W krzywym domu…

8
Rate this post

Dzisiejszy wpis rozpoczyna jesień na blogu. Jesień słoneczną, a wręcz upalną….Upalną na tyle, żeby nie siedzieć na tyłku, tylko ruszyć przed siebie. To, że uwielbiamy spędzać czas aktywnie już wiecie. Moja rodzina nie próżnuje, co piątek zastanawiam się, jakie hasło padnie – Sopot, Berlin, działka a może Toruń?

Znajomy tydzień temu polecił nam park iluzji oddalony osiemdziesiąt kilometrów od Warszawy, słyszeliście o nim? Ja wcześniej nie, może dlatego, że słabo są wypromowani. Zważywszy na niski wiek Olka, postanowiłam sprawdzić, czy dwulatki też będą miały tam co robić.

Wspomniany park to Farma Iluzji we wsi Mościska. Teren otwarty, czynny przez cały rok. W lecie dzieci znajdą tutaj frajdę grając w piłę wśród piratów, skacząc na dmuchanych zamkach, grając w szachy czy oglądając pokazy iluzjonistów. Za to w zimie czeka je spotkanie z prawdziwym mikołajem i jego reniferami. Świetna alternatywa na nudne i długie weekendy. Ta zima zdecydowanie nie zachęci nas na ponowne odwiedziny. Aby móc skorzystać w pełni z walorów parku, uważam, że dziecko powinno skończyć co najmniej trzy, cztery latka.

Park Iluzji to fantastyczne połączenie zabawy z piknikiem, do użytku odwiedzających są grille i stoły piknikowe, można zatem połączyć przyjemne z pożytecznym. Tylko tutaj dowiemy się, jak działają obie półkule mózgu, odwiedzimy grobowiec faraona, zakręcimy w niebieskim domku i zgubimy w labiryncie luster. Olkowi do gustu najbardziej przypadły dmuchawce, pokaz iluzjonistyczny oraz labirynt luster.

Farma Iluzji to nowe odkrycie i pomysł na spędzenie czasu aktywnie. Kolejna próba za rok.

farmailuzji1 farmailuzji17

bfarmailuzji2 bfarmailuzji3 bfarmailuzji4 bfarmailuzji6 bfarmailuzji7 bfarmailuzji8 bfarmailuzji9 bfarmailuzji10 bfarmailuzji11 bfarmailuzji15 bfarmailuzji16 bfarmailuzji18 bfarmailuzji20

Share.

About Author

Mama dwuletniego Stefka i sześcioletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)