Obalamy mity na temat diety! Jakich składników w diecie tak naprawdę potrzebuje Twoje dziecko

9
5 (100%) 2 votes

Ostatnio na moim Facebooku pojawiła się ankieta odnośnie publikowanych przeze mnie tematów. Dużo pytań dotyczyło tego jak wygląda dieta roczniaka. Byłyście ciekawe, jak przygotowuję posiłki małemu Stefkowi, czy moi synowie mają podobne upodobania kulinarne, gdzie zaopatruję się w składniki, pytałyście o szybkie przepisy. Odkąd zostałam mamą cierpię na NBC, czyli Notoryczny Brak Czasu. Jednak zamiast narzekać znalazłam na to sposób.  Zapraszam Was do nowego cyklu! Udowodnię Wam, że ,,fast” food w wydaniu naszej rodziny oznacza także ,,healthy”.

Od jakiegoś czasu Polskę ogarnęła moda na zdrowy tryb życia. Powiem Wam, że daleko mi do Ewy Chodakowskiej, czy tam innej Ani Lewandowskiej, ale jestem strasznie szczęśliwa, że wzrasta w nas świadomość tego, co kładziemy na nasze talerze. Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Jeśli od małego wyrobimy w naszych dzieciach nawyk sięgania po zdrowe jedzenie, to jest ogromna szansa, że w przyszłości unikną wielu chorób i schorzeń. Osobiście staram się dokładnie analizować nasze posiłki, czytam etykiety, planuję zakupy. Nie, nie jestem mamą idealną. Moje dzieci, czasem zjedzą na obiad pizzę, zdarza nam się zajechać na frytki do McDonald’s, wszystko jest dla ludzi, ale zdrowie jest dla mnie priorytetem.

 

Czym tak naprawdę jest zdrowa dieta?

Kiedyś usłyszałam od znajomej, że jej maluszek po skończeniu roku zaczął jadać to samo, co moja znajoma i jej mąż. Oboje uważali wtedy, że „dieta rodzinnego stołu” to jedyne słuszne rozwiązanie dla nich, ponieważ oboje są tak zabiegani, że nie mają czasu gotowania posiłków oddzielnie dla siebie i swojego synka. Scenariusz znany chyba większości, prawda? Ręka do góry, który rodzic ma nadmiar czasu… Dobry żart.

Kiedy zapytałam, co zazwyczaj znajduje się w ich menu usłyszałam, że schabowy lub mielony z ziemniakami, bo mały je uwielbia. Obowiązkowo mizeria z dużą ilością soli i śmietany oraz zupy także zabielane ubóstwianą śmietaną. Do tego jakieś ciasteczko z cukierni i słodki kompocik.

,,Taki typowy obiad”- usłyszałam.

Nie od dzisiaj wiadomo, że dieta dziecka powinna być bogata w tłuszcze, ale do cholery te zdrowe, a nie z ociekającego olejem kotleta… Do tego cukier biały w ciasteczkach z cukierni i drugie tyle w domowych kompocikach. Ehh… Moja znajoma skwitowała, że odżywiają się zdrowo, bo jedzą mnóstwo owoców. Czy na pewno? Owoce owszem, ale w odpowiedniej ilości. Pewnie wiecie, że zawierają one duże ilości cukru, dlatego uważam, że nie można ich spożywać „do woli”. W naszym domu staramy się włączać je do posiłku w godzinach przedpołudniowych.

Gdy zapytałam, czy dostarcza dziecku wapń, który zapewnia kościom sztywność, wytrzymałość i elastyczność usłyszałam zdecydowane ,,Oczywiście! To podstawa.” Jak wyglądało to w praktyce? Jej synek codziennie dostaje jeden mały serek homogenizowany. Nie lubię krytykować, ale nie sądzę, żeby jeden serek na dzień był w stanie dostarczyć dziecku wystarczającą ilość wapnia, który jest budulcem kości…  Raczej nie.

 

Pij mleko – będziesz wielki? Cała prawda o spożywaniu mleka krowiego

Kiedyś miałam śmieszną sytuację. Nie byłam wtedy jeszcze mamą i razem z mężem poszliśmy odwiedzić sąsiadów i ich roczną córkę. Kiedy przyszła pora usypiania małej Oli okazało się, że sąsiadom zabrakło mleka. Wówczas niewiele miałam wspólnego z dziećmi, wykrzyczałam, że przecież my mamy mleko i że zaraz im go przyniosę. W odpowiedzi usłyszałam, że takiego zwykłego mleka krowiego nie podaje się tak małym dzieciom, a im chodzi o mleko modyfikowane. No więc jak to faktycznie jest z tym mlekiem krowim? Można go podawać takich maluchom czy nie? Dzieci w wieku 1-3 lat potrzebują 700 mg wapnia dziennie. Wokół mleka krowiego krążą mity. Dobrym źródłem wapnia dla malucha w tym wieku jest pełne mleko, pełnotłuszczowe produkty nabiałowe i mleka modyfikowane dla dzieci.  To ważna informacja, bo nasze pociechy powinny dostawać dziennie około trzech porcji mleka lub produktów na jego bazie. Spożycie mleka krowiego przez dziecko powyżej 12 m. ż. nie powinno przekraczać 500 ml dziennie! Warto o tym pamiętać, gdy sięgniemy po nie jako dodatek do kaszek, płatków.

 

Dzieci powinny otrzymywać pełnotłuste mleko do ukończenia dwóch lat, ponieważ mleko o niższej zawartości tłuszczu może nie zapewniać im potrzebnych kalorii lub ważnych witamin. W naszym domu znaleźliśmy rozwiązanie. Zamiast mleka krowiego, wolę podać mojemu synkowi mleko modyfikowane dla dzieci po 1 roku życia, które oprócz wspomnianego już wapnia zawiera dodatkowo kwasy Omega 3 (alfa-linolenowy), żelazo i cynk. Na przykład 500 ml Enfamilu Premium 3 pokrywa dzienne zapotrzebowanie Twojego dziecka na wapń w 84% i na żelazo w 75%.

 

Czy Twoje dziecko faktycznie potrzebuje tych wszystkich składników?

Oczywiście, ponieważ są ważne dla zdrowia i rozwoju dziecka i dlatego należy mieć pewność, że Twoje dziecko otrzymuje je w wystarczającej ilości. To bardzo ważny element, który nie może być pomijany. Dziecko, które rośnie potrzebuje więcej energii i różnych substancji odżywczych. Dlatego dieta maluszka jest tak ważna. Musi być urozmaicona i zdrowa. Z doświadczenia wiem, że im więcej kolorów na talerzu, tym nasze pociechy chętniej sięgają po jedzenie. Jeśli masz w domu niejadka- postaw na różnorodność. Dzieciaki nie znoszą nudy- w kuchni także!

 

Po jakie produkty sięgać?

Tłuszcze– nie unikajmy ich, bo są znaczącym źródłem energii dla organizmu. Natomiast wybierajmy je mądrze. Na przykład kwasy Omega-3 są niezbędne do prawidłowego rozwoju układu nerwowego, dlatego nie wolno zapominać o nich w codziennej diecie dziecka. Dodatkowo wspomagają działanie układu krążenia oraz pracę serca. Wspomagają prawidłowy rozwój siatkówki oka oraz zapobiegają miażdżycy i nadciśnieniu. Pomagają łagodzić stany zapalne i podnoszą odporność!

Ponieważ organizm nie jest w stanie samodzielnie wytwarzać kwasów Omega-3 w wystarczającej ilości, należy regularnie dostarczać je dziecku wraz z dietą. Ich źródłem może być mieszanka modyfikowana lub tłuste ryby morskie.

 

Żelazo pełni w organizmie wiele kluczowych funkcji metabolicznych, między innymi odpowiada za transport tlenu. Brak żelaza w diecie może skutkować powstaniem niedokrwistości. Żelazo przyczynia się do prawidłowego rozwoju funkcji poznawczychi odgrywa ważną rolę w zwalczaniu bakterii i wirusów przez system immunologicznyw organizmie Twojego dziecka.*[1]Najbardziej przyswajalna forma żelaza występuje w mięsie i rybach. Jeżeli z różnych przyczyn Twoje dziecko nie spożywa tych produktów możesz zastąpić je innymi źródłami żelaza takimi jak ciemnozielone warzywa, bób i soczewicę, a także suszone owoce, takie jak brzoskwinie, figi i śliwki. Pamiętajmy też, że podawanie maluchowi mleka modyfikowanego na przykład Enfamilu Premium 3 pokrywa dzienne zapotrzebowanie dziecka na żelazo w 75%.

 

Cynk  wspiera układ odpornościowydziecka. Gdzie go znajdziemy? W mięsie, jajach, nasionach dyni, siemieniu lnianych oraz mleku modyfikowanym wzbogaconym w cynk. Siemieniem lnianym i nasionami możemy posypywać warzywne sałatki. Dodawajmy je do koktajli -to świetny sposób na przemycenie dawki witamin do posiłku.

 

Witaminy, głównie D, A, E, K stanowią niezbędny składnik codziennego pożywienia, ponieważ odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie wszystkich narządóworganizmu i przebieg wielu ważnych dla życia i zdrowia procesów przemiany materii. A gdzie występują witaminy? W mieszankach modyfikowanych, kaszkach wzbogaconych w witaminy, maśle, tłustych rybach, jajach, olejach roślinnych, warzywach i owocach.

 

Jakie produkty powinny spożywać dzieci po 1 roku życia każdego dnia?

Przede wszystkim warzywa i owoce, mleko i produkty nabiałowe, mięso i ryby, które są źródłem kwasów Omega-3! Jeżeli obawiacie się, że ryby są niezdrowe, ponieważ zawierają metale ciężkie koniecznie przeczytajcie o ozonowaniu żywności. To rozwiązanie niszczy pestycydy, metale ciężkie, bakterie i grzyby. Więcej przeczytacie TUTAJ.W diecie dziecka ważne są też jaja, fasola, ryż i pieczywo. Starajcie się kupować produkty z pewnych źródeł. Nie zawsze to, co kupujecie z bazarku jest zdrowe i bez chemii. Ja na przykład wybieram zawsze najbrzydsze marchewki, pietruszki, ziemniaki, buraki i jabłka. Powiecie, że zwariowałam. Ale te warzywa może i są małe, brzydkie, ale najczęściej pozbawione wszechobecnej chemii. Jaja kupujcie tylko zerówki, wyłącznie ze sprawdzonego źródła. Nie proponuję kupować jaj od ulicznego handlarza, ponieważ tak naprawdę nie wiecie, kiedy były zebrane. Nie wyobrażam sobie kupić jaj na straganie przy 30 stopniach na dworze… To co podajecie swoim dzieciom musi być świeże. Skomponowanie jadłospisu dziecka po ukończeniu przez niego 1 roku życia stanowi nie lada wyzwanie. Ale dziewczyny- to wszystko jest do zrobienia.

 

O czym warto pamiętać?

Starajmy się podawać dziecku około trzech porcji nabiału dziennie, w formie napoju lub potrawy na bazie mleka, na przykład ser żółty, jogurt lub serek homogenizowany. Oprócz tego powinniśmy kontynuować karmienie piersią lub zastąpić mleko mamy mlekiem modyfikowanym. Do ukończenia dwóch lat powinniśmy podawać wyłącznie pełnotłuste mleko krowie. Mleko o niższej zawartości tłuszczu może nie zapewniać im potrzebnych kalorii lub ważnych witamin. Po skończeniu przez dziecko dwóch lat możemy przejść na półtłuste, ale tylko wtedy, gdy dieta dziecka jest zróżnicowana i zbilansowana. Mleko odtłuszczone podawajmy dopiero po skończeniu przez dziecko pięciu lat. Mleko odtłuszczone lub mleko 1% nie zawiera wystarczającej ilości witaminy A, a mleko odtłuszczone nie zawiera wystarczającej liczby kalorii[2].

 

Tym wpisem chciałam zachęcić Was do cyklu wpisów dotyczących żywienia dzieci. Jesień to dobry czas na poznanie fajnych i szybkich przepisów. Co Wy na to?

 

dieta roczniaka dieta roczniaka dieta roczniaka

 

 

[1]https://www.enfamil.pl/artykuly/zelazo-w-diecie-dziecka

[2]https://www.enfamil.pl/artykuly/mleko-i-produkty-nabialowe-w-diecie-twojego-dziecka

 

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)