,,Jaki prezent na Walentynki chciałabyś dostać?” W tym roku odpowiedzi na to pytanie udzieliłam bez namysłu!

0

Pamiętam podekscytowanie, nerwowe oczekiwanie na nadejście poczty, przeszukiwanie plecaka czy może ktoś przez przypadek nie podrzucił mi niespodzianki- kiczowatego serca. Marzyłam, żeby dostać prezent na Walentynki. Tak wspominam 14 lutego sprzed 20 lat. Koniecznie przeczytaj TEN TEKST.

Dawna Kamila miała w głowie mnóstwo oczekiwań. Chciała, żeby zwrócił uwagę na nią TEN chłopak, marzyła o TAKIM prezencie, a w głowie miała wizję idealnego i sielskiego życia. Niezależnie od tego czy obchodzimy Walentynki czy nie łączy nas wspólny mianownik. Każdy z nas potrzebuje bliskości drugiej osoby i poczucia, że jest dla kogoś ważny. Gdy wspominam dawne miłości …Mężu, nie czytaj!… A może jednak czytaj…bo dużo czasu musiało minąć, abym mogła docenić to, co mam i ludzi, którzy są obok. Żebym mogła stwierdzić, że jednak jestem szczęściarą. Dzisiaj dawne sympatie i przygody nazywam lekcjami życiowymi.  Niestety nie zawsze tak było.Bez obaw,to nie będzie tekst ociekający słodyczą (przeczytaj ten tekst o Walentynkach klik).

Kiedyś zachwycałam się przebojowymi, gadatliwymi chłopakami. Zawsze byłam i  nadal jestem duszą towarzystwa. Wszędzie mnie pełno i do takich ludzi lgnęłam.

  • ,,Ah… jak ON cudownie potrafi wypełnić każdą minutę naszego spotkania rozmową,taki zabawny, taki gadatliwy… Dopiero po latach zrozumiałam, że ON potrafił zagadać nawet najpiękniejszy zachód słońca. Buzia mu się nie zamykała, gdy pragnęłam chłonąć górską ciszę będąc w Tatrach…Eh…

Takich przypadków jak opisany powyżej znajdziesz kilka w moim życiorysie. Kilka razy ślepo zauroczona, zachwycona pierwszymi tygodniami znajomości, a później przychodziło ogromne rozczarowanie. I dawne zalety były jakieś takie bardziej wkurwiające.

Bo wiecie, jak to jest?

Najpierw myślimy: ,,Och, jaki on jest cudownie spontaniczny!”, a 2 lata później: ,,Kuźwa mam już dosyć, zastanawiam się, czy jutro będę miała dom, bo może luby zechce sprzedać cały majątek i wyruszyć dookoła świata.. Co go obchodzi, kredyt i dzieci…” To zabawne jak zmieniają się z wiekiem priorytety.

Dzisiaj po latach małżeństwa trochę inaczej podchodzę do związku. Doceniam, że mogę liczyć na mojego Męża w każdej sytuacji, jeśli trzeba sprowadzi mnie na ziemię, ale też mocno wspiera i daje poczucie bezpieczeństwa. On po prostu jest w każdej sytuacji.

Cieszę się, że mogę mu powiedzieć, że w moim zajebistym życiu dzisiaj coś idzie nie tak. Tak po ludzku czasem doskwiera mi samotność i wiem, że on mnie nie wyśmieje. Tak dobrze nie bać się oceny ze strony bliskiej osoby. Przez wiele lat wkurzałam się, że nie mogę stworzyć fajnego związku. Mądrzejsi i starsi stażem powtarzali, że wszystko się ułoży, bez pośpiechu. ,,Gówno prawda”- odgrażałam.

Dzisiaj się z tego śmieje, bo mam w końcu obok siebie Osobę, przy której mogę śmiać się, płakać, chodzić z kokonem na głowie i bez makijażu. Osobę, która daje mi ogromną przestrzeń. Chodź różnimy się temperamentem, to szanuje moje potrzeby. On wie, że ta sama Kamila w rozciągniętych dresach, za kilka chwil może być gotowa do wystąpienia na czerwonym dywanie. 😉  Nie czekam na fajerwerki, oczekiwania schowałam do kieszeni, doceniam tu i teraz. I nie czekam też aż mój mąż mnie zaskoczy w walentynki.

W końcu walentynki to nie Dzień Kobiet. Dziewczyny, czy my czasem nie czekamy na 14 lutego trochę jak na swoje święto? ,,Należy nam się adoracja, należy nam się prezent. W ogóle wszystko na tym świecie nam się należy.” Nie, Kochane. Proponuje czasem wyjść z inicjatywą, korona nam z głowy nie spadnie.

Dzisiaj Święto Zakochanych. Możemy lubić lub nie, świętować albo nie, najważniejsze to żeby się o to nie kłócić, bo nie warto. Dzisiaj nie liczą się dla mnie drogie prezenty, kolejna para kolczyków, czy ekskluzywne perfumy. Dzisiaj potrzebuję tylko, a może aż (?) obecności drugiej osoby i kawałka czasu.

prezent na walentynki
Share.

About Author

Mama dwuletniego Stefka i sześcioletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

Leave A Reply

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.