Weekend w Warszawie bez nudy! Czyli co zrobić z dzieckiem w stolicy

1

Lipiec nie był dla nas łaskawy. Wszystkie nasze plany wakacyjne musieliśmy zmienić, ponieważ sprawy osobiste okazały się dużo ważniejsze od wylegiwania się na plaży. Na szczęście to co constant zostanie, dlatego za rok sobie odbijemy (mamy taką nadzieję!). 

Z perspektywy czasu, mogę powiedzieć, że wakacje w mieście nie są takie złe. Warszawa tak wiele oferuje, że nawet dwumiesięczne wakacje są za krótkie, aby móc skorzystać ze wszystkich jej propozycji. To w zasadzie pierwszy taki wakacyjny czas, który spędzamy w mieście (nie liczę okresu, kiedy regularnie chodziłam do pracy, bo wtedy nie miałam czasu na tego typu rozrywki).

W ten weekend, kiedy Warszawa opustoszała, a jej zakorkowane ulice przestały być codziennością, postanowiliśmy to wykorzystać i w końcu poczuć luz, a nie spięte poślady, które towarzyszyły nam zawsze tam, gdzie pojawiały się tłumy ludzi (kolejki po lody, brak wolnych stolików w restauracji, brak miejsc parkingowych w centrum miasta). #dziękizadługieweekendy

Na jutro polecam Wam absolutnie Warszawską Strefę Rodziny, czyli genialny placyk zabaw w samym centrum Warszawy, tuż przy Parku Fontann. Wpadliśmy na niego przez przypadek i w sumie dobrze, bo Olek oszalał na jego punkcie! Na miejscu na dzieci czekają warsztaty i animacje pod hasłem „Z biegiem Wisły”. W weekendy dodatkowo organizowana jest Strefa Malucha, czyli miejsce z zabawami i zabawkami edukacyjnymi dla młodszych dzieci z rodzicami.

Wizytę w Warszawskiej Strefie Rodziny można połączyć ze spacerem Bulwarami Wiślanymi, przejażdżką zabytkowym autobusem ogórkiem (KLIK) lub tramwajem wodnym, odwiedzinami w Grunt i Woda (KLIK) lub wizytą w ZOO (bilety dla wygody można zakupić online).

A w weekend koniecznie odwiedźcie Tor Służewiec (KLIK), miejsce o niepowtarzalnym klimacie! Trochę jakby czas się tam zatrzymał! Ja zdecydowanie ubóstwam i żałuję, że mimo, iż mieszkamy tak blisko jesteśmy tam tak rzadko (mimo, iż zawsze obiecujemy sobie inaczej). Tylko pamiętajcie, że na trybunę honorową panie ubierają sukienki a panowie koszule i eleganckie spodnie. Oczywiście buty kryte, najlepiej lakierowane ;). To idealne miejsce, bo tu bawią się nie tylko dzieci, ale również dorośli!

My polecamy bardzo!

Moim ostatnim odkryciem jest Żoliborz i park Stefana Żeromskiego. Wpadliśmy tam na bardzo fajny i duży plac zabaw, na którym nie ma mowy o nudzie. Spędziliśmy tam pół dnia i wcale nie mieliśmy dosyć. Plac częściowo znajduje się w cieniu, co przy tegorocznych upałach jest strzałem w dziesiątkę. Do tego jest bardzo duży, więc zabawek starczy dla każdego :).  Na miejscu można wypożyczyć chodzące koniki i samochodziki, takie same, które można spotkać w każdej nadmorskiej miejscowości. Na terenie parku można wpaść na pyszną kawę do Prochowni Żoliborz, zjeść wyśmienity obiad w restauracji DOM, która znajduje się praktycznie przy samym wejściu do parku. A dla spragnionych kulinarnych doznań polecam Kawiarnię Fawory, naleśnikarnię Porananas, pierogi w restauracji Głodomory lub kwiaty na potrawach serwowanych w MyThai!

 

 

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Marysia Gwarda

    Super propozycje! Ja ze swojej strony polecam też poranki w wok, moje dzieci są zawsze zachwyone