Dziecko w samolocie cz. 1

5

Zbliża się okres wakacyjny, wiele z Was zaplanowało juz pewnie rodzinny wyjazd lub jest właśnie w chwili obmyślania chytrego planu, gdzie by tu wyjechać chociaż na kilka dni.
Jeżeli planujecie lot samolotem z dzieckiem,  to świetnie trafiłyście, ponieważ dzisiejszy wpis to nic innego jak zebranie wielu cennych i ogólnych informacji na temat praw dziecka u przewoźników lotniczych. Zapraszam :).

Ogólne zasady podróżowania z dzieckiem:

  • Dzieci do 2 lat latają „prawie” za darmo…Napisałam prawie, ponieważ nie ma niczego za darmo w dzisiejszych czasach. Za bilet dla niemowlaka musimy zapłacić średnio 10 % regularnej ceny biletu. Oczywiście są linie, jak British Airways, czy United Airlines, które pobierają ponad 20% normalnej ceny za bilet. Na oficjalnej stronie BA znajdziecie zapis, że bilet dla dziecka poniżej 2 lat to tylko 10% ceny całkowitej. Luftansa wybrała wariant pośredni, ponieważ liczy średnio 14% za bilet dla bejbika.
  • Dziecku do 2 lat nie przysługuje oddzielny fotel. Cały lot spędza na kolanach jednego z rodzica lub w kołysce przyczepionej do ścianki działowej pomiędzy „klasami”, o ile nie jest zbyt duże i zbyt ciężkie. Są jednak wyjątki od tej reguły. Jeżeli samolot nie jest „full booked” istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko dostanie swój fotel. Można też wykupić dodatkowe miejsce dla dziecka w tym wieku, płacąc średnio 75% regularnej ceny.
  • Dzieci powyżej 2 lat (czyli powyżej 23 miesięcy) traktowane są jak dorosli, to oznacza że cena biletu dla takiego brzdąca wynosi 100%, ale tu niespodzianka – niektóre linie oferują 25% zniżki w takiej sytuacji.
  • Wybierając loty przesiadkowe, upewnijcie się, że czas pomiędzy przesiadkami jest na tyle długi, abyście zdążyli na następny lot. Linie lotnicze często oferują loty pomiędzy którymi czas na przesiadkę wynosi 1 godzinę. Wierzcie mi, 1 godzina to czas nierealny na przesiadkę, chyba że odbywa się ona na lotnisku wielkości Warszawa Modlin. Ja osobiście przeżyłam traumę, kiedy nie zdążyłam na lot i spędziłam 24 h w Paryżu. Przewoźnik sprzedał mi bilet z czasem na przesiadkę 1 godzinę. Taki opytamlny czas na przesiadkę z dzieckiem to 2 godziny, wtedy na spokojnie odnajdziecie docelowy terminal i gate i zdążycie „obrobić” malca.
  • Kupując bilet, upewnijcie się, że wszystkie loty obsługiwane są przez tego samego przewoźnika.
  • Lecąc z dzieckiem weźcie również pod uwagę przyjazność lotniska. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że lepiej unikać lotniska w Paryżu, ciężko się po nim poruszać. Miedzy terminalami jeżdżą autobusy, trzeba pilnować, aby wsiąść do odpowiedniego. Jeżeli Paryż to miejsce docelowe Waszej podróży, to zapomnijcie o tym punkcie. Najbardziej lubianym przeze mnie lotniskiem jest lotnisko we Frankfurcie. Jasne i przejrzyste znaki, komunikacja pomiędzy terminalami jest łatwa.
  • Wybierając godziny lotu najlepiej zdecydować się na lot wieczorny, wtedy mamy pewność,  że nasze dziecko będzie spało. Dobierając trasę samolotów wybierajcie tą o najmniejszej ilości przesiadek.
  • Podróżując z dzieckiem przysługuje nam pierwszeństwo podczas wejścia na pokład.
  • Na pokład możemy wnieść jedzenie naszych maluchów, mleko, kaszkę i słoiczki. Jeżeli służba celna będzie miała z tym problem, to najwyżej będzie kazała Wam spróbować przy niej owego jedzenia.
  • W przypadku dzieci do lat 2, przy zakupie biletu pośrednicy nie pobierają opłaty serwisowej.

Jutro przedstawię Wam przywileje małych dzieci w różnych liniach lotniczych. Także do usłyszenia drogie mamy.

 

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Kasik

    Chyba Cie zainspirowalam 🙂

    • Kamila

      No prawie:). A tak naprawdę, to już od dawna miałam temat w głowie.. Jak z Waszym wyjazdem? Decydujecie się? Jakby coś, to zapraszamy po porady.

  • Ciekawy i przydatny artykuł. Mam tylko jedno pytanie, czy oznacza to,że jeśli dziecko ukończyło 2 rok życia dostaje osobny fotel, czy poprostu cena biletu jest wyższa a dziecko nadal „koczuje” u mnie na kolanach….? 🙂

    • Kamila

      Witaj Mamamija:) Tak, po skończeniu przez dziecko drugiego roku życia przysługuje mu oddzielny fotel, nie siedzi już na kolankach u mamy, czy taty. My lecimy z 1,5 rocznym bobasem do NY, Olek jest dosyć dużym dzieckiem jak na swój wiek, także lot zapowiada sie ciekawie – najpierw 2 godzinny lot do Amsterdamu z dzieckiem na kolanakch, a potem 8 godzin. Będzie wesoło hihi. Pozdrawiamy i do usłyszenia:)

  • Karolina

    Dzięki za te wskazówki, na Świeta lecimy do Egiptu, wpis przyda się jak nic. Pozdrawiamy:)