Macierzyństwo to…

8
  1. Wzloty i upadki w byciu najlepszą matką.
  2. Pobudki w środku nocy z powodu „pić mi się chce”, „znajdź mi mojego misia”, „boje się sam spać”…
  3. Zimna kawa kilka razy w ciągu dnia.
  4. Dojadanie resztek po dzieciach.
  5. Wymazanie z pamięci, czym jest przespana noc.
  6. Odliczanie godzin, minut, nawet sekund do kolejnej drzemki.
  7. Wieczne robienie siusiu w towarzystwie obserwatorów (czyt. twoich dzieci).
  8. Kąpiel trwająca 124 sekundy, nigdy dłużej.
  9. Góra prania, która nigdy nie znika.
  10. Wydawanie pieniędzy niemal na okrągło (nie mów mi, że nie słyszysz zewsząd „chcę to” albo „kup mi to” albo „jak mi tego nie kupisz, to nie wyjdę ze sklepu”).
  11. Rozstępy na brzuchu i piersiach.
  12. Kłótnie rodzeństwa, podczas których słuchasz na okrągło kto zaczął i czyja to wina.
  13. Wycieranie pupki.
  14. Wysysanie katarku z nosa.
  15. Nierozstawanie się z lekiem przeciwgorączkowym, nawet podczas krótkiego spaceru.
  16. Docenienie swojej mamy (dopiero kiedy sama stajesz się mamą zaczynasz rozumieć swoją).
  17. Sflaczałe piersi (szczególnie po zakończeniu przygody z KP).
  18. Ciągła walka pomiędzy matkami o miano tej najlepszej.
  19. Częste wizyty na placykach zabaw.
  20. Praca na pełen etat bez możliwości wzięcia L4.
  21. Regularne udowadnianie innym, że jesteś czegoś warta.
  22. Ciągłe uczucie kaca.
  23. Spanie w pozycji embrionalnej, bo dziecko zajmuje większą część twojego łóżka.
  24. Radość z każdej przeczytanej (strony) książki.
  25. Wakacje bez odpoczynku.
  26. Czerpanie radości z minuty dla siebie.
  27. Robienie 50 zdjęć dziennie twoim smartfonem i chwalenie się nimi w sieci.
  28. Ciągły stres (i niech nie wydaje ci się, że to tylko chwilowe).
  29. Bezustanne odpowiadanie na pytanie „A dlaczego…”.
  30. Ciągłe myślenie – czy aby wszystko ze sobą zabrałaś, czy młodej lub młodemu jest wystarczająco ciepło lub czy nie jest głodne.
  31. Gapienie się (niekiedy godzinami) na śpiące dziecko i podziwianie, jakie ono słodkie (kiedy śpi).
  32. Tęsknota silniejsza od lęku.
  33. Najpiękniejsza rzecz, jaka przydarzyła Ci się w życiu!

=============================

Jeżeli spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich kanałach social media. Wystarczy, że klikniesz któryś w poniższych ikonek.

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu.

 

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Haha 😀 Dokładnie 😉 A zwłaszcza to nie znikające pranie, gapienie się na swoje dziecko kiedy śpi, ciągłe uczucie kaca…. i w ogóle wszystko 😀

    • Ja najbardziej lubię robić siusiu z towarzystwem 😉

  • Wszystkie punkty trafione w samo sedno, szczególnie ten ostatni, który tak naprawdę sprawia, że często zapominamy o pozostałych ☺

  • U mnie nie do końca tak, ale z wieloma punktami się zgadzam, z tymi co nie do końca przemilczę 😉

    • To nawet dobrze, że się nie zgadzasz, ponieważ każda mama przeżywa macierzyństwo na swój sposób:). Myślę, że tyle ile mam i dzieci, tyle różnych opinii 🙂

  • Ostatni punkt najważniejszy!!! 🙂

  • Ostatni punkt pasuje też do tego czym jest tacierzyństwo 😛