Najlepsze ubrania do karmienia piersią. Zobacz moje wybory

7

Odpowiednie ubranie do karmienia to druga, po biustonoszu, część garderoby, którą powinna nabyć młoda mama.

Będąc w ciąży z Olkiem nie specjalnie się przejmowałam, w czym będę go karmiła. Pomyślałam jedynie o zakupie jednego biustonosza do karmienia, zapominając o zakupie ubrań, które to karmienia miałyby mi ułatwić. Nigdy nie należałam do osób, którym pokazywanie „za dużo” przychodziło z łatwością. Do samego porodu tkwiłam w przekonaniu, że karmić piersią raczej nie będę, bo to krępujące. Oczywiście tuż po urodzeniu hormony zadziałały na korzyść mojego dziecka, dla którego o pokarm walczyłam aż trzy dni. I wtedy przekonałam się, że mleczna droga to najlepsze, co mogłam mu dać.

Najbardziej lubiłam karmić Olka w zaciszu domowym, z dala od gapiów i innych stresujących czynników. Nie potrzebowałam do tego ubrań do „zadań specjalnych”. Problem natomiast pojawiał się wtedy, gdy musieliśmy wyruszyć z małym na całodzienny maraton po lekarzach albo cokolwiek innego, co trwało więcej niż 3 godziny. Było przeżywanie i stres związany z tym, jak ja nakarmię dziecko w miejscu publicznym, przecież nie wszędzie są pokoje dla matek z dziećmi. No właśnie, problem pojawiał się zawsze wtedy, gdy w miejscach, do których się udawaliśmy nie było takich pomieszczeń. Skrępowana pokazywaniem piersi na oczach innych ludzi wolałam wyciągnąć butlę ze sztucznym mlekiem i w ten sposób nakarmić Olka. Nieważne, że moje piersi mało co nie eksplodowały, liczyło się to, że uniknęłam wstydu.

Przy drugim dziecku moje myślenie dotyczące karmienia piersią w miejscach publicznych bardzo się zmieniło. Nadal jest ciężko, ale przychodzi mi to dużo łatwiej. Tym razem postanowiłam zainwestować w ubrania do karmienia, czyli takie, które odsłaniają mało i ułatwiają dziecku dostęp do piersi. Moje poszukiwania idealnego stroju do karmienia rozpoczęłam jeszcze będąc ze Stefkiem w ciąży.

Wtedy na jednych z targów dla kobiet w ciąży i mam natrafiłam na markę CoolMama. W ich ofercie znalazłam przepiękne sukienki, które idealne nadają się także na czas ciąży, bluzki, bluzy i spodnie. Większość tych produktów wykonanych jest z miękkiego i delikatnego włókna bambusowego, które idealnie dopasowuje się do ciała.

Moim faworytem są oczywiście sukienki i bluzki, które świetnie leżą na każdej figurze. Ubrania są lekkie i pozbawione jakichkolwiek zatrzasków i zapinek, co znacznie ułatwia karmienie, a na pewno gwarantuje szybsze podanie dziecku piersi.

Kolejną marką, na którą warto zwrócić uwagę, to GranatOVO, o której pisałam wam już wcześniej przy okazji wpisu na temat torby szpitalnej. W ofercie znajdziecie bawełniane bluzki, sukienki i spodnie. Moim ulubionym motywem są oczywiście paski, które są tak uniwersalne, że nadają na każdą porę roku!

Dla zwolenniczek ubrań z printami i przeróżnymi hasłami mogę polecić markę Koszulove. W jej ofercie znajdziecie sukienki, bluzki i t-shirty z zabawnymi sloganami, nienawiązującymi wyłącznie do mleka matki. Zresztą zobaczcie sami:

Fajne ubrania możecie znaleźć też w sieciówkach, może nie takie typowe do karmienia piersią, ale na pewno je ułatwiające. Weźmy chociażby zwykłe koszule na guziki czy zatrzaski – umożliwiają szybkie przystawienie dziecka i zakrycie piersi. Szczerze, to jeden z moich faworytów, bo jeżeli wybierze się szeroką i dłuższą koszulę, to w prosty sposób można zamaskować pociążowy brzuch i dodatkowe kilogramy.

Dla osób, które jednak nie chcą inwestować w bluzki czy sukienki do karmienia, istnieje alternatywa. Zwykłe koszulki na ramiączkach, przeznaczone do karmienia. Założona pod zwykłą bluzkę przykryje nam brzuch podczas karmienia dziecka. Ja swoje kupiłam w KappAhalu.

Dziewczyny, jeżeli macie jakieś swoje ulubione marki, które szyją ubrania do karmienia piersią, to napiszcie o nich w komentarzach.

=============================

Jeżeli spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich kanałach social media. Wystarczy, że klikniesz któryś w poniższych ikonek ↓↓↓

=============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Są genialne <3 ja np. uwielbiam koszule ! Dostanę je w każdym sklepie a to przecież najlepsza odzież dla mam! Muszę sobie tylko kupić taką, do której spodni zakładać nie będę musiała – takiej mi brak 🙂

    • W KappAhalu widziałam fajne, były białe, niebieskie i w paski. Sama myslę na zakupem niebieskiej.

  • Po pierwszym porodzie korzystałam głównie z garderoby… męża 😉 Wtedy jego za małe koszule leżały na mnie idealnie! – przynajmniej dopóki nie zrzuciłam kilogramów 🙂
    Teraz część planuję kupić część uszyć. Termin porodu na sam początek lata, mam nadzieję na upolowanie fajnych karmieniowych sukieneczek 😉

    • Ja po pierwszym porodzie tez korzystałam z garderoby męża, głównie t-shirtów, bo koszul w szafie mojego męża jak na lekarstwo.

      Doświadczona i mądrzejsza tym razem zainwestowałam w odzież.

  • Mnie nigdy nie były potrzebne, na tyle, co karmiłam, to przeważnie w piżamie, albo dresie, ale fajne patenty 🙂

    • Jeszcze jakiś czas temu nie było tak fajnych rozwiązań dla mam. Teraz ten rynek bardzo się rozwinął, z czego bardzo się cieszę 🙂

  • Anna Malecka

    Widziałam że ostatnio, że powraca moda na takie ubrania do karmienia dla mam. Kiedyś nie było takich rozwiązań, a obecnie możemy dowolnie wybierać, przebierać wedle uznania. Sama mam w podobnym fasonie i wzorach. Bardzo mi się to podoba, a jeszcze lepiej wygląda 🙂