7 zdań, których nigdy nie mów do swojego dziecka!

6

Macierzyństwo będące źródłem przeróżnych sytuacji dostarcza wielu emocji, których często nie jesteśmy w stanie kontrolować. To one powodują, że wypowiadamy do naszych dzieci słowa, których nie chcieliśmy. Pewne wyrażenia wymawiane przez rodziców mogą okazać się naprawdę niszczące dla naszych dzieci. To one mogą być powodem różnych problemów w przyszłości, jak niska samoocena, brak wiary w siebie, bunt lub izolacja od otoczenia.

Niewinne, ale i druzgocące wyrażenia, których powinniśmy unikać w obecności naszych dzieci to zdecydowanie:

  1. Dlaczego nie możesz być, jak twój brat lub siostra

Najłatwiej jest porównywać dziecko do kogoś, kto lepiej daje sobie radę w życiu. Takie podejście jest jednym z najgorszych, ponieważ każde dziecko jest inne i idealne na swój indywidualny sposób. Porównywanie, które według wielu rodziców ma motywować, jest bez sensu, ponieważ zamiast motywacji rodzi niską samoocenę i brak wiary we własne siły.

  1. Ty zawsze lub Ty nigdy

Te dwa wyrażenia są chyba silniejsze od walczącego Rockiego, a przy tym bardzo łatwo zapadające w pamięć. Kilka razy wypowiedziane pogrążają w żałobie cały system emocjonalny. Dla dzieci oznaczają wieczność, co wiąże się z brakiem wiary we własne możliwości i zahamowaniem przed zmianą swoich przyzwyczajeń bądź nawet ukrytych wad.

  1. Też cię nienawidzę

Odpowiadanie dziecku tym samym podczas konfrontacji oznacza jedno – rodzic, zniżył się do poziomu swojego dziecka. Rodzic ma być opiekunem i przyjacielem, a nie konkurencją. Ma dawać dobry przykład, a nie uczyć go jak rzucić się pazurami na swojego przeciwnika. Jeżeli zdarzyło ci się wypowiedzieć w złości te słowa, zastopuj, przeproś za nie i obiecaj, że to już nigdy się nie powtórzy. Wiem, że nie jest łatwo panować nad swoimi emocjami, ale za nimi stoi nasze dziecko, które naukę wszelkich zachowań czerpie właśnie od najbliższych.

  1. Jesteś głupi

Nazywanie dziecka „głupim” nie jest sposobem, aby nauczyć go niepopełniania błędów w przyszłości. Może zdarzyć się tak, że będzie popełniać je jeszcze częściej, bo obrażanie dziecka w ten sposób zabije jego wiarę w swoją zdolność do bycia lepszym. To udowadnianie mu, że jest niezdolne do nauki, zmiany i poprawy. Jeden błąd nie oznacza, że musi go powielać, dlatego zanim powiemy „jesteś głupi” lepiej ugryźmy się w język.

  1. Chciałabym wrócić do czasów, kiedy nie było ciebie (was) na świecie

To nawet normalne, że tak myślisz i mówisz. Szczególnie po ciężkim dniu, kiedy jedyne o czym marzysz to położyć się w ciszy i odpocząć. To jednak nie jest usprawiedliwienie, bo samo zdanie, jak wszystkie do tej pory wymienione, ma negatywny wydźwięk dla dziecka. Posiadanie dzieci zobowiązuje do wysłuchania ich, do zabawy z nimi nawet wtedy, kiedy nie ma się na to siły ani chęci. Dzieci nie rozumieją, co to znaczy zmęczony rodzic… Zanim więc wypowie się zdanie, które sprawi, że dziecko poczuje się niechciane i niekochane może lepiej pomyśleć o tym, że milczenie jest złotem?

  1. Bo zaraz cię sprzedam cygance

Gdybym zbadała, które z tych zdań rodzice wypowiadają najczęściej, zdecydowanie wygrałoby właśnie to. Słyszę je wszędzie, w sklepie, na spacerze, w kościele i w przedszkolu. Czasami tylko cygankę zastępuje zła baba jaga, wilk lub inne dzikie zwierzęta, których boją się dzieci. Wypowiadaniu zdania najczęściej towarzyszy płaczące lub marudzące dziecko, z którym rodzic nie daje sobie rady lub nie chce w żaden sposób wykazać swojej rodzicielskiej słabości. Wielu z nas nie potrafi rozmawiać ze swoimi dziećmi, więc w zamian karmi je takimi oto podłymi zdaniami. Łatwiej jest przecież postraszyć małe i bezbronne dziecko złą postacią z bajki niż porozmawiać o problemie. A potem dziwimy się, że nasze dzieci są takie strachliwe i zamknięte w sobie…

  1. Pospiesz się

Sama wypowiadam to zdanie kilka razy w ciągu dnia i uwierzcie, że za każdym razem mam przez nie wyrzuty sumienia. Boli mnie, że moje dziecko musi przeżyć swoje dzieciństwo w ciągłym pośpiechu i gonitwie obowiązków. Powinności i uciekający czas to najwięksi wrogowie dzieciństwa naszych dzieci, to one są winne ciągłemu stresowi, któremu poddajemy pociechy każdego ranka spiesząc się do pracy. Jedyne rozwiązanie jakie widzę, to wstawać 10 minut wcześniej i starać się zapanować nad upływającym czasem.

=============================

Jeżeli spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich kanałach social media. Wystarczy, że klikniesz któryś w poniższych ikonek.

=============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu.

 

 

 

 

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Z tych zdań, to jedynie „pospiesz się” się u nas pojawia i to nawet często, bo u nas zawsze wszystko na ostatnią chwilę.

  • U nas też jedynie „pospiesz się” zdarza się 🙂 Raz mój Konrad, jak młody go nie słuchał na ulicy powiedział do niego: ” Jak się nie uspokoisz, to poproszę pierwszą lepszą oso…” i wtedy z „mordem” w oczach mu przerwałam, po czym mu trochę nagadałam, żeby się zastanowił co mówi do dziecka… Niestety te wszystkie zdania wynikają z tego, że kiedyś do nas tak mówiono i zanim pomyślimy to już mówimy, a później dociera do nas sens wypowiedzianego zdania, zwłaszcza jak widzimy minę dziecka ;(

    • Zdecydowanie my byliśmy dziećmi, na których testowano te zdania. Teraz rodzice są bardziej świadomi swojego rodzicielstwa, uważniejsi i nawet rozważniejsi w swoich działaniach, aczkolwiek nadal słyszymy takie teksty 🙁

  • U nas też czasami zdarza się „pospiesznie się”. Na szczęście, pozostałych unikam jak ognia i nawet mi się to udaje. Ale to przykre, że wielu rodziców często wypowiada takie słowa, nie zdając sobie sprawy z tego, jak bardzo raniące mogą one być dla ich dziecka.

    • No właśnie, wielu rodziców nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jak rujnujące dla psychiki dziecka mogą być takie lub podobne zdania. Znacznie łatwiej jest je wypowiedzieć, niż ugryźć się w język..