Dziewczę

9
Showing 1 of 1
Rate this post

Już jako nastolatka myślałam, że jeżeli kiedykolwiek będę miała dziecko, to pierwsze z pewnością będzie dziewczynką. Drugie też…A jeżeli reszta się dobrze ułoży to fundnę sobie trzecie i to na pewno będzie synio. Taki miałam chytry plan zrobić mojemu mężowi mały babiniec a na starość poświęcić się całkowicie synkowi.

Natura niestety lubi płatać figle i już w piętnastym tygodniu ciąży lekarz prowadzący oświadczył że będziemy mieli chłopca. Szkoda, że nie widzieliście wtedy mojej miny.Ba.. Zaskoczenie i początkowa złość przyćmiła moje plany wspólnego malowania paznokci, robienia warkoczy i kupowania tych wszystkich pięknych sukieneczek i tiulowych spódniczek. Analizując ilość urodzeń dziewczynek w mojej rodzinie, która wynosiła wówczas 99,99% rozum mówił, że i ja urodzę córkę. Zawsze myślałam, że wychowywanie chłopaka jest takie nudne. Tylko te samochody, piłka i rower…Natomiast wychowywanie dziewczynki było według mnie czymś baśniowym, magicznym i kolorowym.

Mam jednak syna, natura w połączeniu z genetyką wybrały dla mnie chłopca. I wiecie co? Wcale nie ma nudy! Powiedziałabym że jest nawet zabawnie. Szczególnie teraz, kiedy mały Olek małpuje swoich rodziców we wszystkim i raz wychodzi mu to fantastycznie i dokładnie, a drugim razem śmiesznie, bo przeinaczając pewne rzeczy chodzi po domu z dumą pawia i chwali się jaki to on jest perfekcjonista…A mi nawet zabawa samochodami zaczęła się podobać…Uwielbiam doświadczać nowego, a wszystko związane z wychowaniem małego bohatera jest dla mnie nowością.

Niemniej jednak ta moja ogromna chęć posiadania córki chyba robi mi teraz na złość, ponieważ odkąd urodziłam Olka nigdy nie usłyszałam od obcej osoby jaki z niego fajny chłopiec. Zewsząd słyszę „jaka fajna dziewczynka” albo „ jakie ona ma fajne włosy”. Dzisiaj na przykład uśmiałam się po pachy będąc na spacerze z młodym. W pewnym momencie minęło nas małżeństwo z synem na oko 3-4 latka i chłopiec nie mógł odwrócić od Olka wzroku. Nagle jego mama wyskoczyła z tekstem, że syn od małego ogląda się za dziewczynkami. Oniemiałam i zaczęłam zastanawiać się czy z moim dzieckiem wszystko jest w porządku. Czy według innych on rzeczywiście wygląda jak dziewczyna? Przecież nie ubieram go w sukienki, nie maluję paznokci, nie robię kucyków. A włosy? No może trochę dłuższe jak normalnie u chłopca, ale przecież nie są długie do pasa. Zresztą lubię jego włosy, dlaczego miałabym go obciąć na zapałkę? A może powinnam nadrukować na garderobę Olka napis „jestem chłopcem”?…

Dzisiaj Oluś w wersji męskiej, spodnie w traktory to dzieło polskiej firmy PINI.COM.PL

W ofercie firmy znajdziecie nie tylko traktory, ale i koparkę, pociąg, kotka czy pieska. Jeżeli zauroczyły Was spodenki w traktory  to na hasło OLOMANOLO otrzymacie na nie 20% rabat. Mikołaj już za cztery tygodnie, już teraz możecie pomyśleć o prezencie i nabyć je dla swoich pociech. Na pewno na blogu ubranka Pini pojawią się jeszcze nie raz. Życzymy owocnych zakupów.

15-1 2-1

14 13 11a 9 8 7a 7 6a 5a 4 3

18 17 16

spodnie-traktor

Pini.com.pl

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)