Czy macierzyństwo jest do dupy?

22
Showing 1 of 1

To, że po urodzeniu dziecka świat wywraca się do góry nogami wie każda z Was.. Spada na nas ogrom obowiązków których nigdy w życiu nie doświadczyłyśmy…Wszystko jest takie new i fresh.

I kiedy Ty zmieniasz pieluszki, organizujesz kąpiułki, smarowanko, karmionko, usypianko, Twoja bezdzietna znajoma właśnie sączy entego drinka w najlepszej knajpie w mieście. A kiedy dzwoni do Ciebie i pyta, czy do niej dołączysz Ty grzecznie odmawiasz i w głębi serca zastanawiasz się po co Ci to wszystko. Po co Ci te stosy brudnych pieluch, niekończącego się prania i prasowania, te nieprzespane noce i kiszenie się wieczorami w domu. Przecież teraz mogłabyś raczyć się przepyszną Long Island Iced Tea w tle reflektorów albo bawić się na urodzinach kumpla ze studiów. Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad tym, jakie plusy przynosi macierzyństwo? Całe multum i nawet wizja co sobotnich imprez nie jest w stanie zmienić moich słów…Najpierw przeczytaj, a potem dopisz coś do mojej listy.

  1. Macierzyństwo daje niesamowitą energię – czasami masz jej, aż nadto. I wtedy zastanawiasz się, jakie moce sprawiły, że zamiast zasypiać na siedząco, Ty układasz te same puzzle już piaty raz.
  2. Macierzyństwo uczy odpowiedzialności – jesteś odpowiedzialna za dziecko, zanim coś zrobisz, myślisz, czy to w ogóle jest zgodne z kodeksem etyki macierzyńskiej. Dwudniowe imprezki odeszły do lamusa.
  3. Macierzyństwo dba o to, abyś nie zaznała nudy…Zawsze znajdzie się coś do roboty, jak nie zabawa, to przecież w domu jest tyle do zrobienia.
  4. Macierzyństwo dostarcza tematów do rozmowy – koniec z krępującymi sytuacjami, w których rozmówcy nie wiedzą jak zagaić rozmowę…Temat dziecko zawsze mile widziane, oczywiście w towarzystwie dzieciatych.
  5. Macierzyństwo odmładza…Słyszałaś już pewnie tysiąc razy, że wyglądasz pięknie, młodo i szczęśliwie przy czym zanim zaszłaś w ciążę, takie zdania w Twoją stronę kierowane były dosyć rzadko.
  6. Macierzyństwo powoduje, że nikt nie zadaje głupich pytań typu „kiedy planujecie dziecko” albo „powinniście pomyśleć już o dziecku, przecież to już najwyższy czas”.
  7. Macierzyństwo uczy dystansu do ludzi i wielu spraw…
  8. Macierzyństwo weryfikuje Twoich znajomych…Ci, dla których życie z dzieckiem to nie ich bajka, postanawiają ją znaleźć gdzieś indziej…
  9. Macierzyństwo zbliża. Sprawia, że rodzina staje się mocniejsza i silniejsza, a babcie zaczynają rywalizować między sobą o miano tej najlepszej:).
  10. Macierzyństwo wprowadza do życia cały mix odczuć, od uśmiechu, przez stres po płacz….

Tymi kilkoma zdaniami kończę swój wywód na temat plusów jakie przynosi macierzyństwo. Chyba dosyć dobrze to opisałam, a jeżeli chcecie coś dodać od siebie, to zapraszam do klikania i komentowania.

OLUŚ:

Spodnie, czapka ==> ZARA;

Kurtka ==>Minoti;

Komin ==> No name

IMG_6541 IMG_6536 IMG_6504 IMG_6489 IMG_6466 IMG_6453 IMG_6427 IMG_6411 IMG_6405 IMG_6404 IMG_6393 IMG_6390 IMG_6389 IMG_6385 IMG_6381 IMG_6375 IMG_6373 IMG_6367 IMG_6365 IMG_6357 IMG_6353 IMG_6350

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Milo

    Wszystko tak dosadnie opisane… Nawet kobietom bez dzieci zmieni się pogląd na to co jest ważne w zyciu.. Dzieki!

    • Kamila

      Mila, następny post też Tobie podpasuje:)

  • Ostatnio też poruszałam temat blasków i cieni bycia mamą. Mimo, że czasem jest ciężko, to mamy przy sobie największe szczęście świata. Dla mnie to najważniejszy argument. Śliczny synek, zapraszamy do nas

    • Kamila

      Dzięki, wpadniemy:). Tak, dzieci to największe szczęścia.

  • aga

    Jak zwykle podniosłaś mnie na duchu 🙂 dziękuję i pozdrawiam

    • Kamila

      Hahaha, czytaj więcej, będzie jeszcze więcej. Aga będzie dobrze, widzisz, macierzyństwo to same plusy sese…

  • Na pewno macierzyństwo nauczyło mnie dystansu i cierpliwości.
    Czasami narzekam na macierzyństwo, ale nic mi się tak w życiu się nie udało jak moje dzieci 🙂

    • Kamila

      Pieknie to podsumowałaś:). Ja tez czasami narzekam. Nie ma na świecie osoby która nigdy nie narzeka, to normalna cecha człowieka:)

  • Ja bym dodała do tego jeszcze że uczy zorganizowania, przewidywania i systematyczności. Z dzieckiem trzeba wszystko dokładnie zaplanować, zanim wyjdziemy z domu – przemyśleć czy aby zdążymy wrócić do domu na czas jedzenia/drzemki. Do tego teraz, jesteśmy w stanie zrozumieć nasze mamy. Nie dziwi nas już to, że czasem miała po prostu dość zabawy kolejną godzinę w dom…

    • Kamila

      Paula dzięki, dopisuje to do listy:)

  • Olga

    Pieknie to opisałaś, na poczatku sie wystraszyłam po przeczytaniu tytułu. Miałam wrażenie, ze będziesz narzekała. A tu niespodzianka, same miłe słowa. Jest dobrze. Moje dziecko jest dla mnie największym szczęściem:)

    • Kamila

      Nie nie, tytuł to chwyt marketingowy heheh. Cieszę się, że się spodobał.

  • aja

    Po tym co czytam to nie moge sie doczekać macierzyństwa 😉 widze, że czeka mnie ciężka praca 24/24 ale co się nie zrobi żeby nie zobaczyć uśmiechu na twarzy swojego dziecka 😉

    • Kamila

      Pewnie, macierzyństwo to cięzka praca. To taki rodzaj pracy, który przynosi szczery uśmiech i radość. Powodzenia:)

  • Ile razy już pisałam, że robisz fantastyczne zdjęcia?
    Chyba lubicie bywać na tym placu – wcale mnie to nie dziwi 🙂

    • Kamila

      Tak, to druga sesja na tym placu i o dziwo udana…

  • Podpisuję się pod wszystkim, prócz jednym… Ja odkąd jestem mamą mam wrażenie, że postarzalam się o kilka lat. Nie na zewnątrz, ale wewnętrznie. Pisałam nawet kiedyś post na ten temat. Może to wynika z tego, że teraz wszyscy bardzo późno decydują się na dziecko i choć jestem młoda, w otoczeniu babek po 30 i przed 40 czuję się jak ich rówieśnica…

    • Kamila

      Macie wspólne pasje i zainteresowania, jakimi są dzieci:)

  • Swieta prawda, kobieta-matka to mała kobietka z mocą pięciu elektrownie i zorganizowana jak szwajcarki zegarek, a mimo to w wiecznym bałaganie. Oczywiscie pisałam o sobie. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Kamila

      Hahha, cała prawda Beata. Mnie też się ona tyczy:)Pozdrawiam,

  • Macierzyństwo to czasem naprawdę ciężka praca, w szczególności jak masz bobaska ,który nie lubi się sam bawić, nie pozwala zniknąć mamie za drzwiami i dosłownie wyje wisząc na bramce do kuchni kiedy ta przygotowuje mu jedzenie 🙂 Kocham moją Julkę bardzo bardzo i życie bym za nią oddała, ale czasem sprawdza ona moje granice wytrzymałości i wtedy brakuje mi dawnego życia 🙂 Znając dzieci różnych znajomych uważam, że macierzyństwo macierzyństwu nie równe a wszystko zależy jak wymagające ma się dziecko 🙂 pozdrawiam Kaśka

    • Kamila

      Kasiu, jasne że tak, macierzyństwo może byc różne. Ja nie moge narzekać, bo Oluś był mega grzeczny od urodzenia.Najwazniejsze jest to, zeby dzieci były zdrowe.