Torba do szpitala, spakuj ją z głową i nie zapomnij o tych kilku ważnych rzeczach!

17

Torba do szpitala to, obok wyprawki, rzecz, o której nie możemy zapomnieć. Spakowana miesiąc przed planowanym porodem zapewnia wewnętrzny spokój każdej przyszłej mamie.

To łatwe z pozoru zadanie często stwarza problemy, bo po pierwsze mamy ograniczoną ilość miejsca do spakowania zbyt wielu gadżetów, a po drugie ciężko przewidzieć, co dokładnie będzie nam potrzebne podczas porodu i pobytu w szpitalu. Swoją pierwszą torbę do szpitala pakowałam i rozpakowywałam kilka razy, a to źle coś ułożyłam, a to o czymś zapomniałam albo zmieniłam koncepcję na coś innego.

Tak samo, jak w przypadku kompletowania wyprawki, do kwestii torby szpitalnej należy podejść z głową, a jeszcze lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z rad kogoś doświadczonego, na przykład mnie :). Zobaczcie, co ja spakowałam do torby szpitalnej i przenieście to na swój grunt.

Torba:

Pierwsze co należy zrobić, to sprawdzić stronę szpitala, w którym zamierza się rodzić, i upewnić się, czy szpital pozwala na wnoszenie walizek. Cztery lata temu, kiedy rodziłam Olka, mój szpital zakazywał wnoszenia toreb i walizek na kółkach. Dopuszczalne były tylko zwykle torby podróżne. W tym roku sytuacja się zmieniła i szpital dopuszcza małe walizki. Tym razem spakowałam się w małą walizkę, do której włożyłam tylko rzeczy dla synka, i torbę podróżną, którą wypełniłam rzeczami dla siebie. Taki podział na torby znacznie ułatwi mi logistykę, bo z góry będę mogła określić, gdzie znajdę konkretną rzecz. Po drugie, małe torby zawsze zmieszczą się pod łóżko, nie zabiorą więc i tak małej przestrzeni, jaką mamy wokół siebie w sali poporodowej.

Do porodu nie należy brać ze sobą fotelika samochodowego, ubrań dla siebie i dziecka na wyjście. Te rzeczy najlepiej, jakby mąż przywiózł w dniu wypisu ze szpitala.

Dokumenty:

Są najważniejsze, dlatego warto trzymać je w jednym miejscu, najlepiej pod ręką, i należy pamiętać o nich w pierwszej kolejności. Są to przede wszystkim:

  • Plan porodu, który wydrukujesz ze strony szpitala
  • Książeczka ciąży
  • Dokument potwierdzający grupę krwi (najlepiej dołączyć go do książeczki ciąży)
  • Dowód osobisty
  • Ostatnie wyniki badań (badania laboratoryjne oraz usg)
  • Numer NIP pracodawcy lub własny

Rzeczy dla mamy:

Do torby szpitalnej warto spakować rzeczy, które chociaż po części pozwolą poczuć nam się jak w domu. Ja spakowałam mój ulubiony szlafrok i kapcie, nie zapominając o koszulach nocnych. Tych potrzebujemy co najmniej 3 sztuki, i najlepiej kupić takie, które ułatwią karmienie i nie będą sięgały kostek. Przy pierwszym porodzie nie przywiązywałam tak dużej wagi do tego, w czym rodzę. I wiecie co?

Marketowa koszula nie zdała egzaminu, ponieważ czułam się w niej jak starsza pani, która ubrała się w różowy worek na kartofle. Dosłownie tak wyglądałam w czymś, co uszyte było raczej z myślą o naszych mamach i babciach. To, w czym się rodzi, ma znaczenie tym bardziej, że w czasie całego porodu kręcą się po naszej sali przeróżne osoby. Już sam poród jest dość krępujący, więc tak naprawdę nie potrzebujemy dodatkowego stresu. Doświadczona piżamowo tym razem postanowiłam poszukać czegoś nietuzinkowego, czegoś, w czym będę czuć się jak „księżniczka na porodówce” wśród tych wszystkich położnych i lekarzy. Znalazłam idealną dla siebie sukienkę od GranatOVO, która nie dość, że jest piękna i idealnie pasuje, to jeszcze uszyta jest z myślą o mamach karmiących. Głębokie rozpięcia z przodu dają możliwość kangurowania maluszka natychmiast po porodzie, a następnie w domu. Sukienka, jako jedyna na rynku, zaopatrzona jest też w rozpięcie z tyłu na całej długości, co ułatwia podanie znieczulenia zewnątrzoponowego, czy nawet zdjęcie sukienki po porodzie bez potrzeby odkładania dziecka podczas kangurowania. GranatOVO to zdecydowanie wyższy wymiar kobiecości na porodówkach, dlatego uważam, że tak piękne rzeczy powinny być obowiązkowe dla nas wszystkich.

img_2234 img_2228 img_2246 img_2258 img_2263

Od dzisiaj do 15 grudnia możecie zakupić swoją sukienkę do porodu GranatOVO z 10% rabatem. Wystarczy przy zakupie wpisać hasło rabatowe OLOMANOLO!!!

Z rzeczy ważnych do torby podręcznej warto spakować też odtwarzacz MP3 z relaksującą muzyką. Wierzę w jej moc i zbawienny wpływ na ból oraz nasze samopoczucie. Ulubione utwory też z pewnością sprawdzą się podczas zagłuszania bólu porodowego.

Do swojej torby tym razem spakowałam laktator. Wiem, że wiele przyszłych mam planujących karmienie piersią nie rozważa jego zakupu. Ja przy pierwszym porodzie też nie rozważałam, ale zmieniłam zdanie po pierwszej dobie spędzonej w szpitalu. Mimo porodu naturalnego i ciągłego przystawiania synka do piersi nie wyleciała z nich nawet kropla siary. Olek płakał, bo był głodny, a ja przeżywałam psychiczne katusze. Dopiero mama, z którą leżałam na sali, poleciła mi zakup laktatora, który miał pobudzić piersi do produkcji mleka. Pomógł, a ja jestem jej dozgonnie wdzięczna, bo dzięki niej mogłam rozpocząć swoją mleczną przygodę.

Część rzeczy, które przyszła mama musi wziąć ze sobą do szpitala, mogą przerażać ze względu na ich wygląd i rozmiar ;). Mam tu na myśli wielkie wkładki poporodowe, podkłady na łóżko czy siateczkowe majtki poporodowe. Na szczęście każda z nas z nich korzysta, więc nie czujmy się w tym odosobnione i nie krępujmy się przed nikim! Taka kolej rzeczy, najpierw przeżywamy poród, potem te wszystkie dziwne wynalazki… A nagrodą jest dla nas przecież nasze dziecko!

Pakując torbę do szpitala nie można zapomnieć o swoim partnerze, przyda mu się wygodne obuwie na zmianę i zdrowe przekąski. Poród może przecież trwać wiele godzin!

Pełną listę rzeczy szpitalnych dla mamy znajdziecie ==> TUTAJ

Rzeczy dla dziecka:

Wiem, że są w Polsce szpitale, które gwarantują szpitalne ubranka dla noworodków, ale to nie wyklucza tego, by do torby szpitalnej spakować kilka osobistych rzeczy dla maluszka, jak kocyk (ja wybrałam tkany od Jollein)  czy rożek, który przyda się raczej w okresie jesienno-zimowym (mój wybór padł na Molomoco).

Szpital, który wybrałam pozwala, by rodzice przynieśli własne ubranka dla dziecka, wcześniej wyprane i wyprasowane. Ponieważ do końca nie wiadomo, jak duże urodzi się dziecko, do torby szpitalnej warto spakować ubranka w rozmiarze 56 cm i 62 cm. Najważniejsze z nich to bodziaki, pajace, bawełniane czapeczki, skarpetki i rękawiczki-niedrapki. Musimy pamiętać też o pieluszkach w rozmiarze 1, pieluszkach tetrowych, kremie przeciwko odparzeniom (polecam Olillan), nawilżanych chusteczkach i przyborach do kąpieli (2 ręczniki z kapturkiem oraz płyn do kąpieli).

Pamiętajmy też, że wiele rzeczy, jak gaziki jałowe, sól fizjologiczna, octenisept do pępka może udostępnić nam szpital, dlatego nie martwy się, jeżeli o czymś zapomnieliśmy. Często szpitale mają też na stanie laktatory, które za niewielką opłatą wypożyczają rodzicom. Przed jego zakupem warto zapytać o możliwość wypożyczenia.

Pełną listę rzeczy szpitalnych dla dziecka znajdziecie ==> TUTAJ

 

=============================

Jeżeli spodobał Ci się ten post, udostępnij go w swoich kanałach social media. Wystarczy, że klikniesz któryś w poniższych ikonek ↓↓↓

=============================

Jeśli chcesz być z nami w ciągłym kontakcie, zachęcam do:

→ Polub nasz profil na Facebooku lub profil na Bloglovin. Dzięki temu będziesz na bieżąco z nowościami na blogu.

→ Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tu sporo zdjęć z codziennego życia, których zazwyczaj nie publikuję na blogu

Share.

About Author

Mama trzyletniego Aleksandra, zakochana w macierzyństwie, modzie i swojej pracy :)

  • ale ta sukienka cudnie wykończona jset!

    • No sukienka jest śliczna, szczególnie na modelce ;). Małe detale, a jak cieszą!

      • na modelce to juz w ogóle:) Ale te kotwiczki i kokardka – mistrzostwo!
        pozdrawiamy:)

        • Sukienka jest super, teraz śmiagam w niej po domu.

  • Ja też mam już torbę gotową. Fotelik z ubrankami i kocykiem dla Agatki czeka w jej pokoju. W moim szpitalu dla maleństws potrzeba tylko paczki pampersów, wszystko inne oferuje szpital- takie rozwiązanie bardzo mi odpowiada

    • Super! Ja jednak wolę mieć swoje rzeczy, tym bardziej dla malucha.

  • salus salus

    Lista wydrukowana – czeka na luty!

    • Super! Trzymam mocno kciuki za szybkie rozwiązanie:)

  • Gosia

    To o czym nigdzie nie piszą, a przydatne istotnie— sztućce!!! Jakież było moje zdziwienie gdy dostałam śniadanie bez nich! Nie wiedziałam, że w szpitalu należy mieć własne! :)))
    PS. I kubek!!! Też trzeba mieć własny! :)))

    • Miałam ze sobą i tym razem. Ale za każdym razem pytali, czy mam swoje.

  • Zapamiętam na przyszłość 🙂 Super koszula! 🙂

    • Koszula- sukienka jest super, bardzo wygodna. Teraz śmigam w niej po domu.

  • Karolina

    Czekam na narodziny maluszka 😛 I twojego i swojego, jednak moja córa urodzić się ma dopiero w marcu, więc o torbie do szpitala nawet jeszcze nie myślę 😛 Ale niebawem będę musiała o tym zacząć myśleć, więc kolejna lista do przejrzenia na pewno się przyda 😛
    http://mamakarolina.blogspot.com/

    • Karolina, jak maluszek się chowa???

      • Julka 7 miesięcy skończyła. Raczkuje, siada, wstaje na nogi i ma dwa zęby, haha
        Dobrze generlanie sie chowa 😉

  • Monia2

    Wow, mam nadzieje, ze zdaze zamowic taka koszule! Podobno bardzo skuteczna jest emulsja z mucovagin specjalnei stworzona do miejsc intymnych po porodzie albo zabiegach ginekologicznych. Kolezanka mi to polecila wiec to tez spakuje 🙂

    • Monia, a wiesz że nie słyszałam o nim. A koszula naprawdę jest super, bo potem w domu śmiagalam w niej jak w sukience. Do karmienia jest ekstra.