Nowości w kosmetyczce mamy – oleje, olejki…Konkurs!

7

Pamiętacie mój wpis o eko prezentach dla dzieci mojej przyjaciółki? Przy okazji zakupów w Ecozoomie skusiłam się na kilka drobiazgów dla mnie. Głównie były to olejki, które o tej porze roku, to totalny strzał w dziesiątkę. Zima to nie najlepsza pora roku dla naszej skóry, a zwykłe balsamy z „kosmetycznego” nie zawsze dają radę w jej nawilżeniu. Kiedyś olejki kojarzyły nam się tylko z aromatoterapią, dzisiaj stosowane są do ciała, włosów i paznokci. Ich moc tkwi w naturalnych składnikach, dlatego tak doskonale potrafią natłuścić nawet najbardziej suchą skórę, przywracając jej elastyczność i zdrowy wygląd.

Ponieważ zimą najbardziej doskwierają mi suche dłonie, pozadzierane skórki paznokci oraz bardzo sucha skóra na nogach, zdecydowałam się na olej arganowy, który ma tak wiele właściwości, że nie sposób ich wszystkich wymienić. Ten, który testuję to olejek arganowy BIOTANIC z owoców rzadkiego drzewa (arganii żelaznej), rosnącego tylko w najczystszych rejonach Maroka.

Do najważniejszych cech oleju arganowego należą:

  1. Zmniejsza zmarszczki dzięki zawartości witaminy E i przeciwutleniaczy.
  2. Reguluje produkcję sebum, zmniejszając produkcję w skórze naturalnych olejów.
  3. Zmniejsza łupież i wypadanie włosów.
  4. Zmniejsza rozstępy i cellulit na brzuchu, udach i biodrach.
  5. Goi popękaną skórę – można stosować go na popękaną skórę pięt.
  6. Świetnie nawilża skórki wokół paznokci oraz poprawia ich kondycję.
  7. Łagodzi poparzenia słoneczne.
  8. Łagodzi ugryzienia owadów.
  9. Ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne.
  10. Nadaje się jako olejek do masażu.

Olej BIOTANIC jest w 100% naturalny – nie zawiera konserwantów oraz innych dodatków! Pochodzi z naturalnych upraw i posiada certyfikat Ecocert.

Niestety olej stosuję zbyt krótko, abym mogła napisać Wam o jego skuteczności np. w walce z cellulitem. Wierzę jednak, że za kilka tygodni, skórka pomarańczowa na moich udach znacznie się zmniejszy. Dwutygodniowa kuracja zdecydowanie poprawiła kondycję mojej skóry, cera zrobiła się gładka i jedwabista. Ale najbardziej zadowolona jestem z poprawy stanu moich paznokci i skórek. Niestety regularne robienie hybrydy doszczętnie zniszczyło moje paznokcie. Moja kuracja to 100% oleju arganowego i zero odżywek w lakierze.

Biotanic olej arganowy Biotanic olej arganowy olej arganowy biotanic

Razem z olejem arganowym do ciała stosuję organiczne masło shea BIOTANIC, czyli tłuszcz roślinny pozyskiwany z nasion drzewa masłowego. Oczywiście nasiona również pochodzą z ekologicznych upraw, a produkt posiada certyfikat organiczny. Naturalne tłuszcze zawarte w produkcie uzupełniają niedobory powstałe w skórze na skutek nieprawidłowej diety, stosowanych używek, zanieczyszczeń środowiskowych oraz promieniowania słonecznego. Dla mieszczucha takiego jak ja, to świetne rozwiązanie! Masło tworzy jakby ochronną warstwę naskórka jednocześnie ją odbudowując. Inne składniki produktu odmładzają skórę, chronią ją przed wolnymi rodnikami, wspomagają gojenie i jej regenerację. Masło ma twardą i oleistą konsystencję, jedyny minus jaki posiada to zapach. Jest naturalny, oleisty i ciężki. Reszta super.

olej arganowy biotanic olej arganowy biotanic olej arganowy biotanic

Tej zimy postanowiłam zadbać również o stan moich włosów. Jeżeli pamiętacie, jeszcze kilka tygodni temu byłam blondynką i niestety kilkumiesięczne rozjaśnianie bardzo zniszczyło moje włosy. Stały się matowe i łamliwe, nie wspomnę już o problemie rozdwajających się końcówek. Zwykłe odżywki nie dawały rady, potrzebowałam czegoś bardziej specjalistycznego. Zdecydowałam się na olej kokosowy BIOTANIC pozyskiwany z miąższu orzechów palmy kokosowej. Olej kokosowy to jedno z najbogatszych źródeł znanych tłuszczów nasyconych, zawiera ich aż 85%. W swoim składzie zawiera witaminy z grupy B, C i E oraz kwas foliowy. Doskonale nawilża skórę i włosy, wnikając w ich środek. Nie zawiera konserwantów i innych szkodliwych dodatków, a ponieważ jest tłoczony na zimno, zapewnia najwyższe stężenie cennych składników aktywnych. Jestem nim zachwycona, moje włosy też. Jeszcze chyba nigdy nie wyglądały tak zdrowo błyszcząco. Dziewczyny, ale największy plus olejku kokosowego to zapach. Jest boski, jego stosowanie to jakby smarowanie się czystym kokosem. Smarowanie się takim kosmetykiem przenosi Cię do świata tropików. Raz użyjesz i nie będziesz chciała przestać!

olej kokosowy biotanic olej kokosowy biotanic olej kokosowy biotanic

Po tej dwutygodniowej kuracji kosmetykami eko, przekonałam się, że były warte zakupu. Jak na razie jestem nimi zauroczona i już raczej nie wypuszczę ich z moich rąk. Myślę, że warto zastanowić się nad zmianą podejścia do dbania o swoją skórę, która niestety z wiekiem traci elastyczność. Kosmetyki, które w swoim składzie nie zawierają nawet grama wody są stworzone do tego, aby ją nawilżyć.

Abyście mogli przekonać się na własnej skórze, jak fajne są kosmetyki do skóry BIOTANIC, razem ze sklepem Ecozoom przygotowałam dla Was KONKURS.

Do wygrania są:

  1. Organiczny olej kokosowy.
  2. Organiczny olej z baobabu.

biotanic_jasne_olomanolo

Wartość zestawu ponad 100 PLN.

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy udostępnić poniższy plakat konkursowy na swoim facebooku , polubić profil Olomanolo.pl oraz Ecozoom oraz zaprosić do udziału w konkursie swoich znajomych.

*Każdy, kto dodatkowo zarejestruje sobie konto klienta indywidualnego na stronie Ecozoom, otrzyma bon rabatowy o wartości 10% na zakupy. Musicie jedynie napisać, że dowiedzieliście się o Ecozoom na www.olomanolo.pl

Konkurs z Olomanolo.pl

Powodzenia!

Ogłoszenie wyników 14.12.2015 r.

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Jakiś czas temu przerzuciłam się na naturalne kosmetyki! Są genialne.

    • Kamila

      Kurde, serio są. Kiedyś myślałam, ze kosztują fortunę, ale wcale nie rujnują portfela.

  • To coś w sam raz dla mnie 🙂

  • Muszę koniecznie wypróbować 🙂

    • Kamila

      Ja jestem mega zadowolna, na noc smaruję się już tylko Olejami.

  • Uwielbiam takie kosmetyk, a tej marki jeszcze nie znam. Regularnie stosuje olej kokosowy (do ciała, bo cerę zapycha), hydrolaty, a teraz zaopatrzyłam się w olej z pestek malin. Tylko moje włosy jakoś nie szczególnie znoszą takie kosmetyki :/

    • Kamila

      Ja stosowałam też z pestek śliwek i był super. Wiesz co, moje na poczatku mega się przetłuszczały, ale to dlatego że dozowałam zbyt duzo oleju jednorazowo. Teraz juz jest luz.