Przegląd miesiąca

15
Showing 1 of 1
Rate this post

Tak wiem, zaniedbałam bloga… Nie było mnie, zniknęłam na jakiś czas, ale musiałam, bo w głowie miałam pustkę… Jedyne sensowne, co mogłam napisać, to suchą teorię o social mediach – temacie mojej pracy dyplomowej. Spędziłam nad nią miesiąc – 3 weekendy i kilka popołudni skupiając się na tym, na czym zależało mi najbardziej przez ostatnich kilka miesięcy.

Olomanolo.pl blog parentingowy

Czasami tak jest, że rzeczy ważniejsze wygrywają i to właśnie je trzeba dokończyć, żeby móc zaczynać lub kontynuować coś innego. Wczoraj o 22:00, kiedy w skrzynce mailowej zobaczyłam wiadomość do mojego promotora o statusie „wysłano” odetchnęłam z ulgą. Wreszcie mam czas na bloga, na zdjęcia, które przecież tak kocham robić, i na Was. Czeka na mnie folder ze zdjęciami z Barcelony, w sumie do obróbki mam jeszcze z 1500 sztuk. Są dla mnie ważne i chcę się nimi podzielić. Wait for this!

Przyszła wiosna, a z nią wszystko co kocham, mianowicie rower, bieganie, długi dzień, spacery, chęci do działania, bez, konwalie i stokrotki. To cudowne uczucie, kiedy wracam z pracy jeszcze „za dnia”, kiedy biegam za swoim dzieckiem na podwórku do późnych godzin albo wracam z przejażdżki rowerowej z koszem pełnym bzu i stokrotek. Ostatnio, jeżdżąc na rowerze z mężem, doszłam do wniosku, że z powodu długich zim i krótkich dni życie przecieka nam przez palce, nie pozwalając cieszyć się nim do końca. Bo niby jak, skoro sześć miesięcy w roku spędzamy zamknięci w ciasnych mieszkaniach, na salkach zabaw albo w galeriach handlowych? Czasami uda się wyskoczyć na basem albo siłownię, ale to też przecież „pod dachem”. Jestem ciepłoludkiem, tylko słońce i długi dzień dają mi powera do działania.

Blog parentingowy Olomanolo.pl Blog parentingowy Olomanolo.pl

Wraz z wiosną nawet Olek jest jakiś inny. Słowo „NIE” zastępuje coraz częściej słowem „TAK”. Widać, że i jemu chce się więcej. Jego osobisty słownik też ciągle się rozrasta, codziennie raczy nas jakimiś nowymi słowami, które raz brzmią jak oryginały, a raz jak jego osobiste nowo wymyślone dzieło, przy którym musimy się domyślać, o co mu chodzi. Kto by wiedział, że „FA” to samolot? Myślę, że jeszcze 2 miesiące i buzia mu się nie będzie zamykała. Nie mogę się już doczekać tych naszych wspólnych pogawędek. Pamiętacie, jak pisałam Wam o tym, że zapisaliśmy go do przedszkola państwowego? Oficjalne wyniki już były i ku mojemu zaskoczeniu Olcio się dostał. Nie powiem, że skakałam z radości, bo dylemat miałam ogromny. W rezultacie zdecydowaliśmy, że dostając taką możliwość grzechem byłoby nie spróbować. Także 1 września mój mały synio zostanie oficjalnie przedszkolakiem. Wtedy już nic nie zostanie po moim malutkim bobo, chłopak mi dorasta, a matka się starzeje. Ale na szczęście mam fotoksiążki z Printu, który drukuje emocje i zatrzymuje chwile…

Blog parentingowy Olomanolo.pl Blog parentingowy Olomanolo.pl Blog parentingowy Olomanolo.pl

Dzisiaj wpadłam na ciekawy wywiad. To o mojej konkurencji :), ale jest tak fajnie napisany, że powinniście go przeczytać. Ilona z bloga Mum and the city skradła moje serce jednym zdaniem: Przez pierwszy rok miałam chwile ogromnego zwątpienia, bo widziałam, jak inne blogi wybijają się np. dzięki znajomościom. To jedno zdanie pokazuje, jak dużo pracy i wysiłku ta kobieta włożyła w swojego bloga, żeby być tu, gdzie jest teraz. Rozumiem ją, bo ja czuję to samo. Gratuluję jej bardzo i polecam jej bloga :).

Wspominając wcześniej o celach i ich realizacji zabieram Was na blog do Kameralnej i jej fantastyczny wpis o tym, czy warto kurczowo trzymać się celu? A Wy jak sądzicie? Warto czy nie warto? Podpowiedź znajdziecie na blogu. Ja trzymam się mocno wyznaczonego celu, choć tak jak Ilona miałam chwile zwątpienia…

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)