Moje wymarzone wakacje we Włoszech (+ KONKURS)

18
Rate this post

Dzisiaj miałam pisać do Was z Wenecji. Miałam siedzieć na Placu Świętego Marka, objedzona owocami morza i stukać w klawiaturę coś w rodzaju „jak mi dobrze, jak tu pięknie”. Miałam…Bo ostatecznie kilka dni przed wyjazdem zdecydowałam, że skoro pogoda taka piękna to czemu nie wykorzystać jej do końca i nie przeżyć przepięknych wakacji w Polsce. Co zrobić, skoro „taki mamy klimat”.

Po powrocie z Paryża byłam jakaś taka rozemocjonowana i jak pomyślałam o kolejnym wyjeździe w przeciągu kilku dni, odechciało mi się całego tego pakowania, planowania itp. Dodatkowo, kiedy oswoiłam się z myślą, że połowę swojego odpoczynku mam spędzić w samochodzie z dwulatkiem szybko zaczęłam przeglądać strony z noclegami na Mazurach. Po raz pierwszy w życiu poczułam ogromną niechęć do wymarzonych wakacji (to chyba już oznaka starzenia się prawda???) i zamiast skakać z radości, że za kilka dni będę pędziła autostradami przez Italię, ja zwyczajnie marudziłam jak nastolatka. Zamarzyłam o wakacjach w drewnianym domku nad brzegiem jeziora, z dala od sąsiadów i bez dostępu do internetu. Tylka ja, Grześ, Oluś i woda. To wszystko tak pięknie brzmi, że mogłabym awansować na bajkopisarkę prawda? W sumie już awansowałam, bo właśnie teraz siedzę na wiosce zabitej dechami, nad brzegiem jeziora, gdzie jedynym moim sąsiadem jest CISZA. Jedynie co się nie zgadza, to to, że właściciel nie odciął mi dostępu do Internetu…

Włochy mogą poczekać, jak nie za rok, to za dwa albo trzy lata jeszcze tam pojadę. Jestem zmęczona tym ciągłym pokonywaniem półmaratonów, potrzebuję chwili na nic nie robienie. To są moje pierwsze wakacje po których wrócę wypoczęta i nie będę musiała przez tydzień po powrocie moczyć moich zmęczonych od pokonywania dziesiątek kilometrów stóp. A jeszcze to nadprzeciętne dotlenienie mojego mózgu sprawi, że w następnym tygodniu zacznę pisać dla Was eseje. Bójcie się już teraz (hahaha).

Z okazji moich wiejskich polskich wakacji mam dla Was KONKURS. Do wygrania są dwie koszulki dla mamy i dziecka marki Smallbig (właśnie takie, jakie mamy z Olciem na sobie). Wystarczy, że w komentarzu pod postem napiszesz gdzie chciałabyś spędzić swoje wymarzone wakacje (to może być wieś na Mazurach, wyspa na Karaibach albo nawet Kosmos). Czekam na Twoją kreatywność.

Zachęcam Cię również do polubienia funpage firmy na Facebooku i odwiedzenia strony www.smallbig.pl.

Konkurs trwa do 31.08.2015 r. Wyniki zostaną ogłoszone 03.09.2015 r.blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl blog parentingowy Olomanolo.pl IMG_0754

WYNIKI KONKURSU:

Serdecznie gratulujemy pani Luizie, która w drodze losowania wygrywa koszulki od firmy SmallBig. Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie i zapraszamy do zabawy już niedługo!

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)