Blog Conference Poznań – czy było warto?

28
Showing 1 of 1
Rate this post

Kiedy w piątek jechałam metrem na dworzec PKP, żeby złapać pociąg do Poznania, w mojej głowie kłębiły się myśli o tym, jak bardzo nie chce mi się jechać na Blog Conference Poznań. To chyba przez ten upał i tęsknotę za synkiem moje nastawienie się zmieniło. Przecież jeszcze kilka dni temu skakałam z radości na myśl o wyjeździe, a w dniu kiedy ta radość miała sięgnąć zenitu nagle zaczęłam odczuwać niechęć i niezadowolenie.

Wszystko zmieniło się jednak, gdy postawiłam stopy na ziemi wielkopolskiej i wypiłam pierwszego drinia z moimi przyjaciółkami ze studiów. A w zasadzie z wesołego domu, który okupowałyśmy przez dwa lata studiowania. Muzyka i oderwanie od rzeczywistości sprawiły, że wszystkie wcześniejsze „dziwne” myśli odeszły w zapomnienie.

W sobotę i niedzielę miałam przyjemność gościć na konferencji zorganizowanej dla 300 blogerów z całej Polski – na Blog Conference Poznań. Elwira i Ilona, razem ze swoimi mężami, odwaliły kawał dobrej roboty. Pierwszy raz, a tu zero „skuch”, czy innych „zonków”. Szukałam i szukałam, i nie mogłam się przyczepić do niczego. Jednym zdaniem, organizatorzy nieźle mnie przechytrzyli. Wyszło genialnie. Na pewno z konferencji wróciłam bogatsza o wiedzę i nowe znajomości. Wreszcie mogłam osobiście poznać  ludzi, których znam z Internetów. Mogłam usłyszeć ich głosy, przybić piątkę i napić się drinka. Cieszę się, że opinia, którą zbudowałam na podstawie zdjęć i komunikacji w sieci umocniła się jeszcze bardziej na plus afkors.

Jestem przezadowolona, że w końcu poznałam Agę z Radoshe.pl Nie wiem czy wiecie, ale Aga mieszka kilka stacji metrem ode mnie i co najmniej od pół roku próbowałyśmy umówić się na spacer. Jak to w życiu bywa, musiałyśmy pojechać aż do Poznania, żeby się poznać… Kolejnym odkryciem była Iwona z Ohdeerblog.com i Hania z Dookolanas.pl. Iwona zostawiła córeczkę i męża, żeby przylecieć z UK na to ważne wydarzenie. Mega sympatyczna duszyczka, która kocha NY podobnie jak ja. Hania to poznańska pyra, czy jakoś tak, bo na konferencję przyjechała tramwajem, a nie jakimś tam samolotem, czy pociągiem.

Podczas konferencji moją tęsknotę za synem podsycała Weronika z bloga Budująca Mama.pl. Weronice towarzyszył pięciomiesięczny synek, Szymon. Największy śmieszek i taka maskoteczka całej konferencji.

W sobotę twarzą w twarz stanęłam też z Konradem z Fatherday.pl, z którym czytaliśmy Dickensa w przerwie między wykładami. Tak serio, to wróżę temu gościowi niesamowitą karierę w blogosferze, bo obserwując jego blog widzę, że idzie jak burza. Zresztą, co tu się rozpisywać, sami musicie to zobaczyć. Jak już odpalicie przeglądarkę, to zajrzyjcie koniecznie na bloga Na Kółkach.com Kurczę, Ci młodzi ludzie mają w sobie niesamowitą ilość charyzmy, energii i takiej swoistej lekkości. Kiedy zapytałam Marzenę, ile ma lat, poczułam się jak starsza osoba. Dlatego od soboty zamiast po imieniu ma mówić do mnie „babciu”. Po raz pierwszy poczułam się staro – ktoś mówi mi, że ma dwadzieścia kilka lat, a ja widzę przed oczami tylko tę trójkę z gratisem…

Jako wisienkę na torciku umieszczam wariatów z Edekimy.pl  Kurde, jaka fajna z nich para, nie mogłam oczu i uszu od nich oderwać. Są niezastąpieni jeżeli chodzi o poczucie humoru… Zakochałam się w nich i w ich zdjęciach – są przecudowne. Zresztą, wszyscy blogerzy z Wrocławia są jacyś tacy fajni. Elwira i Asia też przecież się do nich zaliczają. Asię z Mamą i żoną być poznaliście na blogu w listopadzie, nasza przyjaźń narodziła się w Kielcach na innym spotkaniu blogerów. Cieszę się także, że udało się w końcu poznać Marysię i Kubę z Oczekując.pl Moje początkowe zdanie o nich sprzed kilku ładnych miesięcy odeszło w zapomnienie. Są przemili i cieszy mnie ich otwartość na inne blogi, nie tylko te z zasięgami. Nie mogę też zapomnieć o Marcie z Piwnooka.pl – świetna i konkretna babka, szacun Marta!

Ta konferencja uświadomiła mi jedną rzecz – spotkania w realu są ważne. Dopiero rozmowa face to face umacnia naszą znajomość, która czasami może przerodzić się w prawdziwą przyjaźń. Z tego miejsca chciałam podziękować organizatorom za zaproszenie i za fantastycznie spędzony czas. Dacie czadu na wiosnę, wiem to!

============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledz nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu.

→ Odwiedź nas Twitter i Pinterest, jeżeli Facebook i Instagram są dla Ciebie niewystarczające.

Share.

About Author

Mama dwuletniego Stefka i sześcioletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)