W poszukiwaniu idealnej spacerówki- Chicco Miinimo

1

Czym kieruje się kobieta przy wyborze wózka? Oczywiście nowoczesnością, funkcjonalnością i wygodą dziecka. Znalezienie odpowiedniego, który spełniałby te 3 cechy niekiedy graniczy z cudem. Bo kiedy już prawie znajdziemy ten wymarzony, okazuje się, że np. wózek ma nieskrętne koła, albo nie rozkłada się do pozycji leżącej.

Jako mama wiem, że komfort dziecka jest najważniejszy. Ale wiem również, że funkcjonalność wózka jest tak samo ważna. Bo która z nas chciałaby każdego dnia pakować do auta 30 kg wózek, składający się z 2 elementów? Albo która z mam nigdy nie przeklinała sklepu, w którym nie dało się przejechać wózkiem między półkami. Jako mama z kilkuletnim stażem mogę na ten temat powiedzieć bardzo wiele i wiem jedno- przy drugim dziecku nie popełnia się już niektórych błędów.

Dlatego tym razem decydując się na zakup spacerówki dla Stefcia przewertowałam cały rynek, by wybrać najlepszą opcję. Porzuciłam kierowanie się modą i trendami, a wybrałam „rozsądne podejście”.

Jesteśmy rodziną o dużym zainteresowaniu podróżniczym, dużo jeździmy, dużo spacerujemy po mieście. Potrzebowaliśmy czegoś kompaktowego, małego i zwinnego. Czegoś, co pozwoli Stefciowi spać w pozycji leżącej i czegoś, co da pchać się jedną ręką. Nie ma nic gorszego, kiedy trzeba odebrać telefon prowadząc wózek typu „parasolka”.

Mój wybór padł na nowość Chicco Miinimo. To jeden z najmniejszych spacerówek tej marki. Wózek jest tak mały, że mieści się za siedzeniem pasażera lub kierowcy, nie zajmując przestrzeni bagażnika. To jedno z najlepszych, ale nie jedynych rozwiązań dla rodzin, które dużo jeżdżą.

Wyjeżdżając do Włoch trochę obawialiśmy się, jak Miinimo da sobie radę na włoskich uliczkach, które zazwyczaj są wąskie i nierówne. Nie mieliśmy wyjścia – Stefek już od dłuższego czasu nie był w stanie wyleżeć w gondoli.

Największe zalety spacerówki Chicco Miinimo to:

    1. Mały rozmiar

Wózek składa się do niewielkich wymiarów, dzięki czemu po złożeniu można go nosić na ramieniu jak torebkę. Składa się w kwadrat, w związku z czym można umieścić go w aucie za siedzeniem pasażera lub kierowcy. Wymiary po rozłożeniu: 104 x 48 x 80 cm. Po złożeniu wózek sam stoi i ma wymiary 54 x 48 x 25 cm.

   2. Innowacyjny system składania

Wystarczą dwa ruchy jedną ręką i wózek jest rozłożony. Proste? To ważne szczególnie, gdy mamie brakuje rąk. Do wózka dołączona jest torba do przechowywania i przenoszenia wózka.

   3. Skrętne przednie koła

Nie wyobrażam sobie na ten moment, by wózek nie miał skrętnych przednich kółek. Zawsze zwracajcie na to uwagę, bo od tego zależy komfort jego użytkowania.

   4. Możliwość rozłożenia całkowicie do pozycji leżącej

To bardzo pożądana cecha, szczególnie przy malutkich dzieciach, kiedy gondolę nagle zastępujemy spacerówką. Siedzisko można regulować do 4 pozycji, w tym do całkowitego rozłożenia. Regulowany jest również podnóżek.

    5. Duży kosz na zakupy

My matki zakupoholiczki coś o tym wiemy. I dlatego kosz na zakupy ma być duży i pojemny. Miinimo taki właśnie ma, do tego jest miękki i plastyczny.

    6. Mała waga

Wózek waży jedynie 6,2 kg. Minnimo jest homologowany do przewożenia dzieci od dnia narodzin do osiągnięcia przez nie wagi 15 kg.

    7. Fajny design

Pojazd mojego syna przez swoją funkcjonalność i małe wymiary nie stracił nic na swoim designie. Do wyboru są trzy kolory (srebrny, czarny i czerwony).

    8. Bezpieczeństwo

Pięciopunktowe pasy są gwarantem bezpieczeństwa dziecka

A jakie ja mam odczucia na temat wózka chicco Miinimo?

Rewelacyjne, bo to wózek, który świetnie sprawdzi się w mieście jak i w trakcie podróży. We Włoszech bardzo fajnie prowadził się wąskimi i nierównymi uliczkami. Na plaży zastępował łóżko Stefciowi i nawet dał radę na piachu. Nie złamał się pod ciężarem bagażów i gadżetów plażowych.  Wózek nie ma regulowanej wysokości rączki, ale to nie sprawia żadnych trudności w jego użytkowaniu przez wysokie czy niskie osoby.

Pomimo swoich małych rozmiarów, nadal jest wygodny i komfortowy dla dziecka. Regulowane siedzisko i podnóżek czynią go idealnym wózkiem do spania i siedzenia. Skrętne kółka robią z niego wyjątkowo zwrotnym wózkiem, przez co doskonale radzi sobie nawet w bardzo ciasnych miejscach, np. pomiędzy sklepowymi półkami.

Czy polecam?

Oczywiście, każdemu kto szuka małego, kompaktowego i zwrotnego wózka, dla kogo ważny jest każdy centymetr przestrzeni wokół siebie i dla kogo życie w mieście lub podróżowanie to chleb powszedni.

Zresztą zobaczcie sami, zdjęcia powiedzą Wam całą prawdę:)

Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo Chicco Miinimo

 

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • Wygląda całkiem ładnie. Podoba mi się torba na ramię/zakup, za moich czasów wózki tego nie miały. Wózki dziecięce powinny posłużyć kilka lat, i przejść co najmniej troje dzieci – inaczej to tani produkt.
    Pozdrawiam, Zofia!