Zapraszam Ciebie do wspólnego gotowania, koniecznie weź ze sobą swoje dziecko! (Wpis + Mega konkurs)

24
Rate this post

Kiedy powiedziałam koleżance, mamie dwulatka, że za kilka dni wybieram się z Olkiem na warsztaty kulinarne, spytała mnie, czy przypadkiem nie robię sobie z niej jaj.

Zapytałam dlaczego tak ją to dziwi, przecież od dawna działamy razem z Olkiem w kuchni. Najlepiej wychodzą nam babeczki, ale lubimy też robić wspólnie ciasteczka i zupę pomidorową. Nigdy nie uważałam, że wpuszczenie do kuchni niespełna trzylatka to błąd. Wręcz przeciwnie, jestem bardzo zadowolona, że mój syn wykazuje chęć spędzenia trochę czasu ze mną na wspólnym przygotowywaniu posiłków. Uważam, że pasje w dzieciach należy rozwijać i choć dzisiaj nie wiem, czy gotowanie stanie się pasją Olka, to do czasu kiedy będzie wykazywał takie chęci będziemy to robić.

Inna koleżanka zapytała mnie, czy do wspólnego gotowania rzeczywiście potrzebne są płatne warsztaty. Uzasadniła swoją wypowiedź tym, że przecież w każdym domu jest kuchnia. Ano jest, ale w swoim domu nie mam możliwości współpracy z profesjonalnym trenerem, który nie tylko powie co robić po kolei, ale również opowie o każdym użytym składniku – czym jest, gdzie rośnie, jakie ma wartości odżywcze itp.

Takie warsztaty to również świetny pretekst, by spędzić razem trochę czasu. Żyjąc w ciągłym biegu zapominamy, jak ważne są posiłki przy wspólnym stole. Jest to czas na rozmowę, przemyślenia i trochę relaksu. Niestety zamiast wspólnych posiłków doświadczamy jedzenia w samochodzie, na spacerze czy podczas zakupów. Tak kształtuje się obecnie obraz polskiej rodziny, głównie w dużych miastach.

Tak też to wyglądało  w naszym domu, ponieważ kiedyś nie zwracałam uwagi na to, czy jemy razem czy osobno. Olek jadał wtedy, kiedy chciał, my jedliśmy wtedy kiedy był na to czas. Nie zauważyłam nawet, że z wszystkożercy mój syn stał się niejadkiem i nagle przestał jeść rzeczy, które do tej pory uwielbiał. Dopiero rozmowa z jego wychowawczynią z przedszkola otworzyła mi oczy na to, że wcale tak nie jest. W przedszkolu Olek wśród rówieśników jadł wszystko, nawet tak bardzo znienawidzone kanapki z wędliną. W domu dostawał szału na widok samego chleba. Dopiero zmiana stylu spożywania posiłków w naszym domu sprawiła, że dawny apetyt Olka powrócił. Tak niewiele trzeba było, by jadło się lepiej 🙂

Dlaczego warto wybrać się na warsztaty kulinarne z dzieckiem?

Przede wszystkim to wspaniale spędzony czas i świetna zabawa. Na warsztatach zrozumiałam, że gotowanie może sprawiać przyjemność i nawet tak znienawidzone brudne naczynia, które temu towarzyszą nie są przeszkodą. Podczas wspólnego gotowania odkryłam też ogromny potencjał mojego męża. Zrobił najlepsze szpinakowe nadzienie do tartaletek, jakie kiedykolwiek jadłam! Miałam wrażenie, że na warsztatach czuł się jak ryba w wodzie. Teraz już wiem, gdzie popełniałam błąd. Za każdym razem, kiedy mąż oferował swoją pomoc w kuchni, ja kazałam mu uciekać, tłumacząc, że nasza kuchnia jest za mała dla dwóch osób. Dziewczyny, apeluję do Was, abyście nie wyganiały swoich mężów z kuchni. Dajcie im szansę 😉

Gdzie wybrać się na takie warsztaty?

Oczywiście do nowego miejsca na mapie Warszawy Studia Kulinarnego Małe Przyjemności. Ten przepiękny lokal usytuowany praktycznie w centrum Warszawy oferuje przeróżną tematykę warsztatów, na których zagwarantowane są wszystkie produkty, akcesoria potrzebne do przygotowania potraw oraz opieka trenera. Trenerzy to profesjonaliści, a nie przypadkowe osoby. Warsztaty, na których byliśmy prowadziła Magdalena Cielenga-Wiaterek, autorka bloga „Zielenina”.

20160417-IMG_1132

W Studiu Kulinarnym Małe Przyjemności organizowane są warsztaty dla dzieci, dorosłych oraz rodzin. Jedną z najfajniejszych części warsztatów jest wspólne jedzenie przygotowanych potraw, a wszystko co nie zostanie zjedzone jest zabierane do domu.

Co dają takie warsztaty kulinarne?

  • rozwijają pasję do gotowania
  • odkrywają w nas talent kulinarny
  • są świetnym pomysłem na spędzenie czasu z rodziną / znajomymi
  • uczą, jak ważne jest wspólne spożywanie posiłków
  • dają możliwość próbowania nowych, innych smaków (w życiu nie przypuszczałam, że mojemu dziecku posmakują racuszki z buraka)
  • pokazują rodzicom, że nie należy bać się wpuszczenia dziecka do kuchni
  • są świetną zabawą!

A co przygotowuje się na takich warsztatach?

Tematyka warsztatów, na których byliśmy opierała się na sezonowości. Uczestnicy mieli za zadanie przekonać się, że sezonowo znaczy zdrowo. Było więc dużo zielonego! Do przygotowania mieliśmy 3 potrawy, wszystkie jak się okazały były fenomenalne! W życiu nie sądziłam, że razem z Olkiem będziemy delektować się racuszkami z buraka. A żebyście zobaczyły, jak mój mąż zajadał się szpinakowymi tartaletkami! Przed warsztatami wolał chodzić głodny niż zjeść coś ze szpinakiem, a tu proszę, jak jego kubki smakowe zmieniły się w jeden dzień!

  1. Różowe racuszki z musem daktylowo-jabłkowym
  2. Tartaletki z nadzieniem szpinakowym
  3. Muffinki z rabarbarem

Oferta Małych Przyjemności to przekrój przez wszystkie kuchnie świata, rodzaje kasz, warzyw czy nawet jadalny papier. W zasadzie nowa tematyka warsztatów pojawia się cały czas, wystarczy śledzić funpage studia, by być z nią na bieżąco.

========================================================================

KONKURS

Wiem, że macie ogromną ochotę na próbę wziąć udział w takich warsztatach. Z okazji zbliżającej się majówki razem z Małymi Przyjemnościami mamy dla Was aż 3 wejściówki!!! na dowolne warsztaty dla dzieci w wieku 4-7 lat, do wykorzystania do końca czerwca. 

Zasady konkursu są naprawdę banalne. Wystarczy, że polubisz profil Małych przyjemności na Facebooku, o TUTAJ a pod postem lub na naszym Fb (TUTAJ) (wiem, że nie każdy lubi komentować przez Disqusa) w komentarzu napiszesz, jakie jest ulubione danie Twojego dziecka. Jeżeli nie masz jeszcze dziecka, napisz co Ty najbardziej lubisz jeść. Koniecznie zostaw swój adres e-mail :). Konkurs trwa do 08.05.2016 r.

Pamiętaj:

  • Polub funpage Małych Przyjemności
  • Skomentuj ten wpis na blogu lub naszym funpage.

*Warsztaty odbywają się w Warszawie na ul. Dzielnej 15.

Zwycięzcy konkursu:

  1. Krainska
  2. Elo mama
  3. Eliza ESte EM

Gratulujemy zwycięzcom i życzymy wszystkim dzieciom fantastycznej zabawy podczas warsztatów.

 

Olomanolo.pl https://www.facebook.com/olomanolo100/ https://www.facebook.com/olomanolo100/ https://www.facebook.com/olomanolo100/ https://www.facebook.com/olomanolo100/ https://www.facebook.com/olomanolo100/ https://www.facebook.com/olomanolo100/ 20160417-IMG_1204 20160417-IMG_1233 20160417-IMG_1218 20160417-IMG_1235 20160417-IMG_1257 20160417-IMG_1262 20160417-IMG_1270 20160417-IMG_1271 20160417-IMG_1276 20160417-IMG_1281 20160417-IMG_1283 20160417-IMG_1287 20160417-IMG_1301 20160417-IMG_1303  

 

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)