Jak przeżyć święta i nie zwariować? Mam na to sprawdzone pomysły!

3

Święta kojarzą Ci się ze stresem i nerwówką, bo chcesz wszystko ogarnąć? Może bolą Cię mięśnie, o istnieniu których nie miałaś pojęcia, bo przecież chcesz, aby mieszkanie lśniło? Od marca obmyślasz strategię jak nie narazić się teściowej?

Przyznam, że ja sama, jeszcze niedawno, na te pytania odpowiedziałabym twierdząco. Jak jest dzisiaj? Mam na to sposób!

Dziewczyny! Czy my czasem nie zapomniałyśmy, co w tym czasie jest najważniejsze? O co tak naprawdę chodzi w Świętach?

Po co to całe szaleństwo? Zastaw się, a postaw się. I wiesz co jeszcze dodam? Sam Jezus też nie przyjdzie do naszego domu i nie wykona tu Testu Białej Rękawiczki…

Święta to wyjątkowy czas. Czas, który możemy spędzić z rodziną i najbliższymi. Czas spokoju.

 S-P-O-K-O-J-U. A więc zwolnijmy i zmieńmy podejście. #wyłączmy telefon

Niech w tym czasie będzie dla nas ważny drugi człowiek, a nie nasz smartfon czy laptop. Masz 900 znajomych na Fejsie? Gratuluję, a ilu z nich spotkało się z Tobą, aby złożyć Ci życzenia? Może to kolejny powód, aby docenić najbliższe osoby? Istnieje świat poza ekranem telefonu.

# Cieszmy się obecnością drugiej osoby

Powiedz rodzinie, że miło jest z nią przebywać. Doceń, że niektórzy spędzają ten czas z daleka od bliskich. Wiesz, że ktoś wiele by dał, by być na Twoim miejscu?

Pochwal nową fryzurę kuzynki. Zainteresuj się ostatnim wyjazdem brata. Twój siostrzenic ma dziewczynę? Pokaż, że się cieszysz i zauważasz jak wydoroślał. Zmieńmy nastawienie do ludzi. To, co dajemy, zawsze do nas wraca. Banał? Ja w niego wierzę.

# Wyłączmy agresję, irytację, narzekanie

Nie w każdej rodzinie jest różowo- wiem to. Mnie pomaga następujący eksperyment. Patrzę na jakąś osobę i wyobrażam ją sobie w miłej sytuacji… Od razu luźniej, prawda? Przez ten czas miej w głowie dobre myśli. Nie narzekaj! Szukaj pozytywów w każdej sytuacji.

# To nie jedzenie jest najważniejsze

Podczas wspólnej biesiady zaproponuj rodzinny spacer. Pogoda nie zachęca do wychodzenia? Co powiesz na grę integracyjną, wspólną zabawę? Zdziwisz się, gdy poznasz poważnego wujka od innej strony. Frajda i dla dużych, i dla małych.

# Wyluzuj

Kobieto, mówię Ci: nie spinaj się tak. To nie jest konkurs na najlepsze ciasto, sałatkę, okno bez smug i kąt bez kurzu. Ile to ja razu pisałam tu o naszym perfekcjonizmie?  Pomyśl… Czy naprawdę te święta nie odbędą się, jeśli jedno okno myjesz tuż po nich? Czy firanka nie może być po prostu nieidealnie upięta? Pewnie, że o wiele fajnej jest posiedzieć w przyltulnym, czystym domu, który pachnie ciastem. Jednak najfajniejsze mieć tam z KIM posiedzieć. I uswiadomić sobie, co właściwie świętujemy. I tego życzę i sobie, i Wam na te święta.

Kochani, SPOKOJNYCH, radosnych Świąt, które spędzicie w gronie najbliższych.

=============================

Jeżeli spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich kanałach social media. Wystarczy, że klikniesz któryś w poniższych ikonek

↓↓↓

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • U nas zawsze święta na pełnym luzie i nigdy nie rozumiem o co ludziom chodzi z tym świątecznym szaleństwem 😉

    • U nas od kilku lat również. Mam wrazenie, ze niektórzy za bardzo skupiają sie na stole i smakołykach niz samej idei.

  • Dla nas zawsze święta były okazją do spotkań z rodziną tj. spotkań, na które w wirze „roboczoroku” nigdy nie ma czasu. Tak jak piszesz, w tym roku pogoda nas nie rozpieszczała ale o wspólnej grze integracyjnej pomyślały tylko dzieciaki…(i bawiły się przy tym doskonale). Twój pomysł ze wspólną grą włączającą do zabawy dorosłych zdecydowanie „podkradam” i wybróbuję przy następnych świętach 🙂 .Pozdrawiam, Karola z BE.