Moje dziecko przeklina! Co zrobić, by przestało? (UWAGA! Testowane na dzieciach!)

20
Rate this post

Pamiętam pierwszy uśmiech mojego syna, jego pierwsze słowo, pierwszy krok i niestety pierwsze przekleństwo. Tamtego dnia gotowałam obiad w kuchni, kiedy z dużego pokoju usłyszałam „K…a mać!” zaakcentowane w znajomy mi sposób. Domyśliłam się, że chodzi o jakiś problem z klockami, które Olek akurat układał. Kiedy dotarło do mnie, co właśnie usłyszałam, zamarłam. Stałam na środku kuchni, kompletnie nie wiedząc, co z tym zrobić. A Grzesiek tyle razy zwracał mi uwagę, żebym pilnowała swojego języka. I pilnowałam, ale tylko czasami…

Dlaczego dzieci przeklinają?

Dzieci to pilni uczniowie, którzy starają się dobrze odrobić pracę domową, również tę z powtarzania. Chłoną wszystko jak gąbka nawet wtedy, gdy wydaje się nam, że są akurat czymś bardzo zajęte. Powielają zaobserwowane zachowania dorosłych, nie rozróżniając ich na dobre i złe. One zwyczajnie nie wiedzą, jakie zachowania są niepożądane. Dlatego przeklinanie, uznane przez nas za objaw braku kultury i wychowania, dla dziecka jest czymś normalnym, czymś, czym można rozśmieszyć rodzica. Właśnie w taki sposób reagujemy na przekleństwa naszych dzieci – śmiechem, bo nie ma przecież nic bardziej komicznego niż dwulatek, który mówi takie dorosłe słowa.

Czasami dzieci przeklinają, aby sprawdzić reakcję swoich rodziców, badać granice. Tak było w przypadku Olka. Powiedział coś brzydkiego i czekał na odzew. Testował nas wielokrotnie, a my, głupi, dawaliśmy się na to nabrać. Naszym błędem było nieprzygotowanie się na taką sytuację, reagowaliśmy na nią tak, jak nasz syn chciał.

Przeklinanie może być też odpowiedzią dziecka na bierność rodziców. Kiedy czuje się samotne i znużone, rzucanie epitetami często staje się sposobem na zwrócenie na siebie uwagi. Bo czy wtedy właśnie nie reagujemy? Nie ma nic gorszego niż niewidzialne dziecko, które dopiero w momencie robienia czy mówienia czegoś nieprzyzwoitego jest zauważane.

O ile u dwu- czy trzylatków przeklinanie jest bardziej nieświadome, to u straszaków staje się celowym sposobem na zaistnienie i wyróżnienie się wśród rówieśników.

Jak radzić sobie z przeklinaniem u dziecka?

Jest wiele szkół uczących, jak reagować na takie zachowania. Jedne nawołują do edukacji i tłumaczenia dziecku, że przeklinanie to coś złego i nieprzyzwoitego. Inne namawiają do ignorowania i braku reakcji. Nakazują zamknąć uszy i zachować kamienną twarz. Jeszcze inne odwołują się do bezstresowego wychowania, pozwalając dzieciom kląć w porach wybranych przez rodziców. O ile ostatnie rozwiązanie mogłoby się sprawdzić u starszych dzieci, o tyle dwa pierwsze wydają mi się najbardziej adekwatne dla dwu-, trzy- czy czterolatków. Tylko, który sposób wybrać?

Wybierz ten, który według Ciebie będzie najodpowiedniejszy dla Twojego dziecka. Skorzystaj z kilku poniższych punktów, być może pomogą Ci rozwiązać problem przeklinania u Twojego dziecka.

  1. Zachowaj kamienną twarz

Nie pokazuj dziecku, że to co właśnie usłyszałeś Cię bawi. Nawet jeżeli słowo na k… czy inną literę wypowiedziane przez Twoje dziecko brzmi najsłodziej na świecie, nie daj się rozśmieszyć. Ono tylko czeka na to, by zobaczyć na Twojej twarzy nawet najmniejszy uśmieszek.

  1. Baw się słowami

Kiedy usłyszysz jak Twoje dziecko przeklina, nie zadawaj mu pytań typu „co właśnie powiedziałeś?„ albo „proszę, powtórz”. Ty dobrze wiesz, co powiedziało, a jakiekolwiek próby upewnienia się, że to może być coś innego będą bez sensu. Pograj z nim w słowa, kiedy ono rzuca przekleństwo na k…, Ty udawaj, że usłyszałeś jakieś kompletnie inne słowo na tę literę i zapytaj np. „gdzie jest Kuba?” lub coś w tym stylu. Przetestowałam to na swoim dziecku i rewelacyjnie zadziałało. Kilka razy zapytałam o Kubę i Olek odpuścił. Nigdy więcej nie usłyszałam z jego ust żadnego przekleństwa.

  1. Ustal granice

Jeżeli Twoje dziecko pomimo kamiennej twarzy i gry słownej nadal rzuca przekleństwami, spróbuj wyjaśnić mu, czym ono jest. Niech ma świadomość tego, że słowo na k… nie niesie ze sobą niczego dobrego i że takiego słownictwa w Waszym domu się nie używa. Nie krzycz, staraj się wyjaśnić to spokojnie. I nie zrażaj się, kiedy ten punkt nie zadziała przy pierwszym podejściu. Wytłumaczysz dwa, trzy razy i dziecko samo zapomni, co miało powiedzieć w momencie kryzysu klockowego.

  1. Ucz szacunku

Twoje dziecko wiedząc, że przeklinanie w domu jest zabronione może próbować przekląć na obiedzie u babci, na placyku zabaw lub podczas zabawy w przedszkolu. To może wynikać z chęci zwrócenia na siebie uwagi lub obrony koniecznej np. wtedy, kiedy nie może dostać swojej ulubionej zabawki, bo akurat użytkuje ją inne dziecko. Wyjaśnij maluchowi, że przekleństw nie można używać, aby kogoś przezywać. Uprzedź, że jeżeli inne dzieci, np. w przedszkolu, przeklinają, to nie znaczy, że ono musi robić to samo. Ucz je szacunku do siebie i innych.

  1. Pilnuj się

Wiem z doświadczenia, że w pewnym momencie tracimy samokontrolę, jeżeli chodzi o przeklinanie i przestajemy słyszeć wypowiadane słowa. Jeżeli nie chcesz, aby twoje dziecko brało z Ciebie przykład, staraj się bardziej kontrolować. Wiem, że nie jest to łatwe, bo samej jest mi cholernie (!) ciężko, ale jest to wykonalne. Ugryź się w język po każdym wypowiedzianym przekleństwie. Zobaczysz, po miesiącu język będzie bolał już mniej!

A teraz jestem ciekawa Waszego doświadczenia z przeklinaniem Waszych dzieci. Macie jakieś swoje sposoby na oduczenie dziecka przeklinania?

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeżeli udostępnisz go poniżej w swoich kanałach social media.

=============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledz nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu.

→ Odwiedź nas Twitter i Pinterest, jeżeli Facebook i Instagram są dla Ciebie niewystarczające.

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)