Amerykańska wieś

5

Pomyślałam „uff jeszcze cztery godziny i możemy wziąć się za odpoczynek :)”. Po ośmiu dniach ciągłej włóczęgi z małym dzieckiem, czterech lotach samolotem marzyliśmy o tym, aby trochę wyciszyć się. Olek też miał nas dosyć, większość czasu spędził w wózku…A w jego przypadku to dosyć ciężka sprawa…

Po kilku godzinach od wyjazdu z Chicago dotarliśmy do Egg Harbor, małego miasteczka położonego nad jeziorem Michigan. Czuć tutaj zapach wsi. To tu pomiędzy polami golfowymi pasą się krowy, a wkoło pływają jachty jak na Karaibach. Pierwszy raz trafiłam tutaj kilka lat temu, wcześniej nigdy nie sądziłam, że na wsi może być tak pięknie. I cieszę się bardzo, że mogłam tutaj wrócić z moją rodziną.

Spędziliśmy w Egg Harbor dziewięć pięknych dni:).  W tym czasie pomyślałam, że mogłabym mieszkać na wsi. Chyba powoli dorastam do tego, żeby mieć domek, ogródek, kwiatuszki, psiaka i kociaka. Są dni, że chciałabym już zamieszkać z dala od korków, pędu i dzikich tłumów. I kiedy tak sobie myślę, analizuję, zaczynam szukać działki pod nasz wymarzony dom, pojawia się w głowie pytanie „ale czy na pewno”?

Często nie wyobrażam sobie życia z dala od Warszawy, gdzie wszystko mam na wyciągnięcie ręki, gdzie życie napędza się do prędkości stu kilometrów na godzinę, a dni lecą jak szalone.

Może to jeszcze nie ten czas, może podjęcie ostatecznej decyzji zajmie mi kolejne dwa, trzy czy cztery lata. Może w końcu ogłoszę wszystkim – TAK! JESTEM GOTOWA, NA ŻYCIE NA WSI.

2a 1a

33a 31a 30a 26a 22a 20a 16a 8a 7a 6a 5a 4a 3a

35a 34a 29a 28a 27a 25a 24a 19a 18a

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Ale pięknie 🙂 Jestem tu pierwszy raz, ale chyba wsiąknę na dłużej…

    • Kamila

      Zapraszamy:). Bardzo cieszymy się z odwiedzin.

  • Justyska

    Trafiłam przez przypadek 🙂 ale tak u Was fajnie żę juz się mnie nie pozbędziecie:) Nasze chłopaki w tym samym wieku:) pozdrawiamy

    • Kamila

      Ale fajnie, ze przypadek sie przytrafił:) Zapraszamy, bardzo bardzo cieszymy się z obecności na naszym blogu.

  • Kaśka

    Uwilbiam STany, mam tam rodzinę, ale niestety nie miałąm okazji jej dwiedzić. Może kiedyś:)