go tylko kilka miesięcy w roku, zwiększa jeszcze bardziej to pragnienie.

  1. Popcorn

Tak, dobrze widzisz…Napisałam popcorn…Jest jak słodycz, która uzależnia, jak dorwę się do michy, to skończę aż zobaczę dno.

  1. Mięciutki kocyk

Kanapa plus kocyk plus książka to zestaw idealny. Szkoda, że na ostatni jego element wiecznie brakuje czasu (nie biorę pod uwagę książeczek Olka).

  1. Rowerek stacjonarny albo telefon z dostępem do youtube

Kiedy nie leżę na kanapie, to jeżdżę na rowerze, albo wyciskam z siebie siódme poty ćwicząc z Mel B. Mróz i ciemnica za oknem zatrzymują mnie w domu, a siłownia po drugiej stronie ulicy.

  1. Piekarnik

W zimie sporo piekę, może, dlatego, że w kuchni nie mamy grzejnika i jakoś trzeba ją ogrzać. Moimi popisowymi wypiekami są pierniczki, które własnoręcznie dekoruję, ciastka maślane, pleśniak i wielozbożowy chleb. Przepis na chleb niebawem na blogu…

  1. Sex w wielkim mieście

Uwielbiam śledzić losy Carrie, Samanthy, Mirandy i Charlotte. Te ich miłostki, wspólne śniadania, garderoba Carrie, Nowy Jork w tle – to wszystko sprawia, że wracam do tego serialu non stop. Mimo, iż ostatni odcinek został nakręcony dziesięć lat temu, mam wrażenie, że serial nigdy mi się nie znudzi…Jest jak stare wino…

  1. Planowanie wakacji

Ludziska do kolejnego lata zostało już tylko siedem miesięcy:). Jak pomyślę o tych wyjazdach, plażach, drineczkach, nowych miejscach, leżaczkach pod parasolem to chce mi się żyć…

To tylko siedem rzeczy, a potrafią umilić niejeden długi zimowy wieczór. Z nimi zima minie szybko i zanim się obejrzymy, nadejdzie dzień wiosny. Będziemy mogli razem utopić marzannę, a ja stworzę wpis o siedmiu rzeczach, które pozwolą przetrwać mi wiosnę.

Share.

About Author

Mama dwuletniego Stefka i sześcioletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)