Jak znaleźć idealną nianię (gotowy przepis!)

8
Rate this post

Pamiętam dzień, w którym klepnęłam datę mojego powrotu do pracy. Wyglądało na to, że w połowie stycznia stanę się ponownie pracownikiem korpo, a dresy i trampki zastąpię spódniczkami i butami na słupku. W czasie kiedy ja miałam spełniać się zawodowo, moim dzieckiem miała zajmować się niania.

Potencjalna niania, bo poszukiwania zaczęłam dopiero po rozmowie z moją szefową. Sam fakt znalezienia tej idealnej, wydawał mi się czymś nieosiągalnym, a przyczyniły się do tego zdecydowanie tefałenowskie telenowele o najlepszych nianiach w mieście. Na rozmowach kobiety cud malina, a w rzeczywistości ciekawskie i kłamliwe babska. Ten etap mnie przerósł, nie wiedziałam jak szukać, gdzie i jakie pytania powinnam zadać potencjalnej kandydatce. Przecież to chodziło o moje dziecko i jego dobro.

Zaczęłam więc od wywiadów wśród znajomych mam, które ten etap miały już za sobą oraz od przeszukania sieci. Wertując internet, okazało się, że chętnych do bycia opiekunką jest więcej niż pracowników w mojej korpo. Profile kandydatek śniły mi się po nocach, a niektóre z nich znałam już nawet na pamięć. Rozwiązaniem, które okazało się zbawienne było ogłoszenie ze wszystkimi wymaganiami odnośnie wymarzonej niani, które zamieściłam w sieci. Pozwoliłam w ten sposób na kontakt ze mną, oszczędzając czas na wertowaniu setnych ogłoszeń. Moje pytania do kandydatek były może banalne, ale  pozwoliły mi zweryfikować, jaką kto ma osobowość i jakim typem człowieka jest.

Kandydatkom zadałam 10 poniższych pytań:

  1. Proszę mi opowiedzieć coś o sobie i o tym, jakie doświadczenie z dziećmi pani posiada.
  2. Jakimi dziećmi woli się pani zajmować (czy są to raczej niemowlęta, czy dzieci już chodzące i mówiące?).
  3. Co dzieci lubią w pani najbardziej?
  4. Jak wygląda pani rytm dnia podczas zajmowania się dzieckiem? Jakie zabawy i inne aktywności może pani zaproponować roczniakowi (podaj wiek swojego dziecka)?
  5. Czy wprowadza pani dyscyplinę podczas zajmowania się dzieckiem?
  6. Czy kiedykolwiek miała pani problemy z rodzicami dzieci, którymi się pani zajmowała? Jeżeli tak, proszę mi o nich opowiedzieć i jak rozwiązała pani ten problem?
  7. Czy potrafiłaby Pani udzielić pierwszej pomocy mojemu dziecku i czy kiedykolwiek przydarzyło się pani coś takiego?
  8. Czy w awaryjnych sytuacjach, kiedy będziemy zmuszeni zostać dłużej w pracy będzie pani mogła zostać po godzinach?
  9. Czy posiada pani referencje od poprzednich pracodawców?
  10. Czy ma pani do nas jakieś pytania?

Krótka rozmowa telefoniczna pozwoliła w szybki sposób zweryfikować, która z pań, nadaje się na opiekunkę dla mojego dziecka. Po tym pozostało już tylko sprawdzenie referencji. Podczas rozmowy z byłym pracodawcą kandydatki do roli niani, próbujmy wyciągnąć odpowiedzi na pytania typu „czy mieli państwo kiedykolwiek problem z panią K.” albo „czy kiedykolwiek coś zaniepokoiło państwo podczas współpracy z panią K? Próbujmy zadawać pytania otwarte i pozwólmy rozwinąć temat osobom pytanym.

Kolejnym zadaniem rekrutacyjnym było „przetestowanie niani na żywo”. Przepraszam za wyrażenie, ale nie potrafiłabym napisać tego inaczej. To etap zapoznawczy, ale bardzo pomocny. To taka randka, po której można ocenić, czy pomiędzy dwojgiem ludzi czuć chemię. Jeżeli taka jest, kandydatka przechodzi dalej, jeżeli jej brak, kandydatka odpada.

Ostatni etap to wybór tej, która według Ciebie będzie tą idealną. Pamiętaj, że doświadczenie i referencje to nie wszystko. Niania musi odpowiadać zarówno tobie jak i twojemu dziecku. Chcąc nie chcąc, taka osoba staje się częścią twojej rodziny, więc wybierz tę, której możesz zaufać i która budzi w Tobie pozytywne emocje.  Pamiętaj, masz ją lubić, a nie nienawidzić.

Share.

About Author

Mama dwuletniego Stefka i sześcioletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)